Kredyty hipoteczne sprzedają się najlepiej od 6 lat

analityk Bankier.pl

Trzeci kwartał na rynku kredytów hipotecznych to zwykle okres spowolnienia sprzedaży. Jak wynika z najnowszej edycji raportu AMRON-SARFiN podobnie było w tym roku, jednak bankowcy mają powody do zadowolenia – 2017 r. zapewne zamkną wynikiem nienotowanym od 6 lat.

Podsumowanie trzeciego kwartału 2017 r. na rynku kredytów hipotecznych zaprezentowane w raporcie AMRON-SARFiN na pierwszy rzut oka nie niesie ze sobą dobrych wieści dla sektora. W lipcu, sierpniu i wrześniu banki udzieliły 45,8 tys. kredytów na kwotę 10,95 mld zł. W porównaniu z poprzedzającym kwartałem to kiepski wynik. Liczba kontraktów była niższa o ponad 8 proc., a w ujęciu wartościowym – o 6,3 proc.

(YAY Foto)

Sezonowy spadek sprzedaży jest jednak typowy dla wakacyjnych miesięcy, a jeśli porównać tegoroczne wyniki z analogicznym okresem 2016 r., można dostrzec siłę rynku hipotek. Liczba podpisanych umów w ostatnim zakończonym kwartale była o 7,4 proc. wyższa niż przed rokiem, a kwota udzielonych zobowiązań wzrosła aż o 13 proc.

Wartość kredytów hipotecznych udzielonych w okresie III kw. 2016 - III kw. 2017
Wartość kredytów hipotecznych udzielonych w okresie III kw. 2016 - III kw. 2017 (AMRON-SARFiN)

Eksperci Centrum AMRON prognozują, że w całym 2017 r. banki udzielą ponad 40 mld zł kredytów hipotecznych, co będzie wynikiem najlepszym od 6 lat. Liczba zawartych kontraktów zbliży się do w tym czasie do 200 tys.

„Taki wynik będzie możliwy wskutek systematycznego wzrostu średniej wartości udzielanego kredytu do poziomu 238 956 zł, oznaczającego wzrost w okresie ostatnich dwóch lat o ponad 26 tys. złotych (tj. o ponad 12,6 proc.)” – wskazuje w komentarzu do raportu dr Jacek Furga ze Związku Banków Polskich.

Średnia wartość kredytu to już prawie 240 tys. zł

W III kwartale 2017 r. ponownie wzrosła średnia wartość nowo udzielonego kredytu. W porównaniu z poprzednim kwartałem tego roku wskaźnik ten był większy o 1,88 proc. i sięgnął 238,9 tys. zł. Jedną trzecią sprzedaży stanowiły zobowiązania mieszczące się w przedziale od 100 do 200 tys. zł, a w strukturze kwotowej nie odnotowano znaczących zmian.

Wskaźnik LTV kredytów hipotecznych udzielonych w III kw. 2017 r.
Wskaźnik LTV kredytów hipotecznych udzielonych w III kw. 2017 r. (AMRON-SARFiN)

Wciąż największą popularnością cieszą się kontrakty z niskim wkładem własnym, chociaż ich popularność nieco spadła. Spośród udzielonych pomiędzy lipcem a wrześniem kredytów 46,89 proc. charakteryzowało się wskaźnikiem LTV poniżej 80 proc. W II kwartale takie zobowiązania odpowiadały za ponad 49 proc. sprzedaży, warto jednak zauważyć, że nie jest to oznaka zmiany trendu – na początku 2017 r. kredyty z minimalnym wkładem wybierało 44,5 proc. nowych klientów.

Niewielkie zmiany zaszły w strukturze nowych umów ze względu na okres kredytowania. Dominują nadal kredyty mieszczące się w przedziale 25-35 lat spłaty, stanowiąc 63,2 proc. sprzedaży (o 0,46 pp. więcej niż w II kwartale 2017 r.). O pół punktu procentowego wzrósł udział krótszych zobowiązań – kredyty zaciągane na 15 do 25 lat odpowiadały za jedną czwartą nowych umów.

Krótkie wskrzeszenie „Mieszkania dla młodych”

W sierpniu 2017 r. swoje pięć minut miał ponownie program „Mieszkanie dla młodych”. Uruchomiona dzięki zmianie ustawy pula środków została rozdysponowana w ciągu zaledwie kilku godzin. W III kwartale zaakceptowano łącznie 2315 wniosków o dopłatę z rządowego schematu na łączną kwotę 66,78 mln zł.

Udział na chwilę ożywionego „Mdm” w sprzedaży kredytów hipotecznych był symboliczny. Zobowiązania z dofinansowaniem wkładu własnego stanowiły niecałe 5 proc. kontraktów i opiewały na 3,6 proc. wartości wszystkich umów o hipoteki.

Michał Kisiel

Źródło:
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
2 4 bankierkomentuje

pozyczylem od banku kase na X% na czesc nieruchomosci, okolo polowe tej kwoty mam jako wolny kapital wiec ja teraz pozyczam ja innym biznesom na 4*X% tego co pozyczylem z banku co powoduje ze ok 40% calej pozyczonej kwoty zarabia na cala rate kapitalu oraz odsetek ktore splacam co miesiac a 60% pozyczonej kwoty zarabia odsetki dla mnie. Tak sie robi pieniadze na banku ktory jak przyslowiowy JELEN pozyczyl kase na niski procent po to zeby ja mogl te same pieniadze pozyczyc JELENIOM na wysoki %.
Za 3 lata zrefinansuje kredyt i pozycze 2 razy tyle i powiele ten sam schemat zeby kasa banku dalej pracowala na mnie.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 4 bionikjaga

O ile inne JELENIE nie wykiwają Ciebie.

! Odpowiedz
1 3 januszebiznesu

Taaak?
Znalełem takiego samego "biznesmena".
Źle skończył bo JELENIE zrobili go w KONIA.

! Odpowiedz
5 18 bionikjaga

Mam prośbę do pani Malwiny Wrotniak. Czy można stworzyć nowy cykl reportaży pt 'Jestem szczęśliwy ,mam kredyt do spłaty przez 35 lat!'
Co powoduje tego typu zachowania? Czy ktokolwiek w ogóle rozumie jaki odcinek czasu musi minąć i co się może wydarzyć przez ten okres? Niech odpowiedzą kredytobiorcy bo odpowiedzi komentatorów już znamy.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
7 13 jakubeczko

30-35 letni kredyt możesz spłacić wcześniej natomiast 10-20 letniego nie możesz spłacić pózniej. Przy tym samym kredycie na 10 lat rata pewnie 40-50% pensji zajmuje kiedy biorąc ten sam kredyt na 30 lat może to być np 20-25%. Nic nie stoi na przeszkodzie żeby spłacić ten kredyt wcześniej

! Odpowiedz
0 14 innowierca odpowiada jakubeczko

@jakubeczko
Nie chodzi tutaj ze mozna splacic wczesniej bo kazdy to wie.
Kredyty zaciagaja rowniez ludzie dobrze zarabiajacy I bogaci I splacaja je w kilka lat bo to sie oplaci.Nikt normalny nie pozbywa sie calych oszczednosc, jak robi to polowa kredyciarzy hipotecznych I jeszcze pozyczaja po rodzinie na mebelki, a potem do roboty 7 dni w tygodniu. System zywi sie na tej grupie, ktora pracujac, nigdy nie bedzie w stanie odlozyc na mieszkanie, lub zajmie to minimum 20 lat , tak wie nie beda juz zdolni do rozrodu.
Tacy co potem dorabiaja w weekend w drugiej firmie, zeby meblowac mieszkanie I podolac ratom, a wydatki I zakupy robia z " kartka w reku ".
Takich jest 70 %.Jak nie ma roboty to za granice pojedzie, albo robote pazurami wydrapie , bo od
momentu zaciagniecia kredytu nie notuje nadwyzek finansowych tylko wydaje wszystko.
Kolo zamachowe gospodarki jak juz wspomnialem w innym komentarzu.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 1 emicra

W 2004 roku brałem kredyt na 30 lat, czyli do 2034, kwota raczej średnia, choć wtedy była duża. "Zostało" mi jeszcze 50 tys. PLN, ale mógłbym je spłacić w ciągu kilku chwil. Mam w mBanku kredyt z bilansowaniem - na wydzielonym rachunku leży cała kwota, która jest do spłaty - dzięki temu nie płacę odsetek - nie znajdę lokaty, która byłaby 1/1 z takim oprocentowaniem (pomijam podatek "Belki").

Mógłbym spłacić, ale mam dzięki temu niskooprocentowaną linię kredytową bez żadnych dodatkowych opłat. Biorąc kredyt zakładałem, że wcześniej uzbieram środki na spłatę - uzbierałem - przy normalnym kredycie spłacić bym go musiał od razu.

Dodatkowo - nie płacę za bilansowanie - obecnie chyba mBank pobiera dodatkowe opłaty, co czyni taki rachunek nieopłacalnym.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 11 innowierca odpowiada emicra

@emicra
Ciesze sie bardzo.
A co twoja dobra sytuacja materialna zmienia dla 50% osob , ktorym w tabelce excela naciagnieto
zdolnosc kredytowa, pomniejszajac(zatajajac) wydatki, aby computer powiedzial YES.

! Odpowiedz
3 34 innowierca


„Kredyty hipoteczne sprzedają się najlepiej od 6 lat” A dlaczego ? Bo mamy system który trzyma nas w ciemnocie ekonomiczno politycznej a napędza głupotę masom dla swojej korzyści.

Piszesz do narodu ktory zajmuje 30 miejsce w swiadomosci finansowej , w badaniu na 30 krajow.
Piszesz na portalu , ktory jest wspoltworzony przez banki , a jego istnienie zalezy od rozrostu branzy tzw. doradcow ,brokerow, podpowiadaczy innym co maja robic ze swoimi pieniedzmi.
Ludzie na kredytach hipotecznych to marionetki stworzone przez system dla jego samego funkcjonowania.
Czlowiek na 25 kredycie w czasie jego trwania , splaca 3 mieszkania.
Jedno w odsetkach, drugie w remontach I wyposazeniu mieszkania, a trzecie swoje.
Dlatego ludzie na wynajmie odkladaja na wplate, a po zaciagnieciu kredytu, nadwyzki sa pochlaniane przez wymienione koszta.
Czasem puszczaja artykuly jacy to Polacy madrzy bo kupuja a zagranica wynajmuje::))
Nie na darmo nazywaja branze budowlano-dewelopersko kolem zamachowym gospodarki.
Kolo sie toczy i zbiera kolejnych, ktorzy pomagaja je toczyc I staja sie czescia tego kola.
To ci ktorym mowiono nie plac komus ::)) wez kredyt ,oszczednosci 10 lat harowki zainwestuj w mieszkanie na wynajem a my pomozemy z zakupem.
Potem bedzie juz latwo :)


Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
6 9 antonicaracal

Ciemny naród to kupi !
A później zaczyna się jęczenie frankowe ...

! Odpowiedz
Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl