REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Nowy instrument już na GPW. „Hipersukces”. „Kupiłem za całe oszczędności”

Tomasz Goss-Strzelecki2025-10-29 12:23zastępca redaktora naczelnego Bankier.pl
publikacja
2025-10-29 12:23
Dodaj Bankier.pl w Google

Listy zastawne dla inwestorów detalicznych to nowy instrument, jaki pojawił się w obrocie na warszawskim parkiecie. PKO BP oraz PKO Bank Hipoteczny – to ten ostatni wypuścił papiery – zapowiadają już kolejne emisje. Mogą się one pojawić w horyzoncie kilku miesięcy. Czy w ślad za PKO BP pójdą inne banki hipoteczne?

Nowy instrument już na GPW. „Hipersukces”. „Kupiłem za całe oszczędności”
Nowy instrument już na GPW. „Hipersukces”. „Kupiłem za całe oszczędności”
/ Bankier.pl

Przełomowy moment dla polskiego rynku

– To przełomowy moment dla polskiego rynku kapitałowego. To początek czegoś dużego, może nawet wielkiego – stwierdził prezes GPW Tomasz Bardziłowski O „hipersukcesie” mówił minister aktywów państwowych Wojciech Balczun, a o „cudzie nad Wisłą” prof. Leszek Pawłowicz, ekonomista, były prezes Rady Giełdy, prawdopodobnie największy orędownik emisji listów zastawnych w Polsce,

To pierwsza seria listów zastawnych skierowanych do inwestorów detalicznych sprzedana w Polsce od niemal stu lat. Wartość emisji wyniosła 1,155 mld zł, a papiery trafiły do ponad 5,7 tys. inwestorów. Jak pisaliśmy, papiery sprzedały się jak świeże bułeczki – rozpoczęte 1 października zapisy miały się zakończyć po trzech tygodniach, a tymczasem sprzedaż zamknięto już 9 października.

Dziś papiery pojawiły się w obrocie na GPW, a dokładnie na rynku Catalyst przeznaczonym dla obligacji skarbowych, samorządowych czy korporacyjnych. Są na nim już co prawda inne listy zastawne, ale o wielkich nominałach, którymi handlują instytucje. Nominał nowych papierów jest natomiast skrojony pod Kowalskich – wynosi 1000 zł. W pierwszych godzinach handlu obrót nowymi papierami wyniósł 47,1 tys. zł przy kursie między 100,4 a 100,15 (notowania obligacji na GPW podawane są jako procent wartości nominalnej). Są notowane z tickerem PHP1128.

Grupa PKO BP już zapowiada kolejne emisje

Prezes GPW podkreślał, że w wielu krajach europejskich listy zastawne są drugim pod względem ważności instrumentem na rynku po obligacjach skarbowych. – Wartość rynku w Danii czy w Niemczech sięga setek miliardów euro, jest olbrzymia – podkreślał Bardziłowski.

Wakacje na giełdzie

Minister Balczun przypomniał, że listy zastawne to ważny element rozwoju mieszkalnictwa. Dodał, że trzyma kciuki za kolejne emisje.

Te rzeczywiście są planowane. Cały przewidziany na 3 lata program emisji listów PKO BH opiewa na 10 mld zł. – Jako PKO BP bardzo szybko się rozwijamy. Są miesiące, że zgarniamy nawet połowę wszystkich oszczędności z rynku. Naszą odpowiedzialnością jest, aby przesuwać depozyty w stronę prostych i bezpiecznych instrumentów. Takimi właśnie są listy zastawne – mówił Szymon Midera, prezes PKO BP.

To nie będzie jednak sprint, a długi maraton. Kolejna emisja ma się pojawić za kilka miesięcy. – Chcemy zrealizować nasz program, ale chcemy to zrobić w warunkach pewnej cykliczności, chcemy stopniowo budować świadomość rynku – mówił Wojciech Papierak, prezes PKO Banku Hipotecznego.

Poza PKO BH na rynku działają jeszcze inne banki hipoteczne – Pekao BH, mBank Hipoteczny, ING BH, Millennium BH. Na razie jednak wszystkie tylko się przyglądały temu, jakie kroki podejmuje PKO BP. Niewykluczone, że teraz same pomyślą o tym, by wyjść na rynek z emisjami dla inwestorów detalicznych. – Inne banki hipoteczne funkcjonujące na rynku nie są dla nas konkurentami, chcemy działać wspólnie, liczymy, że inne banki pójdą nasza droga i też odniosą sukces – zachęcał Papierak.

Papiery bezpieczne nawet w kryzysowych czasach

Oprocentowanie nowych papierów przez pierwsze pół roku wynosi 5%. Później będzie równe stopie referencyjnej NBP powiększonej o 0,5 pkt proc. Papiery są emitowane na trzy lata, wykupione mają zostać w listopadzie 2028 r.

Listy zastawne to bardzo bezpieczny instrument. – To najbezpieczniejsze na świecie obligacje. W czasach kryzysów ich rynek zachowywał się bardzo stabilnie. Dzisiaj ich rynek w Polsce jest ponad 100-krotnie mniejszy niż w Danii czy Niemczech, to niewykorzystany potencjał – mówił prof. Leszek Pawłowicz, przypominając, że pierwsze emisje listów zastawnych pojawiły się na polskich ziemiach 200 lat temu. - I dodał: – Sam kupiłem listy zastawne za wszystkie swoje oszczędności.

Jeśli chodzi o bezpieczeństwo, mówi się, że listy zastawne są zabezpieczone podwójnie – z jednej strony bezpośrednio przez emitujący je bank, który jest zobowiązany do wypłaty odsetek i wykupu na koniec inwestycji, a z drugiej przez obowiązek utworzenia osobnego rejestru zabezpieczeń na aktywach – głównie kredytach hipotecznych. Instrument służy rozwojowi rynku mieszkalnictwa, pozwalając odblokować środki na rozwój akcji kredytowej. W przypadku PKO BP jest też związana z tym dodatkowa zachęta dla oszczędzających - będą mogli liczyć na udzielenie kredytu hipotecznego bez prowizji w przypadku wniesienia wkładu własnego w postaci listów zastawnych.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Duża duńska firma po wybuchu wojny została w Rosji i sobie to chwaliła. Teraz ma poważne problemy
Tomasz Goss-Strzelecki
Tomasz Goss-Strzelecki
zastępca redaktora naczelnego Bankier.pl

Od stycznia 2025 r. zastępca redaktora naczelnego Bankier.pl. Wcześniej przez ponad dwie dekady związany z Gazetą Giełdy i Inwestorów „Parkiet”, gdzie przeszedł ścieżkę od dziennikarza w dziale zagranicznym do stanowiska zastępcy redaktora naczelnego, odpowiedzialnego m.in. za sekcję finansowo-gospodarczą oraz treści na portalu parkiet.com. Posiada licencję maklera papierów wartościowych.

Tematy

Komentarze (24)

dodaj komentarz
zyava
To już było. Polecam obejrzeć film "The Big Short"
kiler31
To nie są kredyty na 100 czy 110% udzielone bez weryfikacji dochodów, bez zabezpieczenia. Od dawna takich kredytów się nie udziela. Wymagane są wkłady własne plus weryfikacja źródeł dochodu, także możliwości spłaty przy wyższych stopach%. Każdy kredyt jest ubezpieczony. A banki hipoteczne mając kredyt w szczytowej wysokości na ok.To nie są kredyty na 100 czy 110% udzielone bez weryfikacji dochodów, bez zabezpieczenia. Od dawna takich kredytów się nie udziela. Wymagane są wkłady własne plus weryfikacja źródeł dochodu, także możliwości spłaty przy wyższych stopach%. Każdy kredyt jest ubezpieczony. A banki hipoteczne mając kredyt w szczytowej wysokości na ok.10% (oprocentowanie stałe przez 5 lat + opłaty, prowizje) pozyskują środki za 5%. Na kolejne kredyty z obecnym oprogramowaniem 6-7%.
kiler31 odpowiada kiler31
Banki hipoteczne zwiększają przy tym płynność i wskaźniki
kiler31 odpowiada kiler31
A w Polsce nie ma jak w USA że oddajesz klucze do domu i niespłacony kredyt jest problem banku. Przeciwnie opowiadasz całym majątkiem
kiler31 odpowiada kiler31
A jak stracisz pracę czy zaczniesz pracować na czarno to jak osiągniesz wiek emerytalny i dostaniesz emeryturę to niezależnie czy miałeś niespłacony kredyt, pożyczkę, alimenty, itp. to zajmą Ci część emerytury
monuz odpowiada kiler31
oczywiście, super pewne kredyty pod przekop, Ostrołękę, CPK i Izerę, wszystko skalkulowane przez wybitnych ekonomistów
monuz
2025: Kupiłem za całe oszczędności
2030: Szef Hipersukcesu popija zimne drinki z szefem Cinciarza na Kubie
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
kiler31
Bzdura. Banki hipoteczne nie mogą pozyskiwać pieniędzy przez lokaty jak spółki matki. Mają kredyty hipoteczne zbyte od banków macierzystych, oprocentowane w szczytowej wysokości na 9-10%, żeby poprawy wskaźniki i finansować kolejne kredyty potrzebują środki. Dając te 5% zarabiają na różnicy w oprogramowaniu+ opłaty dodatkowe (ubezpieczenia,Bzdura. Banki hipoteczne nie mogą pozyskiwać pieniędzy przez lokaty jak spółki matki. Mają kredyty hipoteczne zbyte od banków macierzystych, oprocentowane w szczytowej wysokości na 9-10%, żeby poprawy wskaźniki i finansować kolejne kredyty potrzebują środki. Dając te 5% zarabiają na różnicy w oprogramowaniu+ opłaty dodatkowe (ubezpieczenia, prowizje). Dzięki temu mogą pozyskiwać kolejne kredyty teraz na 6-7% Nawet jak ktoś spłaci przed czasem to efekt skali i różnica w opracowaniu ich zabezpiecza. Dla inwestorów to instrument zbliżony do obligacji bankowych tylko dodatkowo zabezpieczony hipoteką, która w większości jest jeszcze zabezpieczona ubezpieczeniem.

Powiązane: Inwestowanie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki