Aż jedna czwarta z dwóch milionów Słoweńców zamieszkuje stołeczną aglomerację.
Mała stolica
Lublana, jak na główne miasto w państwie, jest nieduża: z 266 tysiącami mieszkańców plasuje się na czwartym miejscu wśród najmniejszych stolic Europy (po szwajcarskim Bernie, czarnogórskiej Podgoricy i Reykjaviku). Nie oznacza to jednak, że w mieście jest nudno. Centrum tętni życiem (głównie za sprawą studentów, których w stolicy jest 35 tysięcy) i żaden turysta nie będzie narzekał na brak atrakcji. Przytulnych knajpek i kawiarni są dziesiątki, zielone parki i skwery wypełniają przestrzeń wzdłuż rzeki Lublanicy, nie brakuje także muzeów i ciekawej architektury. Bogate życie nocne, imprezy muzyczne (głównie od czerwca do początku września) i interesujące festiwale (m.in. Święto wina w listopadzie, Międzynarodowy Festiwal Filmowy w grudniu czy Międzynarodowy Festiwal Sztuki w październiku) przyciągają do słoweńskiej stolicy turystów z całego świata.
Osada Argonautów?
Choć nazwę Ludwigana historyczne kroniki po raz pierwszy odnotowują dopiero w XII wieku, dzieje miasta rozpoczynają się o wiele wcześniej. Już 2000 lat p.n.e. na terenach dzisiejszej stolicy powstawały pierwsze drewniane chaty. Mieszkańcy Lublany lubią przytaczać legendę o Argonautach, w której Jazon, uciekając ze złotym runem przed królem Ajestesem, ugrzązł w bagnach Barje i nad rzeką Ljubljanicą założył miasto. Pozostałości chat stawianych na palach sprzed trzech tysiącleci oglądać można w stołecznym Muzeum Narodowym. Muzeum warto odwiedzić także dla innych ciekawych eksponatów: m.in. średniowiecznej biżuterii, broni z XVI wieku, czy najważniejszego okazu – celtyckiego wiadra sprzed 2500 lat, zdobionego w płaskorzeźby.
W I wieku w miejscu neolitycznej osady Rzymianie założyli wojskowe obozowisko Emona. W tym czasie przez miasto przebiegają szlaki handlowe łączące Europę z Azją, w tym słynny szlak bursztynowy. Słowianie przybywają na te tereny w VII wieku, a miasto zostaje włączona w granice Państwa Samona.
Lublana leży w aktywnej strefie sejsmicznej na złączeniu trzech stref tektonicznych, co może nieco dziwić, gdyż zjawisko trzęsienia ziemi nie jest z reguły kojarzone z tą częścią Europy. Najsilniejsze trzęsienia nawiedziły miasto w roku 1511 oraz 1895, w którym zostało zniszczonych niemal półtora tysiąca budynków.
Największy rozkwit miasta trwa nieprzerwanie od 19 lat. 25. czerwca 1991 roku Słowenia ogłosiła niepodległość, a wybranie Lublany na stolicę zapoczątkowało jej wychodzenie z cienia sąsiedniego Zagrzebia.
Okolice Starego Miasta
Śródmieście ze Starym Miastem łączy plac Prešerena. France Prešeren to największy słoweński poeta epoki romantyzmu. Środek placu zdobi jego pomnik, będący popularnym miejscem spotkań młodzieży. Plac otaczają secesyjne kamienice, budowane po trzęsieniu ziemi w 1895 roku. Kierując się ku starówce, przejdziemy przez Tromostovje z niezwykle ciekawym trzypoziomowym mostem, od którego wzdłuż rzeki rozciąga się zadaszony deptak.
W najstarszej części miasta na uwagę zasługują kolorowe kamieniczki w stylu rokoko, siedziba więzienia z XVIII wieku i Most Čevljarski, będący niegdyś bramą wjazdową do miasta. W okolicy znajdziemy jeszcze ratusz z gotyckim dziedzińcem oraz fontannę z 1751 roku, wyrastającą wokół wysokiego obelisku. Następnie wdrapiemy się na Zamkowe Wzgórze (Ljubljanski Grad), aby po pokonaniu 150 żelaznych stopni podziwiać wspaniały widok na stolicę z XIX-wiecznej wieży.
Słoweński Kraków
Jeśli udamy się na południe od śródmieścia, dojdziemy do dawnych dwóch najstarszych podmiejskich osad, dziś dzielnic miasta. Pierwsza z nich, o rodzimie brzmiącej nazwie Krakovo, szczególnie upodobana została przez artystów. W drugiej, Trnovie, natrafimy na pozostałości rzymskiej osady. Godne uwagi są mury Emony oraz pozostałości skomplikowanego systemu centralnego ogrzewania, które znajdziemy przy ulicy Mirje w ogrodzie domu Riharda Jakopiča, malarza impresjonisty (jego obrazy oraz dzieła innych największych słoweńskich artystów oglądać można w miejscowej Galerii Narodowej). W Trnovie mieszkał również Jože Plečnik – architekt kierujący renowacją praskich Hradczan. Jego projektu jest trnovski kościół św. Jana Chrzciciela, charakterystyczny ze względu na dwie symetryczne smukłe wieże, ozdobione zegarowymi tarczami.
W pobliżu świątyni znajduje się kanał Gradaščica, którego okolice są ulubionym miejscem spacerowym mieszkańców. Brzegi kanału spinają dwa niewielkie mosty: główny to Most Trnovski, na którym – co nieczęste dla takich budowli – rosną… brzozy; drugi najładniej prezentuje się nocą, oświetlany przez cztery potężne pochyłe lampy.
Bajkowe jezioro
Szczególnie lubiana przez mieszkańców stolicy jest turystyczna miejscowość Bled, leżąca ok. 50 km na północ od Lublany. Miejscowe szmaragdowozielone jezioro w otoczeniu ośnieżonych alpejskich szczytów czyni krajobraz niemal bajkowym. Wśród gór z łatwością dostrzeżemy Triglavu, najwyższą górę Słowenii (2864 m n.p.m.). Niemal po środku jeziora mieści się wyspa, której niewielkie rozmiary nie okazały się przeszkodą dla ulokowania kościoła o strzelistej wieży. Jeśli skierujemy wzrok nieco wyżej, nad brzegiem zobaczymy średniowieczny zamek, wieńczący kilkudziesięciometrową skalną skarpę.
Literatura w podziemiach
Oprócz Bled jedną z największych atrakcji okolic stolicy jest zespół jaskiń w pobliżu miasta Postojna (45 km na południowy-zachód od Lublany). Najbardziej znaną i zarazem największą grotą jest tzw. „Postojnska jama”. Trasa turystyczna w niej ma długość 5,5 km, z czego 4 pokonuje się kolejką. Znane są również Jaskinie Szkocjańskie, charakterystyczne ze względu na obecność szerokiej podziemnej rzeki. Jaskinie te, których sumaryczna długość wynosi ok. 6 km, wpisano na listę światowego dziedzictwa kulturalnego i przyrodniczego UNESCO.
Kilka kilometrów za Postiną w kierunku Triestu znajduje się jaskinia Vilenica, w której co roku od 24 lat odbywa się festiwal literacki. W trakcie festiwalu pisarzom z Europy Środkowej i Włoch przyznawana jest nagroda. Jej laureatami było dotychczas trzech Polaków: Zbigniew Herbert w 1991 roku, Adam Zagajewski pięć lat później i Andrzej Stasiuk w 2008 roku.
Maribor i Zagrzeb
Warto choć na jeden dzień opuścić stolicę i odwiedzić jedno z dwóch okolicznych miast. Do obu bezproblemowo dostaniemy się autobusem. Pierwszym z nich jest Maribor, drugie co do wielkości miasto Słowenii. Od stolicy dzieli je 120 km. Niezapomniane wrażenie pozostawia widok na Stare Miasto, usytuowane u nabrzeża rzeki Drawy. Jedną z głównych atrakcji miasta jest czterystuletnia winorośl, wpisana do Księgi Rekordów Guinnesa jako najstarsza na świecie. W centrum znajdziemy XV-wieczny zamek, romantycznie oświetlony nocą. Na okoliczny masyw Pohorje, zwany płucami Mariboru, wjedziemy kolejką. Na szczycie korzystać możemy z licznych górskich szlaków, aż 80 km stoków narciarskich oraz downhillowej trasy rowerowej.
Drugim miastem jest chorwacka stolica, Zagrzeb, oddalona od Lublany jedynie o 140 km. Warto wstąpić do jednej z licznych winiarni lub piwiarni przy ulicy Tkaleicieva, odwiedzić słynne Muzeum Mimara (obejrzymy w nim dzieła m.in. Rembrandta, Rubensa, Caravaggia, Renoir’a, Boscha, Velazqueza, Goi, czy Delacroix’a) i przejechać się kolejką, łączącą „Dolne Miasto” (Donij Grad) z „Górnym Miastem” (Gornij Grad) – dwie dzielnice wchodzące w skład centrum.
Jak dolecieć?
Do stolicy Słowenii dolecimy bezpośrednio z Warszawy od 1300 zł w dwie strony. Lotnisko oddalone jest 26 km na północ od centrum miasta. Trasę tę pokonamy autobusem – odjazdy co godzinę, bilet w cenie 4 euro, lub taksówką (ok. 30 euro). Istnieje także tańszy i ciekawszy sposób dotarcia do Lublany: z Warszawy lub Katowic tzw. „tanimi liniami” lecimy na weneckie lotnisko Treviso (bilet kupimy już od 30 zł), a następnie „łapiemy” autobus na dworcu w Mestre (część Wenecji położona na stałym lądzie). Autobus do słoweńskiej stolicy odjeżdża dwa razy na dobę, koszt biletu to 25 euro. Jeśli czas nas nie ogranicza, zyskujemy dodatkowo możliwość zwiedzenia pięknego włoskiego miasta.
Tanio dojedziemy także autobusem (z Krakowa za ok. 300 zł), jednak musimy liczyć się z kilkunastogodzinną podróżą.





























































