Ubezpieczyciel Link4 stosował ograniczające prawa konsumentów zapisy w warunkach oferowanego ubezpieczenia OC. Zamiast przedłużać umowy, ubezpieczyciel zawiązywał nowe kontrakty i uniemożliwiał klientom odstąpienie od nich, jeśli w tym samym czasie nabyli już polisę w innym zakładzie ubezpieczeń.


UOKiK prowadził w tej sprawie postępowanie od września ubiegłego roku. Badanie potwierdziło ustalenia urzędu i Rzecznika Finansowego w zakresie stosowania niedozwolonych praktyk w oferowaniu ubezpieczeń odpowiedzialności cywilnej kierowców pojazdów mechanicznych – poinformował UOKIK w oficjalnym komunikacie.
Sporne były praktyki Link4, które polegały na odmowie wypowiedzenia umowy OC w przypadku posiadania tego ubezpieczenia u innego ubezpieczyciela. Ci, który opłacili składkę proponowaną w liście z informacją o ubezpieczeniu na kolejny okres, nie mogli z tej umowy zrezygnować. W opinii Link4 była to bowiem nowa umowa, a nie przedłużenie poprzedniej – tym samym odmawiano rezygnacji z umowy, jeśli w tym czasie nabyto polisę OC w innej firmie.
Zobacz także
Urząd stwierdził, że taka informacja nie może być traktowana jako zupełnie nowy kontrakt. – Jeżeli konsument przyjmie pismo i zapłaci określoną w nim składkę, ale nie wypowie dotychczasowej umowy, to dochodzi do jej automatycznego przedłużenia. W konsekwencji tak zawartą umowę może wypowiedzieć, gdy w tym samym czasie posiada ubezpieczenie w innym zakładzie ubezpieczeń – czytamy w uzasadnieniu decyzji UOKiK.
Link4 zobowiązało się już do zmiany dotychczasowej praktyki przedłużania umów ubezpieczenia OC. Z klientami, którzy próbowali wypowiedzieć umowy przed decyzją UOKiK-u i spotkali się z odmową Link4, ubezpieczyciel ma skontaktować się bezpośrednio i zaproponować zwrot części składki, którą zapłacili po złożeniu wcześniejszego wypowiedzenia.
Mateusz Gawin





























































