Partia Samostanowienie urzędującego premiera Albina Kurtiego otrzymała w przedterminowych wyborach w niedzielę 49,8 proc. głosów, zyskując szansę na samodzielne rządy i zakończenie trwającego niemal rok impasu politycznego w Kosowie - wynika z danych po przeliczeniu głosów z ponad 95 proc. lokali wyborczych.


Samostanowienie (Vetevendosje, VV) odnotowało znaczny wzrost poparcia w porównaniu z wyborami z lutego bieżącego roku, w których utraciło wcześniejszą samodzielną większość. Partia, uzyskując nieco poniżej 50 proc. głosów, zapewniła sobie 56 miejsc w 120-osobowym parlamencie Kosowa. W poprzednich wyborach otrzymała 42 proc. głosów, zdobywając 48 miejsc w parlamencie.
VV może uzyskać wymaganą większość 61 mandatów tylko dzięki współpracy z partiami mniejszościowymi, którym przypada 20 miejsc w parlamencie. 10 jest zarezerwowanych dla największej z mniejszości narodowych - mniejszości serbskiej.
Na drugim miejscu uplasowała się Demokratyczna Partia Kosowa (PDK) z 21 proc. poparcia i 23 mandatami. Demokratyczna Liga Kosowa (LDK) uzyskała 15 miejsc w parlamencie, a Alternatywa dla Przyszłości Kosowa - sześć.
Wyniki nie uwzględniają głosów oddanych korespondencyjnie i w placówkach dyplomatycznych.
Wybory rozpisano po tym, gdy deputowanym kosowskiego parlamentu dwukrotnie nie udało się przegłosować proponowanego przez Samostanowienie składu rządu.
Kosowo, które ogłosiło niepodległość od Serbii w 2008 roku, po raz pierwszy w swojej historii nie było w stanie utworzyć po wyborach rządu. Z powodu kilkumiesięcznego kryzysu politycznego nie udało się m.in. zatwierdzić budżetu na przyszły rok oraz ratyfikować kluczowych umów międzynarodowych.
Jakub Bawołek (PAP)
jbw/ kar/


























































