REKLAMA

WYWIAD BANKIER.PLJaka jest przyszłość płatności? "Pieniądze będą myśleć za ciebie i śmierć kart". Rozmowa z Chrisem Skinnerem

Wojciech Boczoń2023-12-07 06:00analityk Bankier.pl
publikacja
2023-12-07 06:00

"W najbliższej przyszłości będziemy świadkami znacznie większej integracji sztucznej inteligencji z płatnościami – np. w celu informowania klientów o ich działaniach. Widzimy wiele technologii, które pozwalają na tworzenie czegoś, co nazywam inteligentnymi pieniędzmi. Krótko mówiąc: pieniądze myślą za ciebie, a nie ty musisz myśleć o pieniądzach" – mówi w rozmowie z Bankier.pl Chris Skinner - czołowy komentator świata cyfrowych finansów, autor bloga theFinanser.com.

Jaka jest przyszłość płatności? "Pieniądze będą myśleć za ciebie i śmierć kart". Rozmowa z Chrisem Skinnerem
Jaka jest przyszłość płatności? "Pieniądze będą myśleć za ciebie i śmierć kart". Rozmowa z Chrisem Skinnerem
fot. Fundacja Polska Bezgotówkowa / / bankier.pl

Wojciech Boczoń: Płatności mobilne, BNPL, otwarta bankowość, sztuczna inteligencja. To obszary, w które inwestuje obecnie sektor bankowy. Czy widzisz na horyzoncie jakieś inne jaskółki, które powinny znaleźć się w obrębie zainteresowań sektora bankowego w najbliższej przyszłości?

Chris Skinner: Pojawia się wiele trendów, zwłaszcza w obszarach, w których stosowana jest sztuczna inteligencja. Obecnie jest ona wykorzystywana głównie w obszarach ryzyka i fraudów oraz redukcji kosztów, ale w najbliższej przyszłości będziemy świadkami znacznie większej integracji AI z płatnościami – np. w celu informowania klientów o ich działaniach. Innymi słowy, będzie to zorientowana na klienta technologia zintegrowana z transakcjami finansowymi. Widzimy również wiele technologii, które pozwalają na tworzenie czegoś, co nazywam inteligentnymi pieniędzmi. Krótko mówiąc: pieniądze myślą za ciebie, a nie ty musisz myśleć o pieniądzach.

Reklama

Przeglądałem ostatnio raporty roczne największych europejskich banków. Wszystkie zgodnie inwestują w obszar fintechów związanych z płatnościami lub kupują te spółki. Czy taka jest przyszłość fintechów? Opracować nową technologię i zostać wchłoniętym przez bank?

Większość fintechów zaczyna z myślą o staniu się dojrzałą firmą, która może wejść na giełdę. Nie sądzę, aby ich ambicją było przejęcie przez bank. Widzieliśmy jednak dojrzewanie społeczności fintech, wraz z którym banki zaczęły zastanawiać się, czy te firmy mogą coś dodać do ich wewnętrznych systemów, ulepszyć je. Dlatego doradzam firmom fintechowym, żeby naprawiały rzeczy, które banki robią źle. Wiele z nich to osiąga, ponieważ specjalizują się tylko w jednym obszarze, takim jak dokonywanie płatności lub dopasowywanie pożyczek peer to peer. Ponieważ robią to tak dobrze jako młode firmy, nie dziwi, że gdy dojrzewają, banki się nimi interesują, a niektóre z nich zostają przejęte. Jeżeli dostajesz ofertę nie do odrzucenia, przyjmujesz ją, prawda?

Jaka twoim zdaniem przyszłość czeka tradycyjną bankowość internetową? W Polsce coraz większą popularnością cieszy się bankowość mobilna – z moich badań wynika, że banki mają już 15 mln klientów „mobile only” (czyli niekorzystających z banku na PC). Czy to naturalny kierunek rozwoju i bankowość internetowa przejdzie do lamusa?

Tradycyjna bankowość internetowa nie stanie się przestarzała, ponieważ to klient decyduje, z której usługi chce korzystać. Ogromna część bankowości mobilnej jest w rzeczywistości połączona z tradycyjnymi systemami bankowości internetowej. Dlatego nie można ich ot tak usunąć. Ale kiedy mówimy o wbudowanej bankowości i wbudowanych płatnościach, w rzeczywistości mamy do czynienia z ruchem w kierunku połączeń zbliżeniowych, które są wszędzie wokół nas. Może się okazać, że będziesz w stanie dokonywać płatności za pomocą dowolnego urządzenia, które posiadasz, niezależnie od tego, czy będzie to samochód, lodówka, drzwi wejściowe, a nawet ubrania, które nosisz.

W systemie wbudowanym może zadziałać np. dotknięcie okna lub czegokolwiek, co ma łączność z siecią. Płatności można dokonywać za pomocą czynności takich jak machnięcie ręką, uśmiech na twarzy, mrugnięcie okiem. Te rzeczy już istnieją, ale myślę, że staną się znacznie bardziej powszechne. W rezultacie będzie trzeba korzystać z bankowości internetowej, ponieważ, jak wspomniałem na początku, jeśli pieniądze myślą za ciebie i są inteligentne, wbudowane, niewidoczne i znajdują się wszędzie, to dlaczego chcieć korzystać z internetu? Jednak usługa online prawdopodobnie będzie miała wiele wbudowanych funkcji zapleczowych. Będzie służyła do obsługi różnych sposobów dokonywania transakcji i komunikowania się z bankiem.

Z drugiej strony pojawiają się opinie, że dni tradycyjnych bankowych aplikacji też są już policzone. Ich miejsce zajmą różne „mobilne portfele” dostarczane przez fintechy. W jednej aplikacji klient będzie mógł trzymać karty z różnych banków i będzie to rozwiązanie o wiele bardziej funkcjonalne od aplikacji dostarczanej przez jeden bank. Zgadzasz się z tą teorią?

Interesujące pytanie, ponieważ jest to już faktycznie wdrożone. To nowa funkcja, którą Apple wdrożyło przy użyciu Open Banking w Wielkiej Brytanii. Otwarta bankowość rozpoczęła się w 2015 roku, kiedy w Europie weszła w życie druga dyrektywa w sprawie usług płatniczych (PSD2), ale Wielka Brytania rozszerzyła jej wpływ, aby uregulować to, że banki powinny udostępniać stronom trzecim więcej niż tylko informacje o płatnościach. Właśnie dlatego Apple było w stanie rozszerzyć Apple Pay, aby w ramach usługi użytkownicy mogli łączyć swoje konta z kartami debetowymi i kredytowymi w Portfelu – m.in. po to, aby wyświetlać aktualne saldo karty debetowej, historię transakcji i nie tylko.

Ponieważ widzimy, że więcej krajów i firm rozwija te funkcje, to tak, aplikacje staną się mniej używane, choć nadal będą używane przez część osób. Ponownie - jest to wybór klienta, który ma swoje preferencje, oraz jest to wybór banku i firmy płatniczej, które wspierają te aplikacje.

Jak oceniasz szanse rozwoju płatności biometrycznych (np. skanu tęczówki oka)? Czy w przyszłości takie rozwiązanie stanie się powszechne i zastąpi wszechobecne smartfony? Ile lat na to potrzeba?

Rozpoznawanie twarzy jest już dostępne w wielu krajach i szybko się rozwija. Wiodącą firmą w tej dziedzinie jest Ant Group z siedzibą w Chinach, która prowadzi największy na świecie system płatności Alipay. Pod koniec 2010 roku wprowadziła rozpoznawanie twarzy do dokonywania płatności. Jest to naprawdę interesująca technologia, ponieważ można dosłownie uśmiechnąć się do okienka, a płatność zostanie dokonana.

Smartfony również oferują płatności biometryczne z wykorzystaniem rozpoznawania twarzy i odcisków palców. W rzeczywistości, pracując w tym obszarze przez bardzo długi czas, przewidywaliśmy, że stanie się to w ubiegłym wieku. Tak więc, w miarę jak infrastruktura finansowa staje się wbudowana we wszystko, oczywiście zobaczymy znacznie większe wykorzystanie płatności biometrycznych. A wracając do Ant Group, nazywają to Smile-to-Pay, co moim zdaniem brzmi świetnie.

W Polsce gwałtownie kurczy się rynek kart kredytowych. Pojawiają się opinie, że to efekt rosnącej popularności płatności BNPL. Czy Pana zdaniem BNPL jest „zabójcą” kart i tego typu klasyczne rozwiązania kartowe nie wrócą już do dawnej świetności?

Byłem jednym z pierwszych, którzy podzielili się myślą, że płatności kartą skończą się w najbliższej przyszłości. Zrobiłem to w prezentacji w 2005 roku – mówiłem wtedy o śmierci kart. Prezentacja nie przewidywała końca kart kredytowych i debetowych, ale koniec korzystania z fizycznej karty jako systemu płatności. W rzeczywistości od lat mówiłem MasterCard, że powinni nazywać się MasterChip. Prowadzi to do naprawdę dużego rozwoju, którym nie jest BNPL, ale wbudowane płatności i systemu finansowego we wszystko wokół nas. Wszystko jest również tokenizowane. Twoja karta staje się tokenem płatniczym, osadzonym w czymkolwiek i gdziekolwiek chcesz.

Tak więc prawdziwe pytanie brzmi: kto obsługuje ten system płatności, który jest wszędzie wokół nas, wbudowany wszędzie, inteligentny i niewidoczny? Najprawdopodobniej nadal będą to operatorzy tacy jak Visa, MasterCard, China UnionPay i być może nowi dostawcy, jeśli Unia Europejska postawi na swoim, wprowadzając Europejską Inicjatywę Płatniczą (EPI).

To, co uważam za bardzo interesujące w naszej rozmowie, to to, że twoje pytania wydają się przewidywać koniec bankowości internetowej, koniec aplikacji finansowych i płatniczych oraz śmierć kart. Moja uwaga końcowa jest taka, że wszystkie te rzeczy będą miały swoje życie w przyszłości tak długo, jak klienci będą chcieli z nich korzystać i oczywiście tak długo, jak dostawcy usług finansowych będą chcieli je oferować.

Chris Skinner to czołowy komentator świata cyfrowych finansów, przewodniczący europejskiego forum The Financial Services Club i Nordic Finance Innovation, a także autor bloga theFinanser.com oraz wielu publikacji na temat regulacji i przyszłości bankowości. Gość specjalny pierwszej konferencji „Future of Payments” zorganizowanej przez Fundację Polska Bezgotówkowa, która odbyła się 30 listopada w Warszawie.

Źródło:
Wojciech Boczoń
Wojciech Boczoń
analityk Bankier.pl

Ekspert z zakresu bankowości. Autor komentarzy, poradników, artykułów i raportów o bankowości skierowanych zarówno do branży, jak i jej klientów. Redaktor prowadzący branżowego serwisu PRNews.pl. Autor cyklu raportów "Polska bankowość w liczbach". Dziennikarz Roku 2013 według Kapituły Konkursu IX Kongresu Gospodarki Elektronicznej przy Związku Banków Polskich. Dwukrotnie nominowany do nagrody Dziennikarskiej im. Mariana Krzaka oraz laureat tej nagrody w 2014 r. Finalista Nagrody Dziennikarstwa Ekonomicznego Press Clubu Polska za 2019 r. Telefon: 796 099 932

Tematy
Najtańsze konta firmowe dla oszczędzających z premią

Najtańsze konta firmowe dla oszczędzających z premią

Komentarze (27)

dodaj komentarz
and00
A tak jednym zdaniem, po co mi te wszystkie wodotryski?

No ok, czasem place kartą, często kupuje w necie, też płacę kartą

Co realnie mi dadzą te wszystkie fin techy, mega technologie, si?
pippin
Gosc robi wszystko zeby nie powiedziec, ze bedziemy placic za pomoca wszczepionego chipa.. To tez juz istnieje btw.
tomitomi
za 20 lat , jak się będziesz rodził , laparoskopowo do worka osierdzia , wprowadzą ci chip indentyfikacyjny . Każda pakamera , będzie Cię identyfikować , po najprostsze czynności .
Ludzie jak świnie , będą policzone , posegregowane i zdefiniowane co do ich bytu .
Pieniądz będzie nieznany/niepotrzebny / bez wartości . Liczyć
za 20 lat , jak się będziesz rodził , laparoskopowo do worka osierdzia , wprowadzą ci chip indentyfikacyjny . Każda pakamera , będzie Cię identyfikować , po najprostsze czynności .
Ludzie jak świnie , będą policzone , posegregowane i zdefiniowane co do ich bytu .
Pieniądz będzie nieznany/niepotrzebny / bez wartości . Liczyć się będzie tylko praca i potrzeby ,
a to już się staje faktem......
peluquero
Pan Skinner: "Smartfony również oferują płatności biometryczne z wykorzystaniem rozpoznawania twarzy i odcisków palców. W rzeczywistości, pracując w tym obszarze przez bardzo długi czas, przewidywaliśmy, że stanie się to w ubiegłym wieku. Tak więc, w miarę jak infrastruktura finansowa staje się wbudowana we wszystko, oczywiście Pan Skinner: "Smartfony również oferują płatności biometryczne z wykorzystaniem rozpoznawania twarzy i odcisków palców. W rzeczywistości, pracując w tym obszarze przez bardzo długi czas, przewidywaliśmy, że stanie się to w ubiegłym wieku. Tak więc, w miarę jak infrastruktura finansowa staje się wbudowana we wszystko, oczywiście zobaczymy znacznie większe wykorzystanie płatności biometrycznych."

peluquero 2021-12-26 15:07
Ponieważ posiadacz paszportu biometrycznego z przypisanymi kontem z cyfrowym pieniądzem z terminem ważności musi być jednoznacznie i bezwarunkowo rozpoznawalny, należy ustalić wagę odpowiednich cech rzutujących na rozpoznanie tak by pozbyć się ryzyka pomyłki lub obejścia systemu, w skrajnej sytuacji jeśli np odciski palców miałaby w takim paszporcie wagę 0,2 to np odcięcie sobie opuszków znacząco obniżałoby wiarygodność systemu, podobnie z oczami. DNA jeszcze, jeszcze nie jest od nas przechwytywane przy urodzeniu ani w późniejszym czasie (przynajmniej nie oficjalnie) - to tez nastąpi jednak wymaga zachodu - w tym przypadku wyodrębnienie indywidualnych cech oddechu jako warunku koniecznego przy istnieniu użytkownika (bez rąk można żyć bez oddechu już nie bardzo) i nadanie tutaj wagi powiedzmy 0,4 praktycznie zamyka system :)
bha
Cóż... Lepiej niech ,, pieniądze'' zybyt mocno nie myślą tylko niech wszystkim coraz bardziej godniej szczególnie za wykonywaną latami, dekadami na rynku i w gospodarce sumienną, fachową, profesjonalną, wydajną i dochodową pracę niech systematycznie na konta płacą.Bo ze zbytniego non stop myślenia nic dobrego dla wszystkich Cóż... Lepiej niech ,, pieniądze'' zybyt mocno nie myślą tylko niech wszystkim coraz bardziej godniej szczególnie za wykonywaną latami, dekadami na rynku i w gospodarce sumienną, fachową, profesjonalną, wydajną i dochodową pracę niech systematycznie na konta płacą.Bo ze zbytniego non stop myślenia nic dobrego dla wszystkich może w końcu nie wyniknąć, a tylko spowoduje ono dużo szybsze zużycie i w końcu zbyt mocne całościowo przeciąże systemu!!.
samsza
Jak "fizycznie" nie zabierając komuś kasy, faktycznie tego dokonać, o tym to jest.
zoomek
" Krótko mówiąc: pieniądze myślą za ciebie, a nie ty musisz myśleć o pieniądzach"
No.
Jeszcze ktoś ma wątpliwości?
zoomek
http://nowedigital.pl/2023/12/05/wyrzucenie-kryptowalut-ze-swiata-finansow-nie-jest-najlepszym-rozwiazaniem-mowi-prezes-banku-centralnego-brazylii-roberto-campos-neto/
innowierca
no ale po co to wszystko, czy to nie za duzo tego dobrego, tych wszystkich upgrejdow i ulatwien ? Przeciez karta z gotowka zupelnie wystarcza, a wprowadzenie
karty do internetowego sklepu, czy do jakiegos systemu platnosci, stwarza ja wirtualna. Majac swiadomosc finansowa latwo widze, ze to nie obywatel potrzebuje tych wszystkich
no ale po co to wszystko, czy to nie za duzo tego dobrego, tych wszystkich upgrejdow i ulatwien ? Przeciez karta z gotowka zupelnie wystarcza, a wprowadzenie
karty do internetowego sklepu, czy do jakiegos systemu platnosci, stwarza ja wirtualna. Majac swiadomosc finansowa latwo widze, ze to nie obywatel potrzebuje tych wszystkich "udogodnien", tylko panstwo i system bankowy(oddzielne panstwo dzis) Dalej, jest wiele dni w miesiacu, w ktorych nie dokonuje zadnej tranzakcji zakupu, to po co mi tyle bajerow platnosciowych ?
innowierca
a podsumowujac, wyglada na to, ze pierwszy krok juz sie dokonal, czyli jestesmy w systemie, gdzie BANKI NIE POTRZEBUJA PIENIEDZY KLIENTA. A wiekszosc tlumu ktory widzimy nie ulicy, nie zdaje sobie sprawy jaka to skala zmiany, a to zupelny game changer przeciez. Drugi krok, ktory jest usilnie wprowadzany przez banki i rzady, to likwidacja a podsumowujac, wyglada na to, ze pierwszy krok juz sie dokonal, czyli jestesmy w systemie, gdzie BANKI NIE POTRZEBUJA PIENIEDZY KLIENTA. A wiekszosc tlumu ktory widzimy nie ulicy, nie zdaje sobie sprawy jaka to skala zmiany, a to zupelny game changer przeciez. Drugi krok, ktory jest usilnie wprowadzany przez banki i rzady, to likwidacja fizycznej gotowki. Po tym kroku, banki automatycznie przejma role scislego kontrolera pieniedzy klienta. Produkt typu lokata terminowa zupelnie przestanie istniec, choc juz dzis zaczyna byc fikcja do uspojania tlumu, przed utrata wartosci. System punktacji obywatela powstanie automatycznie, niezaleznie czy ktos go planuje czy nie. Likwidacja fizycznego pieniadza stworzy go samoistnie.
To jak taki SKY-NET tylko kontrolowany przez ludzi, nie maszyny. Moze byc forma nacisku, ucisku, moze wykluczac czlowieka na margines....kiedy chce !

Powiązane: Karty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki