REKLAMA

KE za otwarciem drzwi do rozmów o długu Grecji

2016-11-28 15:17
publikacja
2016-11-28 15:17

Porozumienie między władzami Grecji a kredytodawcami, które otworzy drogę do wypłaty kolejnych pożyczek, a przede wszystkim rozmów o restrukturyzacji długu, jest w zasięgu ręki - wynika z wypowiedzi unijnych komisarzy. Niemcy są przeciwne oddłużeniu.

fot. alexkosev / / YAY Foto

"Pracujemy ściśle z greckimi władzami nad drugim przeglądem (realizacji programu pomocowego - PAP) i trzeba powiedzieć, że dokonano znacznego postępu" - powiedział w poniedziałek na konferencji prasowej w Brukseli wiceszef KE ds. euro Valdis Dombrovskis.

W przypadku zakończenia drugiego przeglądu realizacji reform, na jakie Ateny zgodziły się, by otrzymać międzynarodową pomoc, zbierający się 5 grudnia w Brukseli ministrowie finansów eurolandu będą mogli przeprowadzić kolejną dyskusję na temat restrukturyzacji zadłużenia tego kraju.

"Oceniamy działania, które podjęły greckie władze, zarówno jeśli chodzi o budżet na 2017 r., ale również na 2018 r., aby mieć pewność, że średniookresowy cel nadwyżki pierwotnej w wysokości 3,5 proc. PKB będzie osiągnięty. Jest znaczący postęp, więc można oczekiwać, że w przewidywalnej przyszłości będziemy w stanie zamknąć drugi przegląd" - oświadczył Dombrovskis.

W poniedziałek w Atenach przebywa unijny komisarz ds. gospodarczych i walutowych Pierre Moscovici, by zachęcać tamtejsze władze do niepopularnych reform m.in. dotyczących rynku pracy.

W weekendowym wydaniu greckiego dziennika "Ethnos" Moscovici ocenił, że Grecja może rozpocząć nowy rozdział walki z kryzysem. Jego zdaniem porozumienie z kredytodawcami w sprawie reform, celów budżetowych i restrukturyzacji długu jest możliwe w ciągu najbliższych dni.

Dyskusja w tej ostatniej kwestii nie będzie jednak prosta. Minister finansów Niemiec Grecji Wolfgang Schaeuble wielokrotnie mówił, że jest przeciwny oddłużeniu.

W maju ministrowie finansów eurolandu zdecydowali, że zgodzą się na jakiś rodzaj restrukturyzacji zadłużenia, nie ustalając jednak szczegółów w tej sprawie. Tłem podejścia do długu Grecji jest spór między Międzynarodowym Funduszem Walutowym a strefą euro. Waszyngtońska instytucja naciska na redukcję zadłużenia, wskazując, że bez tego Atenom będzie ciężko wyjść na prostą.

W ubiegłym tygodniu przeciwko oszczędnościowym żądaniom wierzycieli strajkował w Grecji sektor publiczny. Związki sprzeciwiają się też prywatyzacji państwowych przedsiębiorstw, z czego ma być sfinansowana spłata długów.

Kredytodawcy oczekują m.in. uelastycznienia prawa pracy, by ułatwić zwalnianie pracowników. W ubiegłym tygodniu rząd w Atenach przedstawił propozycje kolejnych podwyżek podatków, które mają przynieść miliard euro dodatkowych wpływów budżetowych. Z kolei wydatki na pensje i emerytury w sektorze publicznym mają być obcięte o 5,7 mld euro.

Grecja jest zależna od pomocy międzynarodowych kredytodawców od 2010 roku. Obecny program pomocowy - z pakietu, którego łączna wartość wynosi do 86 mld euro - jest już trzecim z kolei.

Z Brukseli Krzysztof Strzępka (PAP)

stk/ kot/ kar/

Źródło:PAP
Tematy
Szukasz kierowcy? Opublikuj ogłoszenie za 89,28 zł

Szukasz kierowcy? Opublikuj ogłoszenie za 89,28 zł

Advertisement

Komentarze (4)

dodaj komentarz
~Antybolszewik
Grecy nic nie splacili i liczą cały czas na umorzenia. Niech reformują gospodarkę a nie strajkują
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)

Powiązane: Co się dzieje ze strefą euro?

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki