REKLAMA

Mama ma wolne, tata - wolność

2015-04-16 05:51
publikacja
2015-04-16 05:51
Mama ma wolne, tata - wolność
Mama ma wolne, tata - wolność
fot. Goodshoot / Thinkstock / / Thinkstock

Trzech na czterech rodziców po zakończeniu urlopu macierzyńskiego bierze urlop rodzicielski. W 2014 r. skorzystało z takiej możliwości 316 tys. osób. Ale tylko niecałe 2 proc. z nich stanowili ojcowie.

Oznacza to, że w Polsce to nadal matki biorą na siebie obowiązki związane z opieką nad dzieckiem. A to wiąże się z negatywnymi skutkami na rynku pracy: firmy wybierają pracowników bardziej dyspozycyjnych, czyli mężczyzn - zauważa "Dziennik Gazeta Prawna".

Ten wynik nie zaskakuje prof. Bożenny Balcerzak-Paradowskiej z Instytutu Pracy i Spraw Socjalnych, przypominającej badanie przeprowadzone na długo przed wprowadzeniem urlopu rodzicielskiego, w l. 2000-02, w którym 2 proc. mężczyzn deklarowało możliwość korzystania z płatnego urlopu na opiekę nad dzieckiem.

Jak mówi, taka tendencja wynika m.in. z modelu rodziny. Promowany jest ten partnerski, w którym kobieta i mężczyzna dzielą się obowiązkami, ale w praktyce opiekę nad małymi dziećmi pełnią matki (często same nie dopuszczają do niej ojców).

Drugim ważnym elementem są zarobki. Mężczyźni przeciętnie zarabiają więcej niż kobiety, co przemawia za tym, by kontynuowali karierę zawodową wskazuje ekspert IPiSS. (PAP)

rda/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (9)

dodaj komentarz
~Ala
Uważam, że dobrym rozwiązaniem byłoby zarezerwowanie części urlopu rodzicielskiego tylko dla ojców. W naszym kraju mamy spory problem ze stereotypami, a takie rozwiązanie przyspieszyłoby tylko pozytywne zmiany, czyli jeszcze bardziej aktywne uczestnictwo taty w życiu dzieci. Osobiście znam wielu wspaniałych i zaangażowanych ojców Uważam, że dobrym rozwiązaniem byłoby zarezerwowanie części urlopu rodzicielskiego tylko dla ojców. W naszym kraju mamy spory problem ze stereotypami, a takie rozwiązanie przyspieszyłoby tylko pozytywne zmiany, czyli jeszcze bardziej aktywne uczestnictwo taty w życiu dzieci. Osobiście znam wielu wspaniałych i zaangażowanych ojców (zapraszam m.in. na: www.TjOK.pl), pozostałym trzeba jeszcze nieco pomóc...
~as
W ramach równouprawnienia należy przekonstruować mężczyzn operacyjnie by mogli rodzic dzieci i karmić, a kobiety ruszą wtedy do pracy w górnictwie i metalurgii. I wreszcie będzie sprawiedliwie!
~jjjj
I proponuję, żeby w ramach zdrowego wychowania, ojcowie na rodzicielskim wreszcie przejęli obowiązek karmienia piersią!
~Hurukan
Nie zgadzam się z takim myśleniem Pani Profesor. Na dużym poziomie ogólności można demonizować, że kobieta wychowuje dzieci, a facet zarabia bo tak wynika z modelu rodziny. Ciekawe co by zrobiła Pani Profesor jeżeli mąż zarabia 10 tyś netto, a kobiet 2,5 tyś netto - też kazała by mężowi zostać w domu? Kto utrzymałby rodzinę?
Dążę
Nie zgadzam się z takim myśleniem Pani Profesor. Na dużym poziomie ogólności można demonizować, że kobieta wychowuje dzieci, a facet zarabia bo tak wynika z modelu rodziny. Ciekawe co by zrobiła Pani Profesor jeżeli mąż zarabia 10 tyś netto, a kobiet 2,5 tyś netto - też kazała by mężowi zostać w domu? Kto utrzymałby rodzinę?
Dążę do tego, że nie tylko "model rodziny" ma tu coś do powiedzenia, ale głownie albo przede wszystkim "ekonomia".
Osobnym tematem jest dyskryminacja kobiet i ich mniejsze zarobki w stosunku do wykonywanej pracy. Pokazałem tylko inny punkt widzenia gdzie wyjściem do decyzji jest kto w rodzinie więcej pieniędzy przynosi do domu, a nie czy ktoś hołduje "model rodziny" ... pozdrawiam normalnych i myślących
~szefuf
Większość kobiet z natury są bardzo opiekuńcze i jeśli mogą zostają z dziećmi. A jak dołożysz te względy ekonomiczne o których pisałeś, to sprawa jasna.
A co to dyskryminacji ekonomicznej kobiet...
Na podstawie własnych doświadczeń mogę powiedzieć, że to nie kobiety są dyskryminowane w pracy, ale mniej agresywnie walczą o swoje.
Większość kobiet z natury są bardzo opiekuńcze i jeśli mogą zostają z dziećmi. A jak dołożysz te względy ekonomiczne o których pisałeś, to sprawa jasna.
A co to dyskryminacji ekonomicznej kobiet...
Na podstawie własnych doświadczeń mogę powiedzieć, że to nie kobiety są dyskryminowane w pracy, ale mniej agresywnie walczą o swoje. To już nie ekonomia, a natura i moglibyśmy przestać z tym wreszcie walczyć. Swego czasu pracowałem razem z moją partnerką - ja wykłócałem się ciągle o podwyżki i awanse, a ona grzecznie dziękowała za to co dostawała i tyle. I stąd różnica w zarobkach, a nie żadna dyskryminacja.
~lk3010
Jesli materializm jest dla rodzicow wazniejszy niz więź ojca z dzieckiem to masz rację. Cieszę się że mój mąż zdecydował się na urlop rodzicielski jednak obawiam się że jego powrót do tego samego pracacodawcy jest niemożliwy - niska popularność urlopów rodzicielskich wśród ojców sprawia, że ci którzy z niego korzystają są Jesli materializm jest dla rodzicow wazniejszy niz więź ojca z dzieckiem to masz rację. Cieszę się że mój mąż zdecydował się na urlop rodzicielski jednak obawiam się że jego powrót do tego samego pracacodawcy jest niemożliwy - niska popularność urlopów rodzicielskich wśród ojców sprawia, że ci którzy z niego korzystają są dyskryminowani.
~zzz
No to jest klops. No bo jak w tej sytuacji przekonać pracodawcę, że ojciec, który nie brał rodzicielskiego i matka, po urlopie rodzicielskim mają prawo do takiego samego uposażenia, wynikającego przecież z doświadczenia zawodowego?
~maja
No i w związku z tym powinno paść pytanie ja zwykle w tych sytuacjach zadawane przewodniczącemu na partyjnych zebraniach komunistycznych komórek. Co robić?

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki