REKLAMA
TYLKO U NAS

KNF: wszyscy kredytobiorcy płacą za usługi pośredników

Michał Kisiel2017-02-01 08:01analityk Bankier.pl
publikacja
2017-02-01 08:01

Komisja Nadzoru Finansowego promuje wprowadzenie do ustawy o kredycie hipotecznym zakazu wynagradzania pośredników przez kredytodawców. Zdaniem nadzorcy rewolucyjna zmiana w modelu działania sektora nie doprowadzi do negatywnych skutków, a banki powinny wręcz obniżyć koszty kredytu.

W połowie grudnia donosiliśmy o niespodziewanej zmianie wprowadzonej w projekcie ustawy o kredycie hipotecznym. W jednym z artykułów dokumentu znalazł się fragment przewidujący zakaz wypłacania pośrednikom wynagrodzenia przez banki. Takie rozwiązanie promował w trakcie przygotowywania regulacji Urząd Komisji Nadzoru Finansowego. Na tyle skutecznie, że zapis wszedł do wersji projektu, która została przekazana do prac parlamentarnych.

Proponowane rozwiązanie spotkało się z ostrą krytyką organizacji skupiających pośredników, a KNF zdecydował się odpowiedzieć na część zarzutów w stanowisku opublikowanym 31 stycznia na stronie nadzorcy.

fot. simpson33 / / YAY Foto

Nadzór – koszty kredytu nie wzrosną

Pierwszy z argumentów przeciwko wprowadzeniu zakazu dotyczy możliwości wyeliminowania z rynku pośredników i konieczności przejęcia ponownie przez banki procesu dystrybucji kredytów hipotecznych. Kredytodawcy musieliby ponieść koszty związane z odbudową kanałów dotarcia do klientów, a to odbiłoby się na ich wynikach finansowych i podniosłoby cenę kredytu.

Komisja wskazuje, że obecnie wynagrodzenie pośrednika wypłacane jest przez bank, ale nie jest to równoznaczne z tym, że zobowiązanie zaciągnięte bezpośrednio u kredytodawcy jest tańsze. „Obecnie klient ponosi takie same koszty skorzystania z usługi kredytowej bez względu na to, czy zaciąga kredyt bezpośrednio w banku, czy przy udziale pośrednika. Można zatem sformułować tezę, że klient zawierający umowę kredytową bez udziału pośrednika, płaci za pośredników” – argumentuje KNF w swoim stanowisku.

Argumentowi towarzyszy sugestia, że po wprowadzeniu zakazu wynagradzania pośredników przez banki i zmianie modelu na taki, gdzie koszt pośrednictwa pokrywa bezpośrednio klient, kredytodawcy powinni obniżyć koszty kredytu. Nadzór nie wskazał jednak, dlaczego banki nie miałyby wykorzystać tej okazji do zwiększenia rentowności swojej działalności, a takiej reakcji można oczekiwać w obecnych realiach rynkowych.

KNF wskazuje również, że kredyty hipoteczne nie są jedynym obszarem działania pośredników. Zmiana modelu wynagradzania nie powinna zatem doprowadzić do wyeliminowania tych podmiotów z rynku.

Kredytobiorca sprawdzi oferty w internecie?

Drugim z argumentów, z którym mierzy się KNF jest kwestia wpływu ograniczenia dostępu do możliwości porównania ofert na wybory podejmowane przez kredytobiorców. Klienci, jak twierdzi się w przywoływanym w piśmie nadzorcy raporcie autorstwa PwC, staną przed koniecznością samodzielnego zebrania informacji w bankach lub zdecydują się na wybór najbliższego kredytodawcy.

„Zakładając, że w mniejszych miejscowościach klient ma ograniczony dostęp do banków, można przyjąć, że będzie on miał odpowiednio ograniczony dostęp do pośredników finansowych” – odpiera argument KNF.  „W warunkach powszechności korzystania z internetu oraz portali internetowych, które umożliwiają porównywanie różnego rodzaju produktów, każdy kredytobiorca ma dostęp do oferty banków, a w razie braku kompetencji do wybrania odpowiedniej oferty, będzie mógł skorzystać z usługi pośrednika w najbliższej miejscowości (tak samo jak w przypadku najbliższego banku lub banku, którego jest klientem)” – dodano w stanowisku. Warto przy okazji zwrócić uwagę, że kredyt hipoteczny nie jest produktem zestandaryzowanym, a kredytodawcy coraz częściej stosują indywidualne podejście do wyznaczania parametrów cenowych (np. marży czy prowizji).

Wnioskowanie w wielu bankach to grzech?

Nadzorca w specyficzny sposób obchodzi się również z argumentem o istotnej roli pośredników w dopasowaniu produktów do preferencji kredytobiorcy. Klienci nierzadko korzystają z możliwości złożenia wielu wniosków, przez pośrednika, by mieć dostęp do szeregu ofert. Dopiero na tym etapie często okazuje się, jakie konkretnie warunki jest w stanie zaproponować bank i czy gotów jest udzielić finansowania (lub odrzucić aplikację). Tak zwiększa się również szansę na otrzymanie kredytu.

„Przyjęcie powyższej argumentacji oznaczałoby, że w obecnych warunkach kredyty hipoteczne udzielane przy pomocy pośredników trafiają do klientów, którzy tych kredytów nie potrzebują, bądź nie posiadają zdolności kredytowej. A takim właśnie zjawiskom ma przeciwdziałać rozwiązanie zaproponowane w projekcie ustawy” – wskazuje KNF. Argumentacja nadzorcy jest co najmniej zagadkowa, jeśli wziąć pod uwagę fakt, że decyzję kredytową niezależnie od kanału sprzedaży podejmuje bank, a standardy oceny ryzyka kredytowego narzucane są m.in. rekomendacjami KNF.

Nadzór chce zmniejszenia ryzyka

W piśmie KNF znalazło się także odniesienie do kilku innych stanowisk wysuwanych m.in. przez Związek Firm Doradztwa Finansowego i Konferencję Przedsiębiorstw Finansowych. Nadzór wskazuje na:

  • Mniejszą niż wynikałoby z publikowanych przez PwC danych rolę pośredników w sprzedaży kredytów hipotecznych.
  • Dopuszczalność w świetle dyrektywy MCD zakazu wypłaty wynagrodzeń dla pośredników.
  • Doświadczenia krajów, które zdecydowały się na zmianę modelu wynagradzania pośredników.

KNF nie ukrywa, że „projektowana zmiana wynika przede wszystkim z podejścia ostrożnościowego do wyżej wymienionego problemu. Prezentowane przez UKNF stanowisko ma na celu zmniejszenie ryzyka kredytów hipotecznych”. W dokumencie brakuje jednak dowodów wskazujących na relację pomiędzy obecnym modelem działania branży a ryzykiem. Po lekturze stanowiska można odnieść wrażenie, że albo nadzór wie o jakiś narastających negatywnych zjawiskach, ale nie informuje o nich wprost, albo propozycja jest słabo umotywowana, a kontrargumenty mijają się z sednem problemu.

Źródło:
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje, jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona. Telefon: 501 820 788

Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (36)

dodaj komentarz
~stoasekura
A czemu KNF i inne instytucje Państwowe organizują przetargi. Czy nie lepiej (w myśl ich logiki )udać się do najbliższej firmy i bez targowania i porównywania zamówić usługę ?

Dobry pośrednik robi dla klienta swego rodzaju przetarg.
~obserwator
KNF próbuje winę za swoją niekompetencje w kwestii kredytów frankowych zrzucić na doradców. Przy czym niekompetencja to jest łagodne określenie ich postawy, tak naprawdę trzeba by się zastanowić czy to nie była zmowa. Widać wyraźnie, że w argumentach KNF nie ma żadnej logiki. Bzdury wyssane z brudnego palucha. Rozwiązać to towarzystwo KNF próbuje winę za swoją niekompetencje w kwestii kredytów frankowych zrzucić na doradców. Przy czym niekompetencja to jest łagodne określenie ich postawy, tak naprawdę trzeba by się zastanowić czy to nie była zmowa. Widać wyraźnie, że w argumentach KNF nie ma żadnej logiki. Bzdury wyssane z brudnego palucha. Rozwiązać to towarzystwo jak najszybciej, ale najpierw przeprowadzić gruntowne śledztwo w sprawie ich zaniechań związanych z nadzorem bankowym.
~DF
Zapis o zakazie wynagradzania pośredników został właśnie wykreślony przez podkomisję
~Nick
"kredytobiorcy powinni obniżyć koszty" już to widzę. Nikt banków nie zmusi-odbiją sobie podatek bankowy i tyle. Szkoda tylko miejsc pracy firm , które na tym stracą. Polityka nakazowa już była i wiemy jak skończyła
green_go
KNF tylko potrafi zabraniać? to lud powinien zdecydować co jest dla ludu najlepsze!!!! a nie jakieś NIEUDACZNIKI za nasze podatki pierdzące w stołek i jednym ruchem zabierające 20 tysięcy miejsc pracy....
~tt
Czy ktoś z KNF za SK Bank i Amber Gold poszedł już siedzieć????
~AP
Jakim prawem ktokolwiek decyduje o tym, komu prywatne firmy mają płacić? następnym krokiem będzie narzucanie bankom wysokości płacy każdego pracownika?
ctd
He he,
Pamiętama jak zareagował jeden mój znajomy (prowadz acy firmę, żyjący powyżej przeciętnej) jak mu jeden kolega podpowiadał na pytanie co ma zrobić w przypadku poszukiwania kredytu na mieszkanie:
Mówił mu: Idź do doradcy, podpowie ci dokłądnie co zrobić. Na to ten: "Nie, na doradcę to mnie raczej nie stać".
He he,
Pamiętama jak zareagował jeden mój znajomy (prowadz acy firmę, żyjący powyżej przeciętnej) jak mu jeden kolega podpowiadał na pytanie co ma zrobić w przypadku poszukiwania kredytu na mieszkanie:
Mówił mu: Idź do doradcy, podpowie ci dokłądnie co zrobić. Na to ten: "Nie, na doradcę to mnie raczej nie stać".
Na to mój kolega: Ale ja mam na myśli Expandera, on doradza za darmo - wszystko ci wyłoży i nie zapłacisz za to ani złotóki. A ten na to: "UUU, NA TAKIEGO BEZPŁATNEGO TO MNIE JUŻ NA PEWNO NIE STAĆ".
I to święta prawda, doradztwo prawdziwe wiąże się z pilnowaniem interesu klienta i za to się płaci, a taka masówka to jest zagarnianie leszcza siecią (doradczą). Brokerzy, doradcy mają techniki i wytyczne gdzie mają doprowadzić klienta i jak argumentować. Trzeba mieć oczy otwarte i alternatywę, bo inaczej dostanie się kredyt we franku, polisolokatę i jeszcze kupią ci fundusze na górce, jak się nie ma własnego zdania
~aaa
Mnie expander załatwił konkretnie, tego typu pośredników kredytowych odradzam każdemu.

Powiązane: Mieszkanie na kredyt

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki