UOKiK: Idea Bank ma wypłacić rekompensaty poszkodowanym przez GetBack

analityk Bankier.pl

Idea Bank stosował misseling przy oferowaniu obligacji GetBack i w związku z tym musi oddać pieniądze klientom – uznał UOKiK. Obligatariusze, którzy złożą stosowne wnioski, otrzymają rekompensatę w wysokości 20 proc. zainwestowanych środków, liczoną dla kwoty do 50 tys. zł, czyli 10 tys. zł.

Idea Bank wstępnie szacuje, że wartość rekompensaty - w przypadku uprawomocnienia się decyzji UOKiK ws. obligacji GetBack - może wynieść około 42 mln zł - poinformował bank w komunikacie.

Jak podkreślił Idea Bank, decyzja UOKiK dotycząca banku nie jest prawomocna. Bank może się odwołać od niej do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. W komunikacie dodano, że bank "zamierza skorzystać" z tego uprawnienia.

"Bank podkreśla, że wszystkie postępowania wyjaśniające dotyczące reklamacji były do tej pory prowadzone za pośrednictwem specjalnej komisji działającej przy zarządzie banku. Każda reklamacja była rozpatrywana indywidualnie. W przypadku, gdy w wyniku prowadzonych działań wyjaśniających okazało się, że w procesie nabycia doszło do udokumentowanych nieprawidłowości po stronie banku, bank zapraszał klienta do ugody. Takie zaproszenia skierowano do 154 osób (71 ugód jest podpisanych, a 83 są w procesie negocjacji). Reklamacje zgłosiło do tej pory 2199 osób" - napisał Idea Bank w komentarzu udzielonym redakcji Bankier.pl.

(fot. Jaap Arriens / ZUMA Press)

To już druga decyzja UOKiK w tej sprawie. Pierwszą urząd wydał w sierpniu 2019 r., stwierdzając, że Idea Bank stosował praktyki naruszające zbiorowe interesy konsumentów – wprowadzając ich w błąd przy oferowaniu obligacji spółki GetBack. Dzisiaj potwierdzono kolejne zarzuty, uznając, że bank stosował misseling.

- Idea Bank proponował swoim klientom produkty wysokiego ryzyka, które w żaden sposób nie odpowiadały ich potrzebom – wyjaśnia Tomasz Chróstny, prezes UOKiK. - Niedozwoloną praktykę misselingu potwierdził zebrany materiał dowodowy, w tym setki skarg konsumentów. Obligacje korporacyjne były oferowane nawet tym klientom, którzy nigdy nie mieli do czynienia z produktami inwestycyjnymi i nie byli nimi zainteresowani, a swoje oszczędności trzymali na lokatach bankowych. Działanie jest tym bardziej naganne, że poszkodowanymi są również osoby starsze – dodał.

Jak ustalił UOKiK, bank wykorzystywał niewiedzę klientów do sprzedaży ryzykownego produktu inwestycyjnego, jakim są obligacje korporacyjne. Świadczą o tym dowody zebrane podczas prowadzonego postępowania, w tym materiały zdobyte w trakcie kontroli. O tym, że bank wprowadzał w błąd swoich klientów pisaliśmy na łamach Bankier.pl kilkukrotnie (np. w artykule „Nie ma winnych nabicia w GetBack”.)

Decyzja UOKiK nakłada na Idea Bank obowiązek wypłaty rekompensat tym konsumentom, którzy nabyli obligacje GetBack za pośrednictwem banku. „Model przyjęty przez UOKiK zakłada, że każdy obligatariusz który złoży stosowny wniosek, otrzyma rekompensatę w wysokości 20 proc. zainwestowanych środków, liczoną dla kwoty do 50 tys. zł. Za tyle – co do zasady – konsumenci musieli nabyć obligacje GetBack w ramach jednej emisji, aby wziąć w niej udział. W sytuacji takiej rekompensata należna konsumentowi wobec zastosowanego przez bank misselingu wyniesie 10 tys. zł” – czytamy w komunikacie UOKiK.

Ponadto bank musi poinformować o decyzji na swojej stronie internetowej oraz wysłać listy do klientów. Na wypłatę rekompensaty będzie miał 1 miesiąc od otrzymania stosownego wniosku. Bank może się jeszcze odwołać od tej decyzji.

Urząd podaje także, że prawomocna decyzja prezesa UOKiK stwierdzająca naruszenie prawa przez przedsiębiorcę ma charakter prejudykatu. „Oznacza to, że ustalenia urzędu co do faktu stosowania praktyki są wiążące dla sądów powszechnych w przypadku rozpatrywania indywidualnych spraw z udziałem konsumentów w zakresie zakwestionowanych w decyzji praktyk. Na decyzję UOKiK konsumenci mogą się także powołać przy składaniu reklamacji.” – informuje UOKiK.

Obligatariusze, którzy zostali wprowadzeni w błąd mogą dochodzić roszczeń w oparciu m.in. o art. 12 ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym. Może żądać usunięcia skutków praktyki lub naprawienia wyrządzonej szkody na zasadach ogólnych. O pomocą mogą się zwrócić do Rzecznika Finansowego.

„Wydanie drugiej, częściowej decyzji oznacza, że postępowanie administracyjne przeciwko Idea Bankowi w zakresie oferowania obligacji GetBack zostało zakończone.”  - informuje UOKiK.

NIK(t) nie pamięta o akcjonariuszach GetBacku

Najwyższa Izba Kontroli w raporcie dotyczącym GetBacku punktuje nieprawidłowości, które doprowadziły m.in. do straty pieniędzy przez obligatariuszy spółki. Dobrze, że raport ten w końcu ujrzał światło dzienne. Szkoda, że ponownie zapomina się o innej duże grupie poszkodowanych - akcjonariuszach.

 

Wojciech Boczoń

Źródło:
Firmy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
6 36 cienprawdy

Zwróćcie uwagę, że idea jako jedyny (albo jeden z nielicznych) nie chowa głowy w piasek,a rusza z otwartą przyłbicą i podpisuje ugody z klientami.

! Odpowiedz
5 7 staryznajomy

Czy ktos odda pien8adzexakcjonariuszom inweztujacym w Enea, Energe, Tauron, PKN i inny, kursy szoruja po dnie.

! Odpowiedz
1 29 marianpazdzioch

Jakieś durne nakładanie kar na bezosobowy podmiot. Za to wszystko odpowiadają konketni ludzie, którzy już nie powinni wyjść z więzienia i odrabiać swoje długi na jakiejś sortowni, np. śmieci.

! Odpowiedz
17 6 staryznajomy

A trolle na IB i tu pisaly jeszcze jakis czas temu ze Idea dostanie z tryliard kar od UOKIKu haha

Wydanie drugiej, częściowej decyzji oznacza, że postępowanie administracyjne przeciwko Idea Bankowi w zakresie oferowania obligacji GetBack zostało zakończone" - podał UOKiK.

Wg mnie prezes Jerzy Pruski i UOKiK ustalili zasady naprawienia szkody na te 20%.

Drugie 20 czy 25% dostana od Getbacku w ratach. Tak wiec trolle ksiegowe, ertyy i inne jecza i sie uaktywnili haha

Sa jacys pobudzeni

A kurs IB dawno ma to w cenie i przypomne ze po odpisach 1,8 mld za 2018 kurs byl ok 5 zl

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
11 41 1as

Wiekoszć akcji spółek z GPW to misseling.
Na zewnątrz złote pazłotko, a w środku g.

! Odpowiedz
4 29 mhm

„Działanie jest tym bardziej naganne, że poszkodowanymi są również osoby starsze” — aha, kiedy chciwość przesłoniła rozsądek osobie doświadczonej życiowo, to jest to co innego, niż w gdy to samo dotyczy osoby młodej, o zerowym doświadczeniu, która dopiero zaczęła pracować zawodowo i chciała oszczędzać, a w trakcie PAŃSTWOWEJ edukacji nie dowiedziała się nic o różnicach między depozytami bankowymi, obligacjami skarbowymi i obligacjami korporacyjnymi...

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
6 64 dziobap

Przepraszam, a akcjonariusze?

Czy GPW oraz Deloitte wypłacą odszkodowania?

! Odpowiedz
2 19 ertom

Deloitte nie tylko nie wypłaci odszkodowania, ale też nieźle ostatnio zarobiło za wydanie opinii dla Energii, że 7 zł, które chce zapłacić Orlen za akcję to dobra cena. Coś mi się zdaje, że w tym Deloitte ma udziały premier pinokio.

! Odpowiedz
22 16 damamad

Kredyty frankowe to też misseling i UOKIK nic nie jest w stanie zrobić. Są równi i równiejsi.

! Odpowiedz
27 89 knf

KNF jako współodpowiedzialny oszustwa giełdowego, jakim był debiut spółki GetBack na GPW, powinien zmusić głównego akcjonariusza spółki, fundusz Abris Capital Partners, do przeprowadzenia wezwania i wycofania spółki z giełdy.

Teraz jest czas i miejsce by KNF pokazało siłę a nie lata temu w przypadku FM BANKu.
Abris jest odpowiedzialny za niekorzystne rozporządzenie mieniem wartości 370 mln zł, co odpowiada sprzedaży 20 mln nowo wyemitowanych akcji po cenie 18,50 zł w oparciu o sfałszowany prospekt emisyjny.

Fundusz Abris, na podstawie wyroku sądu arbitrażowego w Sztokholmie, ma otrzymać od Skarbu Państwa odszkodowanie w wysokości 650 mln zł co musi być przeznaczone na naprawienie strat akcjonariuszy GetBack a w konsekwencji przywrócenie podstawowego zaufania do rynku regulowanego jakim jest GPW.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne