REKLAMA
TYLKO U NAS

USA stawiają Wenezueli warunki. Rubio: Blokada będzie kontynuowana

2026-01-04 17:08
publikacja
2026-01-04 17:08

Sekretarz stanu USA Marco Rubio powiedział w niedzielę telewizji ABC, że USA będą wykorzystywać blokadę Wenezueli jako środek nacisku na reżim w Caracas, by wprowadził pożądane przez USA zmiany, w tym w sektorze naftowym. Odpowiedział w ten sposób na pytanie, czy USA będą „rządzić” Wenezuelą.

USA stawiają Wenezueli warunki. Rubio: Blokada będzie kontynuowana
USA stawiają Wenezueli warunki. Rubio: Blokada będzie kontynuowana
fot. JULIEN DE ROS / /  Reuters / Forum

Rubio w wywiadzie dla ABC zdawał się łagodzić sobotnie słowa prezydenta Donalda Trumpa o tym, że USA będą „rządzić Wenezuelą do czasu bezpiecznej i rozsądnej transformacji”. Nie odpowiedział wprost na żadne pytanie o „rządzenie” Wenezuelą. Rubio sugerował jednak, że Waszyngton zamierza wymusić na obecnym reżimie konkretne zmiany polityki, dotyczące walki z przemytem narkotyków, migracji, zarządzania sektorem naftowym i współpracy z wrogami USA.

- To, czym zarządzamy, to kierunek, w którym to będzie szło w przyszłości. Mamy środki nacisku - powiedział Rubio, wskazując na blokadę morską sektora naftowego Wenezueli.

- Wprowadziliśmy kwarantannę dla ich ropy. Oznacza to, że ich gospodarka nie będzie mogła się rozwijać, dopóki nie zostaną spełnione warunki leżące w interesie narodowym Stanów Zjednoczonych i narodu wenezuelskiego. I właśnie to zamierzamy zrobić, aby utrzymać tę siłę nacisku, która jest nadal obecna, i oczekujemy, że przyniesie to rezultaty - zaznaczył.

Rezultatem ma być Wenezuela, która nie wspiera przeciwników Ameryki

Jak dodał, rezultatem tym ma być Wenezuela, która nie wspiera przeciwników Ameryki, takich jak Iran i Hezbollah, nie jest „rajem dla handlarzy narkotyków”, nie uczestniczy w ich przemycie do USA oraz która zreformuje swój sektor naftowy.

- Oczywiście, chcemy lepszej przyszłości dla mieszkańców Wenezueli. Chcemy, żeby mieli przemysł naftowy, którego bogactwo trafiałoby do ludzi, a nie do garstki skorumpowanych jednostek i byłoby kradzione przez piratów - pokreślił sekretarz stanu.

Rubio pytany o to, co się stanie, jeśli zmiany te nie zostaną wprowadzone, zaznaczył, że USA rezerwują sobie prawo do każdej opcji. W późniejszym wywiadzie dla telewizji CBS sugerował, że niewykluczony jest ponowny atak, czym groził w sobotę prezydent Trump.

Sekretarz stanu dawał do zrozumienia, że dotychczasowy reżim - choć bez Maduro - pozostanie na razie u władzy z nową przywódczynią Delcy Rodriguez, nawet jeśli USA nie uznają jego legitymacji do rządzenia.

- Nie uważamy, że ten reżim ma legitymację zdobytą w wyborach, i to nie tylko my tak uważamy (...) Rozumiemy jednak, że w Wenezueli są dziś ludzie, którzy mogą faktycznie dokonać zmian. Na przykład, kiedy chcemy wysłać samoloty z migrantami, mimo że nigdy nie uznaliśmy legalności reżimu Maduro, musieliśmy współpracować z władzami kontrolującymi lotnisko. Musieliśmy mieć do czynienia z ludźmi, którzy mieli broń i kontrolowali lotniska - mówił Rubio. - Ostatecznie legalny system rządów wyłoni się po okresie przejściowym i prawdziwych wyborach, których jeszcze nie było - dodał.

Okres przejściowy narazie bez szczegółów

Rubio nie zdradził szczegółów, jak ma wyglądać okres przejściowy i czy USA wymuszą na reżimie w Caracas organizację nowych wyborów. Tak interpretował jednak działania administracji Trumpa szef senackiej komisji ds. wywiadu Tom Cotton, który w wywiadzie dla CNN powiedział, że Rubio współpracuje zarówno z reżimem, jak i opozycją nad sformowaniem rządu tymczasowego.

Jednak sam Rubio w rozmowie z CBS zdawał się studzić oczekiwania w sprawie demokratyzacji Wenezueli i dojścia do władzy opozycji. Zaznaczył, że choć ogromnie podziwia przywódczynię opozycji Marię Corinę Machado i Edmunda Gonzaleza, którego USA uważają za prawowitego zwycięzcę ostatnich wyborów prezydenckich, to USA wykonuje obecnie „misję”. Nie odpowiedział wprost na pytanie o to, czy dojdzie do demokratycznej transformacji i dodał później, że „trzeba zachować trochę realizmu”.

- Oni mieli ten reżim, mieli ten system „chavizmu” przez 15-16 lat i teraz wszyscy pytają: dlaczego 24 godziny po aresztowaniu Maduro nie ma wyborów rozpisanych na jutro? - mówił Rubio. - Te rzeczy wymagają czasu (...) Chcemy, aby Wenezuela stała się miejscem zupełnie innym niż obecnie. Ale oczywiście nie oczekujemy, że stanie się to w ciągu najbliższych 15 godzin. Oczekujemy jednak, że sytuacja będzie zmierzać w tym kierunku - dodał.

Pytany o wojownicze słowa nowej liderki Wenezueli Delcy Rodriguez, które kontrastowały z zapewnieniami Trumpa, że zrobi ona „wszystko, co chce” USA, odpowiedział, że Waszyngton będzie patrzył na jej działania, a nie słowa.

- Koniec końców, retoryka to jedna sprawa. (...) Są różne powody, dla których ludzie występują w telewizji w tych krajach, zwłaszcza 15 czy 12 godzin po tym, jak człowiek, który rządził reżimem jest w kajdankach i w drodze do Nowego Jorku - ocenił Rubio w rozmowie z ABC. - Liczy się co robisz, a nie co mówisz. Co się stanie teraz: czy zmiany zostaną wprowadzone? Czy odrzucą Iran? Czy Hezbollah i Iran będą dalej działać przeciwko naszym interesom z Wenezueli? Czy schemat migracji zostanie zatrzymany? Czy skończą się łodzie przemytników narkotyków? - wyliczył.

Rubio mówił też, że interwencja zbrojna USA była legalna, bo USA nie są na wojnie z Wenezuelą, a operacja nie była „inwazją” ani okupacją, lecz stanowiła tylko wykonanie amerykańskiego nakazu aresztowania dla Maduro. Twierdził też, że właśnie dlatego nie było konieczności uzyskiwania zgody Kongresu na te działania. Zaznaczył, że nie można było poinformować Kongresu przed faktem, bo rozpoczęcie operacji zależało od szybko zmieniających się warunków na miejscu, a informacja o ataku wyciekłaby do mediów.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

osk/ adj/

Źródło:PAP
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (23)

dodaj komentarz
itso_egzagejrejszon
oj ciężkie czasy przed narodem wenezuelskim wygląda na to ze będą musieli zawalczyć o suwerenność raz ze z własnym rządem później z usa później z chinami i ruskimi i lizusem europą jeszcze nie wiadomo czy jakiś sąsiad ich nie nadgryzie może na końcu tej drogi jak juz potraktują te wszyskie kraje atomówkami bedą mogli na spokojnie oj ciężkie czasy przed narodem wenezuelskim wygląda na to ze będą musieli zawalczyć o suwerenność raz ze z własnym rządem później z usa później z chinami i ruskimi i lizusem europą jeszcze nie wiadomo czy jakiś sąsiad ich nie nadgryzie może na końcu tej drogi jak juz potraktują te wszyskie kraje atomówkami bedą mogli na spokojnie zająć sie wzrostem

paradoksalnie wykorzystałbym tych niezbyt rozgarniętych amerykanów do tego żeby utrzymywali tą blokadę i zupełnie zająć sie ważniejszymi sprawami w ten sposób nikt nie bedzie miał dostępu do tych złóż ropy i w dodatku będą mieli mega ochronę :)
yaro800
Trump niby miał odsyłać emigrantów do Ameryki Poł., a nie ich importować i to na własny koszt.
ferdek5
UWAGA. Nawet u Zandberga na X jest SHADOWBAN.
Widzisz swoje wpisy, ale inni ich nie widzą.
Mają listę i dają shadowbana od razu.
To jest jedna banda post-sowiecka i trzymają się razem z SB-ekami, sowieckimi SS-manami.
Dziś już widać kto jest zdrajcą:
Dają SB-ekom ogromne emerytury z wyrównaniem i odsetkami.
SHADOWBAN
UWAGA. Nawet u Zandberga na X jest SHADOWBAN.
Widzisz swoje wpisy, ale inni ich nie widzą.
Mają listę i dają shadowbana od razu.
To jest jedna banda post-sowiecka i trzymają się razem z SB-ekami, sowieckimi SS-manami.
Dziś już widać kto jest zdrajcą:
Dają SB-ekom ogromne emerytury z wyrównaniem i odsetkami.
SHADOWBAN jest nie tylko na stronach Tuskoidów, ale nawet na stronach
Prezydenta Nawrockiego i Prezesa Kaczyńskiego.
To ohydna sprawa, to są poczatki DYKTATURY kiedy nie ma
wolności wypowiedzi i jest CENZURA !!!
Shadowban jest też na youtubie i facebooku !!!
Propaganda jak za Urbana i Goebbelsa.
Ja jestem w szoku, a ludziom to zwisa, a może o tym
nawet nie wiedzą.
itso_egzagejrejszon
zwisa po własnej rodzinie to widzę jak im się o tym wspomina to patrzą jak na dziwaka
itso_egzagejrejszon odpowiada itso_egzagejrejszon
albo z drugiej strony jest jeszcze zupełnie odwrotna reakcja ze się nawet boją mieć telefon
itso_egzagejrejszon
z ludzmi utopionymi w dobrobycie/przesycie można robić cuda prawie na takim samym poziomie jak biednno zdesperowanymi, pozamykali ich w durnowatych cyklach i sie rządzą i moszczą i budują swoją władze opartą na kontroli nawet wchodzą do łóżka i mówią ci jak żyć to juz trzeba wiesz studiować głupotę ludzką żeby coś więcej powiedzieć
pstrzezek
pstrzezek2026-01-04 21:30
Coś nie podpasowało?

pstrzezek2026-01-04 19:39
"Wprowadziliśmy kwarantannę dla ich ropy. Oznacza to, że ich gospodarka nie będzie mogła się rozwijać" Czyli na tym polega ta wasza pomoc? Trzymamy za twarz dopóki nie dacie co chcemy? Za rok wspomnicie to wydarzenie z reflesją że absolutnie
pstrzezek2026-01-04 21:30
Coś nie podpasowało?

pstrzezek2026-01-04 19:39
"Wprowadziliśmy kwarantannę dla ich ropy. Oznacza to, że ich gospodarka nie będzie mogła się rozwijać" Czyli na tym polega ta wasza pomoc? Trzymamy za twarz dopóki nie dacie co chcemy? Za rok wspomnicie to wydarzenie z reflesją że absolutnie nic się nie zminiło dla tego narodu.
platfusoptymista
Rubio skopiował te długie spiczaste uszy od Lucyfera.
zoomek
"Rubio mówił też, że interwencja zbrojna USA była legalna, bo USA nie są na wojnie z Wenezuelą, a operacja nie była „inwazją” ani okupacją, lecz stanowiła tylko wykonanie amerykańskiego nakazu aresztowania dla Maduro. Twierdził też, że właśnie dlatego nie było konieczności uzyskiwania zgody Kongresu na te działania."
Spoko.
"Rubio mówił też, że interwencja zbrojna USA była legalna, bo USA nie są na wojnie z Wenezuelą, a operacja nie była „inwazją” ani okupacją, lecz stanowiła tylko wykonanie amerykańskiego nakazu aresztowania dla Maduro. Twierdził też, że właśnie dlatego nie było konieczności uzyskiwania zgody Kongresu na te działania."
Spoko. Normalna sprawa.
Nic się nie stało. Jaki problem?
miketheripper
I jak tam, w Wenezueli bez zmian?

Powiązane: USA kontra Wenezuela

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki