Saint-Gobain zamierza docelowo zatrudnić 250 osób. Ponieważ firma chciałaby uruchomić produkcję już w drugiej połowie roku, na początek planuje wynająć budynek produkcyjny o powierzchni 7-8 tys. mkw., a następnie kupić w mieście około 2 ha gruntu i wybudować fabrykę od podstaw. Drugim najciekawszym efektem prezydenckiej wizyty w Paryżu są bardzo konkretne plany koncernu Compin Seats, który w maju chce rozpocząć w Łodzi produkcję foteli do pociągów TGV i tramwajów. Produkcja rozpocznie się jeszcze w tym roku, a pracę znajdzie przy niej docelowo 140 osób. - Ta oferta jest dla nas tym ważniejsza, że Francuzi poszukują kooperantów wśród łódzkich firm, specjalizujących się w precyzyjnym malowaniu, odlewnictwie i lekkich konstrukcjach - mówi wiceprezydent Michalik.
Trzeci koncern Bouygues Construction, specjalizujący się w budownictwie lotnisk i szybkiej kolei, interesuje się natomiast rozbudową łódzkiego lotniska, począwszy od finansowania inwestycji, a skończywszy na obsłudze portu.
Na przedstawicielach dziewięciu francuskich firm, którzy przybyli na spotkanie do polskiej ambasady w Paryżu, wrażenie zrobiła prezentacja koncernu Apsys, właściciela Manufaktury, który pokazał jak powstawał łódzki kompleks handlowo-usługowo-rozrywkowy.
Zachętą dla francuskiego biznesu jest bezpośrednie połączenie lotnicze między Paryżem a Łodzią, uruchomione niedawno przez tanie linie lotnicze Centralwings.
- Dla biznesmenów czas ma duże znaczenie, a latając do Łodzi przez Warszawę, na pewno na czasie się nie oszczędza - mówi Iza Bogus, rzecznik Centralwings.
Dziennik Łódzki
Sławomir Sowa




























































