Rzecznik armii Pakistanu Ahmed Sharif Chaudhry poinformował w piątek na konferencji prasowej, że podczas nocnych starć siły Islamabadu zaatakowały 22 lokalizacje w Afganistanie. Zginęło co najmniej 12 żołnierzy pakistańskich i 274 bojowników i urzędników Talibanu - powiedział.


Rzecznik stwierdził, że pakistańskie siły zbrojne zniszczyły 73 afgańskie posterunki, a według ostrożnych szacunków także 115 czołgów i transporterów opancerzonych - przekazał pakistański portal Dawn.
Chaudhry wyjaśnił, że na cele ataku wybrano 22 lokalizacje w Kabulu, Kandaharze, Paktii, Langarharze, Choście i Paktice. - Wszystkie zostały bardzo starannie wybrane na podstawie danych wywiadowczych. Są to cele wojskowe i dołożono wszelkich starań, aby nie doszło do żadnych strat wśród ludności cywilnej - zapewnił. Dodał, że cele te obejmowały „kwatery główne sił afgańskich talibów, składy amunicji, bazy logistyczne i schrony zapewniające schronienie terrorystom i osobom im pomagającym”.
Chaudhry oskarżył afgańskie media o rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji o atakach Pakistanu na cele cywilne.
- Słyszycie to kłamstwo od wczoraj – powiedział. - Nigdy nie zaatakowano żadnej infrastruktury cywilnej. To wszystko są cele wojskowe.
Agencja Reutera przekazała, że obecne ataki pakistańskie były pierwszym przypadkiem, kiedy Islamabad zaatakował talibskie obiekty wojskowe, a nie bojowników, których zdaniem Pakistanu wspiera afgański rząd. Stanowi to poważne zerwanie więzi między islamskimi sąsiadami.
Talibowie, którzy zaprzeczają, jakoby chronili bojowników, poinformowali, że w czwartek przeprowadzili ataki odwetowe na pakistańskie instalacje wojskowe, ale są gotowi do negocjacji. Rzecznik talibów Zabihullah Mudżahid powiedział, że Islamski Emirat Afganistanu zawsze starał się rozwiązywać problemy poprzez dialog i teraz również chce rozwiązać tę kwestię w drodze dialogu. Poinformował, że zginęło 55 pakistańskich żołnierzy, a 19 posterunków zostało zajętych.
Reuters podkreślił, że obie strony podają skrajnie rozbieżne dane co do zadanych i poniesionych strat, których nie sposób niezależnie zweryfikować.
Pakistan posiada broń jądrową, a jego potencjał militarny znacznie przewyższa możliwości Afganistanu. Jednak talibowie są mistrzami w walce partyzanckiej, zahartowani dekadami walk z siłami dowodzonymi przez USA, zanim powrócili do władzy w 2021 roku - podkreślił Reuters.
Rosja, Chiny, Turcja, Iran i Arabia Saudyjska zaproponowały mediację w pakistańsko-afgańskim konflikcie. Minister spraw zagranicznych Afganistanu Amir Chan Muttaki powiedział swojemu tureckiemu odpowiednikowi Hakanowi Fidanowi, że rozwiązanie takie będzie wymagało zaangażowania drugiej strony – poinformowało afgańskie ministerstwo.
Zdaniem Armed Conflict Location & Event Data, globalnej organizacji monitorującej konflikty, napięcia między Pakistanem i Afganistanem narastają od ponad trzech lat, mimo że Pakistan z zadowoleniem przyjął powrót talibów do władzy w 2021 roku, a ówczesny premier Imran Khan stwierdził, że Afgańczycy „złamali kajdany niewolnictwa”.(PAP)
os/ kar/
























































