REKLAMA

Johnson: Nie będzie umowy bez fundamentalnej zmiany podejścia UE

2020-10-16 13:28, akt.2020-10-16 17:12
publikacja
2020-10-16 13:28
aktualizacja
2020-10-16 17:12
fot. Stuart Boulton / Shutterstock

Brytyjski premier Boris Johnson oświadczył w piątek, że nie będzie umowy handlowej z Unią Europejską, o ile nie nastąpi "fundamentalna" zmiana podejścia z jej strony. Nie powiedział jednak wprost, czy oznacza to zerwanie negocjacji z UE.

Johnson podkreślił, że Wielka Brytania opuściła UE 31 stycznia i od tego czasu znajduje się w okresie przejściowym - przestrzegając prawa UE i płacąc składki jako w praktyce członek bez prawa głosu - pracując nad tym, by od stycznia 2021 r. relacje z UE były partnerskie i przyjacielskie. Dodał, że od początku Wielka Brytania była pewna, iż nie chce niczego bardziej skomplikowanego niż umowa o wolnym handlu, podobna do tej, jaką ma Kanada.

"Sądząc po ostatnim szczycie UE w Brukseli, nie będzie to odpowiadać naszym partnerom z UE. Chcą oni mieć stałą możliwość kontrolowania naszej wolności legislacyjnej, naszego rybołówstwa, w sposób, który jest oczywiście nie do przyjęcia dla niezależnego kraju. A ponieważ mamy tylko 10 tygodni do końca okresu przejściowego w dniu 1 stycznia, muszę dokonać oceny prawdopodobnego wyniku i przygotować nas wszystkich" - oświadczył brytyjski premier.

"Biorąc pod uwagę, że odmawiali oni poważnego negocjowania przez większość ostatnich kilku miesięcy i że ten szczyt wydaje się wyraźnie wykluczać porozumienie w stylu kanadyjskim, doszedłem do wniosku, że powinniśmy przygotować się na 1 stycznia z rozwiązaniami, które są bardziej zbliżone do rozwiązań australijskich i opierają się na prostych globalnych zasadach wolnego handlu" - dodał.

Zapewnił, że Wielka Brytania jest do tego przygotowana, a także że gotowa jest rozmawiać z UE o praktycznych kwestiach, takich jak sprawy społeczne, lotnictwo, współpraca w dziedzinie energii jądrowej itp.

"Ale niezależnie od powodu ze szczytu jasno wynika, że nie są oni gotowi zaoferować temu krajowi po 45 latach członkostwa takich samych warunków, jak ma Kanada - chyba że nastąpi jakaś fundamentalna zmiana podejścia" - mówił Johnson.

Zapewnił, że Wielka Brytania przyjmuje tę alternatywę z pełnym zaufaniem we własne możliwości i że będzie prosperować jako niezależny kraj, skupiony na wolnym handlu, kontrolujący własne granice, decydujący o własnym rybołówstwie i ustalający własne prawa.

Na rozpoczętym w czwartek szczycie w Brukseli przywódcy UE wezwali Wielką Brytanię do „podjęcia niezbędnych kroków, aby porozumienie było możliwe”. W przyjętych konkluzjach podkreślili też, że postępy w rozmowach z Londynem w sprawie zawarcia umowy handlowej obowiązującej po okresie przejściowym po brexicie są „wciąż niewystarczające”.

Brak porozumienia przed 31 grudnia 2020 r., kiedy skończy się okres przejściowy po brexicie, oznacza, że od nowego roku handel między Wielką Brytanią a UE będzie odbywał się na ogólnych zasadach Światowej Organizacji Handlu (WTO), czyli będą mogły być stosowane cła, kwoty ilościowe i inne bariery.

Wielka Brytania chce zawrzeć umowę o wolnym handlu z UE podobną do tej, jaką ma Kanada. Wspominana przez Johnsona Australia nie ma kompleksowej umowy handlowej z UE, duża część handlu między nią a UE odbywa się zgodnie z zasadami WTO, chociaż w odniesieniu do niektórych towarów istnieją specjalne umowy.

Przywódcy UE ciągle liczą na porozumienie z Londynem ws. umowy po brexicie

Przywódcy UE ciągle liczą na porozumienie z Londynem ws. umowy po brexicie. Na skończonym w piątek szczycie zobowiązywali głównego negocjatora Michela Barniera do kontynuowania rozmów z Brytyjczykami.

Przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel powiedział w piątek, że UE kontynuuje prace nad porozumieniem z Wielką Brytanią i ma nadzieję, że w nadchodzących tygodniach możliwy będzie postęp, ale podkreślił, że Wspólnota nie pójdzie na kompromis za wszelką cenę.

„Równe szanse, rybołówstwo i kwestie dotyczące zarządzania to bardzo ważne tematy dla UE. (...) Jesteśmy zdeterminowani, aby zawrzeć umowę, ale nie za wszelką cenę” - powiedział Charles Michel.

Również kanclerz Niemiec Angela Merkel wskazała, że Unia Europejska jest gotowa do kontynuowania negocjacji z Wielką Brytanią w sprawie wzajemnych stosunków po brexicie. „Widzieliśmy światło w ostatnich dniach, ale także cienie” - powiedziała Merkel na konferencji prasowej po spotkaniu przywódców UE w Brukseli, cytowana przez Reutera.

Prezydent Francji Emmanuel Macron zaprzeczył w piątek, że kwestia praw połowowych stała się przyczyną impasu w rozmowach o brexicie, mówiąc, że to tylko jedna część przyszłych stosunków między Wielką Brytanią a Unią Europejską, która wymaga rozwiązania.

Rybołówstwo jest jedną z kwestii do rozwiązania, jeśli Wielka Brytania ma zawrzeć umowę handlową z UE przed końcem okresu przejściowego, który wygasa z końcem roku. Kwestia ta jest szczególnie ważna dla Francji, której rybacy prowadzą połowy na wodach brytyjskich.

„Jesteśmy też bardzo niezadowoleni z brexitu. Ale to suwerenny wybór Brytyjczyków. Do 27 przywódców UE, którzy zdecydowali się pozostać w UE, nie należy uszczęśliwianie brytyjskiego premiera" - powiedział Macron cytowany przez Reutera.

Dodał, że przywódcy UE są zjednoczeni. „Nie ma podziałów” - powiedział Macron. „Jesteśmy gotowi na umowę, ale nie za wszelką cenę” - dodał.

Premier Holandii Mark Rutte wyraził z kolei przekonanie, że premier Boris Johnson wykazuje chęć kontynuowania rozmów w sprawie przyszłego porozumienia UE-Wielka Brytania i gotowość do kompromisu.

„Moja interpretacja słów Borisa Johnsona jest taka, że również po jego stronie jest gotowość do kompromisu i jest to logiczne, ponieważ gospodarcza i geopolityczna konieczność znalezienia wspólnego stanowiska przed końcem roku jest ważna dla nas obu. Nadal jestem ostrożnym optymistą" - powiedział Rutte reporterom po spotkaniu przywódców UE w piątek.

Mimo postępów, na które wskazują główni negocjatorzy Wielkiej Brytanii i Unii Europejskiej, w rozmowach o przyszłych relacjach pozostają nadal ważne punkty sporne i ich przełamanie jest coraz bardziej wątpliwe.

Boris Johnson na początku września wskazał datę 15 października jako ostateczny termin na zawarcie umowy, zapowiadając, że w przeciwnym razie Londyn zerwie negocjacje i skoncentruje się na przygotowaniach do wyjścia z okresu przejściowego bez umowy. W ostatnich dniach wspomniał jednak już tylko o znaczącym postępie w rozmowach do 15 października, a nie zawarciu porozumienia, pojawiły się też spekulacje na temat nowego szczytu UE w listopadzie i to na nim miałaby zostać zatwierdzone porozumienie.

Na razie jednak nie wiadomo, czy od 1 stycznia 2021 r. obowiązywać będzie jakakolwiek umowa o wolnym handlu, bo w negocjacjach pozostają trzy główne punkty sporne. Są to te same, które wskazywano jeszcze przed ich rozpoczęciem jako potencjalnie najtrudniejsze obszary - rybołówstwo, równe warunki gry oraz rozstrzyganie sporów.

Z Brukseli Łukasz Osiński (PAP)

luo/ kar/

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (14)

dodaj komentarz
trooper
Olać UK. Niech się ukisza w wywarze który sobie nawarzyli.
innowierca
Nikt ta naprawde nie wie kto sie bedzie smial czy plakal za 5 lat.Mozemy sobie tylko gdybac na forum .Zobacz na razie ktory to kraj kisi sie w najwyzszej inflacji.
Lepiej sie martwic o swoje podworko.
ajwaj
Johnson: Nie będzie umowy bez fundamentalnej zmiany UE

Bo mialo nie byc, Tu bylo. A mozna dodac, ze Johnson jest z Trumpistów, a UE z Sorosiat.
A Magdalenka PL-POPISów jest z opcji, co wiecej paciorków za zrade Polski caja

""BREXIT sprawa prawie niewykonalna,
BREXIT ma uregulowac miliony ustaw,
Johnson: Nie będzie umowy bez fundamentalnej zmiany UE

Bo mialo nie byc, Tu bylo. A mozna dodac, ze Johnson jest z Trumpistów, a UE z Sorosiat.
A Magdalenka PL-POPISów jest z opcji, co wiecej paciorków za zrade Polski caja

""BREXIT sprawa prawie niewykonalna,
BREXIT ma uregulowac miliony ustaw, rozporzadzen, pracowicie tworzonych przez armie urzedasów-pasozytów przez dziesieciolecia
Czyli wezel gordyjski jak za Gordiasa, Midasa w starozytnosci

Wyjsciem bylo by przeciecie tego, rozegnanie band urzedasów i reset

A to nie wyjdzie, bo kazde zarzadzenie, ustawa to chleb dla urzednika do smierci. Oni nie tna galezi na której siedza""
pis_da
Wróci z podkulonym ogonem ten blond clown.
machintosz
Dziwie się Polakom że jeszcze nie opuścili 4 rzeszy zwanej przez niektórych unią europejską. Jedyna szansa w Trójmorzu. Nie możemy oddać suwerenności. Obecnie należy zazdrościć brytyjczykom zdrowego rozsądku i wolności.
demeryt_69
WB, w odróżnieniu od PL, była płatnikiem netto - to sporo zmienia, amigo!
meryt odpowiada demeryt_69
"Günther Oettinger, niemiecki komisarz UE ds budżetu mówi otwarcie, że nie można zmniejszyć dotacji dla Polski, bo te pieniądze idą do niemieckich firm: Z ekonomicznego punktu widzenia Niemcy wcale nie są płatnikiem netto, a beneficjentem netto"

dlaczego_nie odpowiada meryt
Gdyby nie Niemcy to kto by cię finansował ??
gucio_222
Nie lubię angoli i życzyłem im by zgnili w tym europederastycznym trupie. A tu cwaniakom się udał brexit i gospodarka im odżyje. Szkoda, bo to my zdechniemy ze wszystkimi Spurkami i Różą von Cośtam czy margotami

Powiązane: Brexit

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki