REKLAMA

Kredyt Inkaso liczy na zysk w tym roku obrotowym

2020-11-03 11:06
publikacja
2020-11-03 11:06
Kredyt Inkaso liczy na zysk w tym roku obrotowym
Kredyt Inkaso liczy na zysk w tym roku obrotowym
/ Materiały prasowe

Kredyt Inkaso liczy, że zakończy rok obrotowy 2020/2021 zyskiem, obserwuje, że krzywa odzysków dla nabytych portfeli jest na lepszym poziomie niż spółka oczekiwała na początku pandemii. Kredyt Inkaso spodziewa się zwiększonej podaży bankowych portfeli NPL w drugiej połowie 2021 roku - poinformował PAP Biznes prezes spółki Maciej Szymański.

„Zeszły rok księgowy kończył się w końcem marca 2020 roku, czyli w środku lockdownu i musieliśmy w związku z tym dokonywać odpisów na ponad 50 mln zł i stąd zanotowaliśmy stratę. Zarówno w pierwszym kwartale, jak i w drugim widzimy jednak, że jesteśmy powyżej krzywych odzysków, które były podstawą dokonanych odpisów. Biznes rozwija się lepiej niż się spodziewaliśmy na początku pandemii i dotyczy to całej grupy" - powiedział PAP Biznes Szymański.

"Wyniki spółki obciążone zostały operacjami +czyszczącymi+ przeszłość, to kosztowało nas około 60 mln zł, a dodatkowo doszły odpisy na COVID-19. Naszą ambicją jest, by w tym roku być na plusie" - dodał.

Zysk netto Kredyt Inkaso w I kwartale roku obrotowego 2020/2021 (kwiecień 2020 r. – czerwiec 2020 r.) wyniósł 3,2 mln zł wobec straty netto w wysokości 3,5 mln zł rok wcześniej. Wpłaty od dłużników wyniosły 53,4 mln zł wobec 63,3 mln zł rok wcześniej.

"W I kwartale odnotowaliśmy spadek odzysków o około 10 mln zł i z tej kwoty, pewnie więcej niż połowa, to był wpływ pandemii. Dodatkowo od dwóch lat nie inwestowaliśmy w nowe portfele – mamy sporo portfeli pożyczek poza bankowych i z sektora telekomunikacyjnego i one starzeją się szybciej niż te bankowe" - powiedział Szymański.

Prezes poinformował, że ze względu na pandemię w dwóch krajach - w Bułgarii i w Rumunii przez jakiś czas w ogóle nie działa windykacja komornicza, a w Polsce sądy nie przyjmowały nowych spraw.

"W pierwszym kwartale naszego roku obrotowego nie pojawiały się na rynku nowe pakiety NPL, w drugim kwartale były już pojedyncze portfele, jednak nie wszystkie z tych transakcji doszły do skutku" - powiedział Szymański.

Prezes poinformował, że w odzyskach spółki sądowa ścieżka dochodzenia roszczeń jest większa niż ścieżka polubowna.

"Istotnie rośnie nam kanał polubowny i będziemy się starać, by rósł on w przyszłości, jak pojawią się nowe portfele" - powiedział Szymański.

Prezes spodziewa się, że wskutek pandemii wartość kredytów przeterminowanych w bankach wzrośnie.

„Pandemia pomimo osłonowych wysiłków będzie miała wpływ na konsumentów i biznes i raczej nikt nie spodziewa się, że regulacje dla rynku bankowego dotyczące poziomów NPL będą ulegać rozluźnieniu” - powiedział Szymański.

„Te dwa elementy spowodują, że pojawi się podaż portfeli NPL na rynku i oczekuję, że stanie się to w drugiej połowie 2021 roku. Uważam, że czasy dla branży obrotu wierzytelnościami będą lepsze niż w ostatnich 3 latach” - dodał.

Prezes ocenił, że spadek cen, po których firmy z branży kupują pakiety wierzytelności będzie kontynuowany.

„Spadek cen widoczny był już w 2019 roku. Trzeba pamiętać, że zwiększona podaż będzie miała charakter bardziej globalny niż lokalny” - powiedział Szymański.

Na koniec czerwca 2020 r. grupa dysponowała środkami pieniężnymi w kwocie 30,7 mln zł, a wskaźnik zadłużenia finansowego netto do kapitału własnego wynosił 1,98x. W pierwszym kwartale 2020/2021 grupa zmniejszyła zadłużenie finansowe netto o 24 mln zł.

W ciągu ostatnich dwóch lat spółka spłaciła w sumie 170 mln zł obligacji i obniżyła zadłużenie netto.

Prezes poinformował, że spółka, by obsłużyć zakładaną zwiększoną podaż portfeli będzie potrzebowała kapitału dłużnego.

„Oczywiście potrzebujemy kapitału dłużnego po to, żeby kupować portfele, ale mamy na jego pozyskanie 2-3 kwartały. Będziemy rozmawiali z bankami, będziemy patrzyli na rynek obligacji instytucjonalnych i detalicznych” - powiedział Szymański.

Prezes poinformował, że Kredyt Inkaso dokonało znacznych inwestycji w projekty transformacji IT – spółka ma nowy system operacyjny co umożliwić ma poprawę efektywności.

“Mamy nowy system informatyczny, który pozwala na znakomite zwiększenie skali operacji przy zachowaniu tych samych kosztów. Jesteśmy gotowi, by zwiększyć skalę działalności” - powiedział Szymański.

Około 90 proc. pracowników spółki wykonuje pracę w systemie zdalnym.

“Mamy obsługę dokumentów, której nie da się robić zdalnie, a nie mamy tutaj procesu outsourcingowego. Kancelarie windykacyjne, call center pracują zdalnie we wszystkich krajach, w których działamy” - powiedział Szymański.

“Nie zanotowaliśmy istotnego pogorszenia efektywności związanej z przeniesieniem się do pracy zdalnej” - dodał.

Oprócz Polski grupa działa także w Rosji, Rumunii i Bułgarii. W strukturze geograficznej portfela największy udział ma Polska (72 proc.) oraz Rumunia (16 proc.).

W strukturze rodzajowej portfeli dominują bankowe kredyty detaliczne (59 proc.), należności wobec sektora telekomunikacyjnego (17 proc.) i pożyczki konsumenckie (13 proc,)

Od 2007 r. Kredyt Inkaso jest notowany na GPW.

Sebastian Karbarczyk (PAP Biznes)

seb/ gor/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Woda pod Twoją marką i stojąca za nią historia

Woda pod Twoją marką i stojąca za nią historia

Advertisement

Powiązane

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki