|
[...] Ile zresztą znamy afer korupcyjnych w spółkach akcyjnych – a warto też wspomnieć o ich spektakularnych upadkach – jak np. „ENRON”-u.
[...] Nie ukrywam: jestem zdecydowanym wrogiem spółek akcyjnych – a to dlatego, że właściciel powinien ponosić konsekwencje (również karne!) za swoje działania. Jak ich nie ponosi (a ponosić nie może: jak mogą ponosić konsekwencje karne ludzie w sporze spółek Alfa i Omega, gdy za tydzień wszyscy akcjonariusze Alfy mogą być „właścicielami” Omegi – a akcjonariusze Omegi „właścicielami” Alfy! Nie wiadomo nawet, kto był właścicielem akcji w momencie podjęcia inkryminującej decyzji. [...]
Możliwa jest zresztą sytuacja, że ktoś założy trzy spółki: Alfa, Beta i Gamma; spółka Alfa, wykorzystując sztucznie może tworzone wahania cen, skupuje od niego akcje Bety i Gammy, Beta akcje Alfy i Gammy, Gamma akcje Alfy oraz Bety – i po jakimś czasie na rynku powstaje Trójgłowy Potwór: trzy spółki bez żadnego właściciela!!!! Nie ma to nic wspólnego z wolnością gospodarczą. Wolność gospodarcza winna dotyczyć ludzi – a nie spółek!!!



























































