REKLAMA

Majątek właścicielki Wildberries mocno w dół. Straciła prawie 40 proc.

2026-08-27 14:48
publikacja
2026-08-27 14:48
Dodaj Bankier.pl w Google

Majątek Tatiany Kim, właścicielki rosyjskiej platformy zakupowej Wildberries, zmniejszył się o 3,1 mld dol. – wynika z wyliczeń „Forbesa”. Centra logistyczne firmy są od kilku tygodni obiektem ataków ukraińskich.

Majątek właścicielki Wildberries mocno w dół. Straciła prawie 40 proc.
Majątek właścicielki Wildberries mocno w dół. Straciła prawie 40 proc.
fot. AntonSAN / / Shutterstock

Jeszcze w lutym majątek Kim szacowany był na 8,1 mld dol., podczas gdy obecnie wynosi on około 5 mld dol., czyli o 39 proc. mniej.

Mimo spadku wartości majątku Kim po raz piąty została uznana przez „Forbesa” za najbogatszą kobietę w Rosji. W tegorocznym rankingu znalazły się cztery rosyjskie miliarderki, podczas gdy rok wcześniej było ich dziewięć.

Rosyjska edycja „Forbesa” po raz pierwszy nie odnotowała w rankingu żadnej nowej uczestniczki. Magazyn tłumaczy to spadkiem wartości akcji na moskiewskiej giełdzie oraz spowolnieniem w sektorach gospodarki związanych z konsumpcją.

Spadek majątku Kim nastąpił w czasie, gdy należąca do niej firma, obejmująca internetową platformę handlową i rozbudowaną sieć centrów logistycznych, coraz dotkliwiej odczuwa skutki rosyjskiej agresji na Ukrainę.

Od połowy lipca Kijów systematycznie atakuje obiekty Wildberries w wielu obwodach Rosji, twierdząc, że celem uderzeń jest osłabienie tamtejszej gospodarki. Na celowniku ukraińskich bezzałogowców znalazł się także główny konkurent firmy i druga największa rosyjską platform e-commerce - Ozon.

Scammingout

Strzały pod Kremlem, Kadyrow i spalone miliardy. Drony niszczą imperium najbogatszej Rosjanki

To mogła być historia o sukcesie w amerykańskim stylu, ale skończyła się po rosyjsku - zdradą, wojną wpływów i interwencją władz. Tatiana Kim, była nauczycielka, matka siedmiorga dzieci, zbudowała od zera Wildberries - największy sklep internetowy w kraju. Gdy przed byłym mężem i Czeczenami obronił ją Kreml, ceną było oddanie kontroli ludziom z otoczenia Putina. Półtora roku później w magazyny firmy uderzyły ukraińskie drony.

Wiele małych, średnich i dużych przedsiębiorstw w Rosji polega na sprzedaży swoich towarów za pośrednictwem tych platform. Władze w Kijowie wychodzą z założenia, że obiekty te stanowią uzasadnione cele wojskowe, ponieważ służą m.in. do zaopatrywania rosyjskiej armii na froncie.

Na platformie Wildberries można kupić m.in. wyposażenie dla żołnierzy, w tym kamizelki kuloodporne i hełmy. Służy ona także do pozyskiwania towarów z pominięciem zachodnich sankcji.

Według „The Moscow Times” od 18 lipca ukraińskie ataki objęły 23 centra logistyczne Wildberries w 16 regionach Rosji. Część obiektów została całkowicie zniszczona. Dziennikarze, powołując się na analityków Data Insight, szacują, że do połowy sierpnia bezpośrednie straty firmy związane ze zniszczeniem infrastruktury wyniosły od 147 do 223 mld rubli.(PAP)

iua/ just/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
f_kruggeri
Tak naprawdę szczerze - a kogo to w Polsce obchodzi???
marianpazdzioch
Jaka jest niby przyszłość tego biznesu? Pozostałe, nieliczne magazyny są celem, reputacja wśród klientów w ruinie, a niespłacone kredyty wywalą pewnie niejeden bank. Wartość tego wynosi mniej niż zero, a nie żadne miliardy.
elontusk
A ile zarobiła na ubezpieczeniu w Allianz i Swiss Re ???
marianpazdzioch
Już piąty rok wchodzi, i jedyne co się tam dzieje to rozpylanie was na kwarki.

Powiązane: Rosja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki