REKLAMA

MF: sporny grunt przy pl. Defilad przechodzi na własność Skarbu Państwa

2016-11-03 13:53
publikacja
2016-11-03 13:53

Prawo własności dwóch trzecich gruntu przy Pl. Defilad (dawna Chmielna 70) przechodzi na własność Skarbu Państwa - taką decyzję podjął minister rozwoju i finansów. Decyzja została podjęta 28 października i przekazana wszystkim zainteresowanym stronom - poinformował PAP Paweł Jurek z MF.

Sporny grunt przy pl. Defilad przechodzi na własność Skarbu Państwa / fot. Krystian Maj / FORUM

Na podstawie tej decyzji ministra rozwoju i finansów Mateusza Morawieckiego, dodał przedstawiciel MF, prezydent Warszawy może wszcząć procedurę zmierzającą do wpisania Skarbu Państwa jako właściciela tego gruntu do księgi wieczystej.

Od decyzji tej, niezadowolona z niej strona, ma prawo odwołania się do ministra rozwoju i finansów z prośbą o ponowne rozpatrzenie sprawy - zaznaczył przedstawiciel MF. Ma na to, jak dodał, 14 dni.

Sprawa dotyczy spornego gruntu obok Pałacu Kultury, pod dawnym adresem Chmielna 70, reprywatyzacja, którego wzbudza kontrowersje. Miasto zwróciło ją w 2012 r. w prywatne ręce, mimo że wcześniej przyznano za nią odszkodowanie na podstawie umowy międzynarodowej. Odszkodowanie otrzymał Duńczyk Martin Holger, który był właścicielem 2/3 spornego gruntu. Dlatego obecna decyzja ministra rozwoju i finansów dotyczy tych dwóch trzecich. Wartość działki szacowana jest nawet na 160 mln zł.

Po tym, jak w sierpniu sprawę opisały media, prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz oświadczyła, że zwrot działki przy PKiN był pochopny, a odpowiedzialni są miejscy urzędnicy. Gronkiewicz-Waltz dyscyplinarnie zwolniła dyrektora Biura Gospodarki Nieruchomościami Marcina Bajko, jego zastępcę Jerzego Mrygonia oraz Krzysztofa Śledziewskiego z BGN pracującego przy decyzji zwrotowej dla Chmielnej 70.

Władze Warszawy twierdzą też, że w sprawie Chmielnej 70 zostały wprowadzone w błąd przez Ministerstwo Finansów, ponieważ w 2010 r. zwróciły się do MF o informację, czy na podstawie układu indemnizacyjnego (odszkodowawczego) przyznane zostało odszkodowanie za nieruchomość przy dawnej ulicy Chmielnej 70. Według warszawskiego ratusza MF wskazało wówczas, że nie dysponuje dokumentacją związaną z wypłatą odszkodowania za tę nieruchomość. Ratusz złożył w tej sprawie zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez urzędników resortu.

MF odpowiadało, że w postępowaniu urzędników resortu finansów zajmujących się sprawą ul. Chmielna 70 nie stwierdzono nieprawidłowości. Resort twierdzi, że 11 lutego 2011 r. przekazało do Biura Gospodarki Nieruchomościami urzędu m. st. Warszawy wykaz podmiotów, którym duńska administracja przyznała odszkodowania na podstawie układu indemnizacyjnego; w wykazie tym znajduje się informacja o przyznaniu odszkodowania Holgerowi Martinowi, bez wskazania mienia objętego odszkodowaniem. W ocenie MF władze Warszawy powinny wstrzymać decyzję o zwrocie nieruchomości Chmielna 70.

We wrześniu sąd na wniosek stołecznego ratusza ustanowił zakaz sprzedaży działki pod dawnym adresem ul. Chmielnej 70. Sąd Rejonowy dla Warszawy - Śródmieścia postanowił o ustanowieniu "zakazu rozporządzania i obciążania" nieruchomości przy Pałacu Kultury do czasu zakończenia postępowania wytoczonego przez miasto o "uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym".

Ponadto, w księdze wieczystej działki ma się znaleźć ostrzeżenie o roszczeniu miasta dotyczącym "usunięcia niezgodności" między stanem prawnym działki ujętym w księdze wieczystej a rzeczywistym stanem prawnym dotyczącym tej nieruchomości.

Pod koniec sierpnia "Gazeta Wyborcza" opisała okoliczności reprywatyzacji działki Chmielna 70; podała, że w 2012 r. działający w imieniu trójki prawników (którzy nabyli roszczenia do działki od spadkobierców) mec. Robert Nowaczyk odebrał od ówczesnego wicedyrektora Biura Gospodarki Nieruchomościami Jakuba Rudnickiego decyzję o zwrocie działki - Rudnicki kilka tygodni później zrezygnował z pracy w ratuszu.

Według "GW" w 2012 r. Rudnickiego i Nowaczyka łączyły relacje biznesowe - byli współwłaścicielami nieruchomości w Zakopanem. To właśnie wobec mec. Nowaczyka - jak napisała gazeta - rzecznik dyscyplinarny ORA wszczął postępowanie wyjaśniające. (PAP)

pś/ amac/

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (28)

dodaj komentarz
~Rooo
A kto rządził w 2010r czy to czasem POpapraniec nie odpowiadał na pytanie POpapranca? Ajwaj Ajwaj nasze kamienice wasze ulice
~Demokrata
Nawołuję wszystkich członków KOD do demonstracji w obronie warszawskiej reprywatyzacji !!!
~zbyszek1
Przepraszam zapomniałem dziś wziąć lekarstw,przepraszam wszystkich
~zenek
11 listopada czysciciele kamienic i ich zwolennicy będą demonstrować.
~Duński
semita ? A kto go wynalazł i zastosował jako ,,słupa". Ile razy można grabic mamonę za to samo ?
~Warszawiak-III
Ciekawe czy kiedyś jakiś geniusz polityk wpadnie na pomysł aby dać jakiś OSTATECZNY termin zgłaszania roszczeń o zwrot nieruchomości w CAŁEJ Polsce? Niedługo władza "solidaruchów" dorówna czasowi władzy "komuchów" a SŁUSZNY KIEDYŚ Dekret Bieruta będzie stałą żyłą złota dla różnych oszustów Ciekawe czy kiedyś jakiś geniusz polityk wpadnie na pomysł aby dać jakiś OSTATECZNY termin zgłaszania roszczeń o zwrot nieruchomości w CAŁEJ Polsce? Niedługo władza "solidaruchów" dorówna czasowi władzy "komuchów" a SŁUSZNY KIEDYŚ Dekret Bieruta będzie stałą żyłą złota dla różnych oszustów i cwaniaczków odkupujących za kilkaset złotych prawa do spadku od "150 letnich spadkobierców" lub pełnomocników - a jak dotychczas nikt za to nie siedzi - widać całe bogacenie się i tzw. reprywatyzacja w RP odbywa się zgodnie z polskim prawem ?! Amen.
-zbyszek1
Prywatna własność jest święta a w związku z tym zadałeś dziwne pytanie. Powinieneś wiedzieć, że mimo, że chwilowo właściciele nie dysponują swoim majątkiem to jednak ten majątek jest cały czas ich. Nie słyszałem żeby komuś odebrali majątek z powodu jakiegoś przedawnienia.
~Warszawiak-III odpowiada -zbyszek1
Szanowny Zbyszku - czy jesteś tak naiwny, że nie widzisz różnicy miedzy uczciwą własnością, a szwindlami pod jej pozorem ? Mając jakąś własność to się z niej korzysta, dba i płaci podatki, inaczej jest to tzw. mienie porzucone i nawet w złej wierze można, np. "zasiedzieć" nieruchomość. Od prawie 30 Szanowny Zbyszku - czy jesteś tak naiwny, że nie widzisz różnicy miedzy uczciwą własnością, a szwindlami pod jej pozorem ? Mając jakąś własność to się z niej korzysta, dba i płaci podatki, inaczej jest to tzw. mienie porzucone i nawet w złej wierze można, np. "zasiedzieć" nieruchomość. Od prawie 30 lat KAŻDY może zgłosić swoje roszczenia i prawa , chociaż, w przeciwieństwie do różnych oszustów i cwaniaków, nie zawsze spadkobierca dożyje ich zwrotu, ALE PRAWA SWOJE ZGŁOSIŁ ! i żaden urząd nie może "w niewiedzy" dysponować tą twoją świętą własnością, a ty powinieneś zrozumieć, że ZAWSZE są terminy prekluzyjne (zawite), także w spawach reprywatyzacji. A chyba nie chcesz aby o twoim niezrozumieniu pojęcia św. własności i o twojej naiwności mówiono: "o, sancta simplicitas – o, święta naiwności" ?Chcesz?
-zbyszek1 odpowiada ~Warszawiak-III
Ja odróżniam dobro od zła, przestrzeganie prawa od bezprawia i może z tego powodu nie miotam oskarżeń na prawo i lewo, najczęściej oskarżeń fałszywych, jak to pozbawiony zasad plebejski naród ma w zwyczaju.
~Komentator1962 odpowiada ~Warszawiak-III
Kolego przeczytaj dekret Bieruta (najlepiej jak się to teraz mówi w szkole ze zrozumieniem) i potem odpowiadaj.
Roszczenia z tego dekretu są oparte o przepis zgodnie z którym przed 1949 rokiem osoby uprawnione złożyły odpowiednie wnioski, a np. władza ludowa przez 60 lat ich nie rozpoznała (formalnie postępowanie administracyjne
Kolego przeczytaj dekret Bieruta (najlepiej jak się to teraz mówi w szkole ze zrozumieniem) i potem odpowiadaj.
Roszczenia z tego dekretu są oparte o przepis zgodnie z którym przed 1949 rokiem osoby uprawnione złożyły odpowiednie wnioski, a np. władza ludowa przez 60 lat ich nie rozpoznała (formalnie postępowanie administracyjne cały czas trwa) i tu nie ma przedawnienia, te wnioski należy rozpoznać zgodnie z prawem nawet jeśli włądza będzie dalej robiła uniki przez 10, czy 20 czy następne 100 lat..
To tak, jak gdybyś złożył pozew do sądu, a sąd prowadził sprawę przez 50 lat i na koniec Ci powiedział, że sorki, ale roszczenie się już przedawniło.
Wiem, politycy bardzo by tak chcieli, ale nie ma tak:)

Powiązane: Reprywatyzacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki