REKLAMA

Martin Schulz rywalem Angeli Merkel w wyborach

2017-01-24 20:44
publikacja
2017-01-24 20:44

Były szef Parlamentu Europejskiego Martin Schulz zmierzy się jako kandydat SPD z Angelą Merkel w walce o fotel kanclerza w wyborach do Bundestagu. Uważany za murowanego kandydata Sigmar Gabriel zrezygnował z kierowania SPD i z kandydowania; zostanie szefem MSZ.

Martin Schulz rywalem Angeli Merkel w wyborach
Martin Schulz rywalem Angeli Merkel w wyborach
/ Parlament Europejski

fot. / / Parlament Europejski

"Prezydium SPD zaproponowało zarządowi partii powołanie Marina Schulza na kandydata na kanclerza i powierzenie mu stanowiska przewodniczącego SPD" - powiedział Gabriel we wtorek po posiedzeniu prezydium w Berlinie.

"Połączenie obu funkcji jest skuteczne i wiarygodne" - podkreślił Gabriel, zaznaczając, że obie decyzje zostały podjęte jednomyślnie. Ostateczną decyzje podejmie w najbliższą niedzielę zarząd SPD. Decyzje personalne będą przedmiotem obrad zjazdu partii na początku marca.

Pytany przez dziennikarzy, dlaczego zrezygnował z obu funkcji, Gabriel odpowiedział, wskazując na Schulza: "Ponieważ on ma większe szanse w kampanii wyborczej". Martin Schulz jest "niemieckim Europejczykiem i europejskim Niemcem" - dodał odchodzący szef partii.

"W tych wyborach stawka będzie wysoka" - powiedział Schulz. "Społeczeństwa w krajach Europy coraz bardziej się rozwarstwiają, ludzie są zaniepokojeni, potrzebna jest nam odwaga" - kontynuował. Jego zdaniem Niemcom potrzebne jest nowe kierownictwo. Schulz zapowiedział walkę z populistami i "wszystkimi radykalnymi wrogami demokracji". "Nie pozwolę na nagonkę na Europę i mniejszości" - podkreślił były szef Parlamentu Europejskiego.

Rezygnacja Gabriela zaskoczyła nie tylko media i politologów, ale i jego towarzyszy partyjnych. Szef SPD i wicekanclerz w rządzie Merkel uważany był za niemal pewnego kandydata na pierwsze miejsce na liście wyborczej.

Polityk poinformował o swojej zaskakującej decyzji podczas posiedzenia klubu parlamentarnego SPD. Wcześniej informację podały tygodniki "Stern" i "Die Zeit" oraz "Spiegel online". Szef klubu Thomas Oppermann przyznał, że nie został uprzedzony o planach przewodniczącego. Gabriel i inni przedstawiciele kierownictwa partii zapowiadali wcześniej, że poinformują o decyzji w niedzielę.

Uzasadniając swoją rezygnację, Gabriel powiedział "Sternowi", że jego partyjny kolega Schulz ma większe szanse na zwycięstwo w pojedynku z Merkel. "Gdybym teraz został kandydatem, przegrałbym, a ze mną cała SPD". "Wszystko to, czego dokonałem, okazało się niewystarczające" - dodał.

Gabriel powiedział, że aby prowadzić skuteczną kampanię wyborczą, muszą być spełnione dwa warunki: "Partia musi wierzyć w kandydata i wspierać go, a sam kandydat musi pragnąć (zwycięstwa) z całych sił". "W moim przypadku oba warunki nie były do końca spełnione" - zaznaczył.

Szef SPD przeforsował po wyborach w 2013 pomimo silnych oporów w swojej partii decyzję o wejściu socjaldemokratów do rządu Angeli Merkel.

W wywiadzie dla "Sterna" Gabriel zasugerował, że jego rezygnacja podyktowana jest też względami osobistymi. 59-letni działacz SPD ma niebawem zostać ponownie ojcem. "Dziś jestem szczęśliwym człowiekiem. Czy pozostałbym nim, gdyby moja rodzina widziałaby mnie jeszcze rzadziej, tego nie wiem" - tłumaczył.

W sondażach partia Merkel, CDU, utrzymuje ponad 10-punktową przewagę nad SPD. Chadecy mają ponad 30-procentowe poparcie, a SPD ledwie przekracza 20 proc. Z ankiet wynika, że w bezpośredniej konfrontacji z Merkel Schulz ma znacznie większe szanse niż Gabriel.

Gabriel kieruje SPD od 2009 roku. Jest w partii postacią kontrowersyjną. Jako minister gospodarki broni interesów przemysłu, co nie wszystkim socjaldemokratom się podoba. W wywiadzie dla dziennika "Handelsblatt" we wtorek opowiedział się za Europą "dwóch prędkości".

Gabriel ma objąć tekę ministra spraw zagranicznych. Zastąpi na tym stanowisku swego partyjnego kolegę Franka-Waltera Steinmeiera, który jest kandydatem na stanowisko prezydenta Niemiec. Wybory następcy Joachima Gaucka odbędą się 12 lutego. Wybór Steinmeiera, popieranego przez oba największe bloki polityczne, CDU/CSU i SPD, wydaje się ze względu na ich ogromną przewagę w Zgromadzeniu Federalnym przesądzony.

Merkel nie skomentowała jak dotąd zmian w SPD. Natomiast sekretarz generalny bawarskiej CSU Andreas Scheuer powiedział, że Schulz jest "ostatnią rezerwą" SPD, która nie wpłynie w sposób istotny na wynik wyborów.

Wybory parlamentarne odbędą się 24 września.

Zwolnione przez Gabriela stanowisko ministra gospodarki ma przejąć Brigitte Zypries, dotychczas sekretarz stanu w tym resorcie. W latach 2002-09 Zypries kierowała ministerstwem sprawiedliwości.

Z Berlina Jacek Lepiarz

lep/ mc/

Źródło:PAP
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 zł. Skorzystaj z wyjątkowej oferty dla firm!
Nawet 6 miesięcy za 0 zł. Skorzystaj z wyjątkowej oferty dla firm!
Advertisement

Komentarze (12)

dodaj komentarz
~obserwtor
co by nie robili to ostatni biały na urzędzie kanclerza następny będzie już w turbanie..oni rozłożą szwabów na łopatki
~niepelnosprawny_org
czy ona czy on, te same poglady "z Polskim tesciem nigdy sie nie dogadywałem na sprawy polityczno-gospodarcze"...
~antysyf
On? Rywalem? Ten facet z ledwo skonczona podstawowka? Takie miernoty kierowały Unia i pouczały profesorow. Jak Niemcy go wybiora to Polska zupelnie nie ma czego sie bac. To bedzie symboliczny upadek Niemiec
~Pytanie
To takich panów ma PO?!
~fgh
Możemy się cieszyć. Im gorzej mają Niemcy, tym większy spokój na zachodniej granicy. Byle tylko za parę lat Niemcy się nie zbuntowali i nie wybrali jakiegoś radykała z drugiej strony sceny politycznej.
~bandit
ale niemcy mają alternatywę......buahahahahaha.
~AS
obleśny szwabski żyd kandyduje na kanclerza? Za samą aparycję dałbym mu w pysk. Świnia niech się ogoli żeby chociaż wyglądał na człowieka a nie małpę.
~antek
i o to chodzi w tym wszystkim, wstawia się kandydatów a których normalnie nikt by nie zagłosował.. Na zasadzie mniejszego zła może wygrać Makrela. Demokracja zjada swój ogon
~Roger
W Niemczech wyraźny kryzys z kandydatami o jakiejś kulturze...
~Obywatel
Makrela to Pikuś. Ten to jest oszołom dopiero

Powiązane: Polityka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki