Dotychczasowa posłanka PO, wcześniej radna warszawska, a także pełnomocniczka rządu ds, zapobiegania korupcji Julia Pitera zostanie eurodeputowaną do PE. Została wybrana z okręgu na Mazowszu, gdzie startowała jako jedynka na liście Platformy.
Jeszcze przed wyborami zapowiadała, że w Parlamencie Europejskim będzie chciała pracować w komisjach: petycji oraz wolności obywatelskich, sprawiedliwości i spraw wewnętrznych. Pytana o znajomość języków przyznała, że angielskim posługuje się w stopniu komunikatywnym, a francuskim dziś już tylko w stopniu podstawowym, bo nie używała tego języka od wielu lat.
Po studiach polonistycznych otrzymała pracę jako dokumentalistka w Instytucie Badań Literackich PAN. Pracowała tam z żonami Antoniego Macierewicza i Andrzeja Urbańskiego, a także z matką braci Kaczyńskich - Jadwigą. Od początku lat 80. należała do Solidarności.
W 1991 roku zapisała się do Porozumienia Centrum, partii kierowanej przez braci Jarosława i Lecha Kaczyńskich i trafiła do Kancelarii Prezydenta Lecha Wałęsy. W 1994 r. związała się UPR Janusza Korwin-Mikkego i z rekomendacji tej partii wystartowała z powodzeniem w wyborach samorządowych. Jako samorządowiec dała się poznać jako tropicielka nieprawidłowości w Radzie Warszawy.
W wyborach samorządowych 1998 r. wystartowała już z listy Ligi Republikańskiej, powiązanej koalicyjnie z AWS. Wtedy po raz pierwszy przeciwstawiła się kandydatowi Unii Wolności na prezydenta warszawy Pawłowi Piskorskiemu - nie udzieliła mu poparcia.
Piskorski jako prezydent Warszawy stanął po stronie władz Mokotowa, które odmówiły Piterom sprzedaży, po preferencyjnej cenie strychu, który sami zaadoptowali na mieszkanie. Metraż mieszkania, który małżeństwo wykazało w dokumentach miał być, zdaniem władz dzielnicy, zawyżony. Walka Pitery o prawo wykupu trwała do 2003 r. kiedy kolejna, nowa ekspertyza okazała się dla niej korzystna.
W 2001 r. Pitera została szefem polskiego Transparency International - antykorupcyjnej organizacji o zasięgu międzynarodowym. Pełniła tę funkcję do 2005 r., do czasu wyborów parlamentarnych, w których startowała z listy Platformy Obywatelskiej.
Wcześniej w 2002 r. jako kandydatka niezależnego komitetu wyborczego bezskutecznie starała się o funkcję prezydenta Warszawy. Przegrała jednak z Lechem Kaczyńskim, zajmując czwarte miejsce.
We wrześniu 2005 roku została posłanką PO; od listopada 2005 roku do października 2007 r. zasiadała w Komisji do Spraw Kontroli Państwowej oraz Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka, której była wiceprzewodniczącą. Po wyborach parlamentarnych w 2007 po raz drugi zasiadła w Sejmie. W listopadzie 2007 r. premier Donald Tusk wręczył Julii Piterze nominację na sekretarza stanu w Kancelarii Premiera. Pitera została pełnomocnikiem rządu do spraw przeciwdziałania korupcji.
Pełnomocnikiem rządu była jedną kadencję. Po wygranych przez PO wyborach w październiku 2011 r. Donald Tusk zdecydował, że w swoim nowym rządzie nie będzie już stanowiska zajmowanego przez Piterę. Na te decyzje złożyły się brak spektakularnych sukcesów pełnomocniczki i krytyka jej poczynań ze strony opozycji.
Zapowiedziana przez Piterę ustawa o walce z korupcją została odrzucona; nawet politycy związani z PO przyznawali, że zawierała wykluczające się przepisy.
Przygotowany przez Piterę raport o nieprawidłowościach w CBA został zmiażdżony przez opozycję. Po tym jak ostatecznie ujrzał świtało dzienne, okazało się, że zawierał wyliczenie drobnych nadużyć popełnionych przez funkcjonariuszy CBA. Głośno było także o kontroli, przeprowadzonej przez Piterę, dotyczącej wykorzystywania kart kredytowych przez urzędników państwowych za rządów PiS, m.in. zakup dorsza za 8 zł, nabycie kwiatów za 218 zł, czy zakup spinek do mankietów przez ministra Jerzego Polaczka.
W wyborach do Sejmu w 2011 ubiegając się po raz kolejny o mandat poselski z Płocka z listy Platformy, otrzymała niemal 30 tys. głosów poparcia - był to najlepszy wynik w okręgu. (PAP)
krz/ par/ bk/



























































