Amerykańscy inwestorzy mają coraz więcej wątpliwości, czy odbicie po marcowych dołkach nie było zbyt silne. Znajdują więc coraz więcej pretekstów do tego, by sprzedawać akcje. Widać było to po przebiegu notowań w środę i czwartek, gdy S&P stracił odpowiednio 2,05 i 1,75 proc.
O tym, które wątpliwości przeważają i kiedy mogą się zmaterializować w postaci większej korekty, o polskich indeksach będących pod klątwą banków i spółek energetycznych oraz o tkwiących niepokojąco w miejscu kursach walut porozmawiamy w rynkowym podsumowaniu tygodnia z Piotrem Kuczyńskim, analitykiem rynków finansowych.


PS
























































