Znaczna część pracowników Luwru na zebraniu w poniedziałek rano poparła wezwanie do strajku tego dnia - poinformowały związki zawodowe. Dyrekcja muzeum przekazała agencji AFP, że muzeum będzie zamknięte przez cały poniedziałek.


Po decyzji o przyłączeniu się do strajku kilkudziesięciu pracowników umieściło przed słynną piramidą na dziedzińcu Luwru transparent z hasłem „Luwr walczy o godne warunki pracy, podwyżkę płac, więcej personelu”. Na transparencie dodano, że powodem protestu jest też zły stan gmachu.
🇫🇷 Louvre workers went on strike on Monday due to security failures, overcrowding and poor working conditions.
— FRANCE 24 English (@France24_en) December 15, 2025
Watch the video for more 👇 pic.twitter.com/nPsrfx6Tu4
- Niezwłocznie należy zająć się bezpieczeństwem tej placówki, renowacją budynku. Należy stworzyć stanowiska pracy. W ciągu 15 lat straciliśmy 200 miejsc, podczas gdy liczba zwiedzających zwiększyła się o połowę - powiedział przedstawiciel związku zawodowego CGT Christian Galani.
Decyzja o strajku zapadła w poniedziałek rano na zebraniu, w którym uczestniczyło około 400 pracowników. Związki zawodowe przekazały, że uczestnicy zebrania opowiedzieli się jednogłośnie za akcją strajkową w poniedziałek z możliwością przedłużenia. Według centrali związkowej CFDT do protestu przyłączyli się nie tylko pracownicy recepcji i nadzoru, ale także prawnicy, graficy i służby wspierające.
We wtorki Luwr zawsze jest nieczynny. Na środę zaplanowano kolejne zebranie pracowników.
Powodem protestu są pogarszające się warunki pracy. Związki zawodowe skarżą się m.in. na przeciążenie personelu, zwłaszcza w działach recepcji i nadzoru. Personel muzeum liczy - według różnych źródeł - 2200-2500 osób. Luwr odwiedza codziennie około 30 tys. osób.
Sytuacja w Luwrze, a zwłaszcza bezpieczeństwo zbiorów, znalazła się w centrum uwagi po zuchwałym włamaniu w październiku, gdy sprawcy zrabowali klejnoty koronne o ogromnej wartości historycznej. Protesty przypadają więc na trudny czas, gdy Luwr musi wdrożyć działania naprawcze oraz zmierzyć się z pytaniami o zaniedbania, które umożliwiły włamanie.
W piątek ministra kultury Rachida Dati powierzyła zadanie reorganizacji muzeum Philippe'owi Jostowi, który wcześniej był odpowiedzialny za odbudowę katedry Notre Dame. Jost będzie współpracował przez pierwsze miesiące 2026 roku z dyrektorką Luwru Laurence des Cars.
Z Paryża Anna Wróbel (PAP)
awl/ akl/

























































