Ambasador Turcji przy NATO Basat Ozturk poinformował, że władze w Ankarze pracują wspólnie z przedstawicielami Ukrainy i Rosji nad częściowym rozejmem, który miałby zapobiec atakom na statki handlowe na Morzu Czarnym – przekazała w środę agencja Anadolu.


„Statki stają się celami dla obu stron, i to niedobrze. Pracujemy z obiema stronami nad osiągnięciem tymczasowego częściowego wstrzymania ognia, aby zapewnić, że jednostki handlowe, przewożące cywilne ładunki, nie będą celami ataków” – powiedział turecki dyplomata.
Jak dodał, zawarta w 2022 r. za pośrednictwem Turcji umowa dotycząca eksportu zboża pozwoliła zapobiec kryzysowi żywnościowemu na świecie. Również aktualnie Ankara stara się maksymalnie wspierać stabilność w regionie Morza Czarnego, czemu służy m.in. zamknięcie cieśnin dla okrętów obu stron. „Zapobiegło to przekształceniu Morza Czarnego w pole walki” – ocenił Ozturk.
Rosja zażądała od USA zniesienia części sankcji oraz powiązania rozejmu energetycznego z zawieszeniem broni na Morzu Czarnym jako warunku wstrzymania ataków na ukraińską infrastrukturę – przekazał 9 października portal Kyiv Independent. Powołał się na amerykańskich i ukraińskich dyplomatów.
Waszyngton dąży do zawarcia węższego porozumienia dotyczącego infrastruktury energetycznej i żeglugi na Morzu Czarnym, co pozwoliłoby wykazać postęp w rozmowach bez konieczności natychmiastowego rozwiązywania sporów terytorialnych. Jak zauważyli rozmówcy portalu Kyiv Independent, prezydent Donald Trump stara się o postęp w rozmowach na temat zakończenia wojny przed nadchodzącymi wyborami połówkowymi do Kongresu, zaplanowanymi na 3 listopada. (PAP)
mad/ rtt/
































































