Siedem państw UE, w tym Holandia, Szwecja i Dania, zaapelowało do Komisji Europejskiej o powstrzymanie się przed reformą rynku energii elektrycznej zakładającą wyłączenie gazu z mechanizmu ustalania cen. W ich ocenie drogą do tańszej energii w Europie jest zwiększenie udziału OZE.


Rozwiązanie problemu wysokich cen za energię elektryczną w Europie było tematem posiedzenia KE w piątek z udziałem dyrektora Międzynarodowej Agencji Energetycznej (MAE) Fatiha Birola. KE wcześniej nie wykluczyła, że jedną z omawianych opcji będzie reforma mechanizmu ustalania cen za energię.
Taką reformę zasugerowała przewodnicząca KE Ursula von der Leyen po unijnym szczycie w lutym poświęconym zachowaniu konkurencyjności Europy. Zapowiedziała wówczas, że na kolejne spotkanie unijnych liderów pod koniec marca powróci z propozycjami w sprawie wysokich cen energii, w tym mechanizmu ich ustalania.
Byłaby to druga próba odejścia od mechanizmu zwanego systemem cen marginalnych - reforma zaproponowana przez KE w kryzysie energetycznym wywołanym rosyjską inwazją na Ukrainę w 2022 r. została porzucona ze względu na obawy części państw UE o szok na rynku energii elektrycznej. Na daleko idącą reformę nie zgodziły się wówczas Niemcy.
Zgodnie z systemem cen marginalnych o cenie rynkowej energii elektrycznej decyduje najdroższe paliwo, najczęściej gaz. Ewentualna zmiana oznaczałaby, że kosztowne wytwarzanie energii z gazu nie dyktowałoby już cen tańszej odnawialnej energii elektrycznej oraz energii jądrowej.
Siedem państw członkowskich: Dania, Holandia, Szwecja, Finlandia, Łotwa, Luksemburg i Portugalia wezwało KE w liście przekazanym dziennikarzom w piątek o powstrzymanie się przed reformą rynku energii elektrycznej. Wśród sygnatariuszy nie znalazły się jednak Niemcy.
„Pragniemy podkreślić, że obecna struktura rynku energii elektrycznej oparta na systemie cen marginalnych nie jest przyczyną wyższych cen hurtowych energii elektrycznej w UE” - czytamy w liście.
Sygnatariusze przypomnieli, że poprzednia, przyjęta w 2023 r. reforma rynku energii w miejsce zmian mechanizmu jej ustalania postawiła na promowanie instrumentów takich jak kontrakty różnicowe i umowy długoterminowe typu PPA, których celem jest obniżenie cen energii dla konsumentów.
W swoim apelu do KE siedem unijnych stolic podkreśliło, że im szybciej wdrażane będą odnawialne źródła energii, tym mniejsze znaczenie będzie mieć gaz ziemny w systemie cen marginalnych. Dlatego w ich ocenie priorytetem powinno pozostać zwiększenie produkcji energii własnej, w tym ze źródeł odnawialnych.
Z Brukseli Magdalena Cedro (PAP)
mce/ ap/























































