REKLAMA

Matura na „żółtych papierach”

2008-05-28 09:16
publikacja
2008-05-28 09:16
Dyskalkulia, czyli zaburzenie zdolności matematycznych, już wkrótce może stać się kolejnym po dysortografii, szkolnym 'hitem'. Do poradni psychologiczno-pedagogicznych zgłasza się coraz więcej uczniów liczących, że dzięki zaświadczeniu o dyskalkulii unikną obowiązkowej matury z matematyki.

Jeszcze do niedawna zawrotną karierę wśród uczniów robiło zaświadczenie o dysortografii, czyli zaburzeniu utrudniającym poprawne pisanie. Już niedługo może się to zmienić, ponieważ przerażeni perspektywą matury z matematyki uczniowie coraz częściej zgłaszają się do poradni po zaświadczenie o dyskalkulii. Specjaliści przyznają, że liczba zgłaszających się do nich uczniów gwałtownie wzrasta. - W porównaniu z zeszłym rokiem szkolnym, zgłasza się do nas o połowę więcej osób – stwierdziła Janina Nowińska, psycholog z jednej z krakowskich poradni, w rozmowie z 'Dziennikiem Polskim'. Nagły wzrost zainteresowania uczniów badaniami w poradniach psychologiczno-pedagogicznych sprawił, że zaniepokojeni specjaliści z Krakowa powołali międzyporadniany zespół psychologów oraz pedagogów do spraw dyskalkulii.

Liczba zaświadczeń o podobnych dolegliwościach zaczęła wzrastać lawinowo, od kiedy stały się one przepustką do zwolnień z egzaminów. Zdaniem psychologów, problem nagłej epidemii szkolnych niedomagań powinno rozwiązać ministerstwo, wprowadzając odpowiednie regulacje. Międzyporadniany zespół z Krakowa sprawą stara się także zainteresować Centralną Komisję Egzaminacyjną. Tak jak jeszcze do niedawna zaświadczenie o dysleksji czy dysortografii, tak w chwili obecnej 'żółty papier' na matematykę może stać się dla wielu uczniów sposobem na zwolnienie z niechcianego egzaminu. - Istnieje niebezpieczeństwo, że powtórzy się sytuacja sprzed kilku lat, gdy do poradni lawinowo zaczęli zgłaszać się uczniowie, którzy chcieli poddać się badaniom i otrzymać opinię o dysleksji - przyznała w rozmowie z „DP” Olga Pec-Pękala, przewodnicząca Polskiego Towarzystwa Dyslektycznego z Krakowa. Wiele wskazuje więc na to, że zbliżająca się wielkimi krokami obowiązkowa matura z matematyki przyczyniła się do nagłej szkolnej epidemii dolegliwości, o której istnieniu jeszcze do niedawna wielu uczniów nie miało nawet pojęcia.

Anna Sondej
Źródło:
Tematy
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Kraków

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki