REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Nie tylko bańka AI niepokoi. Konsument w USA słabnie, a załamanie na rynku krypto byłoby „oszałamiające”

2025-11-15 06:00
publikacja
2025-11-15 06:00

Na Wall Street coraz głośniej mówi się o problematycznych obszarach rynku finansowego. O ile pęknięcia na rynku długu prywatnego nie są postrzegane jako problem systemowy, o tyle bańka AI staje się tematem niemal każdej dyskusji, a niektórzy ostrzegają również przed załamaniem na rynku kryptowalut. Ekonomiści martwią się też realną gospodarką USA.

Nie tylko bańka AI niepokoi. Konsument w USA słabnie, a załamanie na rynku krypto byłoby „oszałamiające”
Nie tylko bańka AI niepokoi. Konsument w USA słabnie, a załamanie na rynku krypto byłoby „oszałamiające”
/ Shutterstock

Mohammed El-Erian: Część gospodarstw domowych jest na skraju recesji

Mohammed El-Erian, główny doradca ekonomiczny Allianz, zwrócił uwagę na słabą kondycję amerykańskich gospodarstw domowych, która stanowi zagrożenie dla całej gospodarki.

– To nie jest odosobniony problem, jeśli gospodarstwa domowe o niższym standardzie życia przestaną wydawać, i nie dlatego, że nie chcą, ale dlatego, że nie mogą – powiedział El-Erian podczas konferencji „Yahoo Finance Invest”. – To rozleje się na całą gospodarkę.

Największa gospodarka świata powoli dzieli się na dwie części – konsumentów o wyższych dochodach, którzy wydają pieniądze, oraz gospodarstwa domowe o niższych dochodach, które muszą ograniczać konsumpcję.

Ta druga grupa zdaniem ekonomisty jest „na skraju recesji” w czasie, gdy inflacja utknęła na poziomie 3%, rośnie liczba zwolnień, a poziom zadłużenia pozostaje wysoki.

To nie globalna wojna handlowa spędza mu sen z powiek, ale gospodarstwa domowe o niskich dochodach, które już teraz dźwigają wysokie zadłużenie, a być może będą musiały je refinansować po wyższych kosztach.

Prezes Palantiru: Niektóre inwestycje w AI mogą nie uzasadniać kosztów

Alex Karp, szef firmy technologicznej Palantir, trafił ostatnio na pierwsze strony gazet, gdy legendarny inwestor Michael Burry zagrał przeciwko jego firmie, a także kilku innym.

– On w zasadzie gra przeciwko AI – oburzał się wówczas szef Palantiru.

Teraz, mając okazję szerzej wypowiedzieć się na temat potencjalnej bańki na akcjach spółek technologicznych, przyznał, że najprostsze zastosowania AI mogą nie uzasadniać kosztów całej niezbędnej infrastruktury.

– Z perspektywy Palantiru istnieją dwa rynki zbytu dla sztucznej inteligencji: jeden to ludzie używający AI do zwykłych zadań – nazwijmy to inteligencją wspomaganą – nie tak skomplikowanych, by zmienić wielkość przychodów czy marżę zysku – powiedział Karp na konferencji „Yahoo Finance Invest”.

– Świadomy obywatel mógłby stwierdzić, że taki rynek jest bardzo duży, ale niekoniecznie tworzy wystarczającą wartość dodaną, aby uzasadnić duże modele językowe (LLM) lub ich zastosowanie – wykładał szef Palantir.

– To, co tak naprawdę widzimy– to fakt, a nie opinia – to część tego większego rynku, gdzie AI albo całkowicie zmienia całe pole gry, albo zmienia marże czy przychody – stwierdził. – To ta część AI, w której może ona przynieść wymierne rezultaty – jak to ujmuję, sytuacje decydujące o życiu lub śmierci, sytuacje bezpieczeństwa lub rezultaty, które dramatycznie i wystarczająco szybko zmieniają rentowność lub przychody, a które można osiągnąć bez zmiany istniejącej struktury firmy.

Peter Schiff: Straty na kryptowalutach będą „oszałamiające”

Podczas gdy jedni mówią o bańce na rynku akcji AI, ekonomista Peter Schiff, jeden ze współzałożycieli Euro Pacific Asset Management i wieloletni krytyk bitcoina, ostrzega przed katastrofalnymi skutkami potencjalnego pęknięcia bańki kryptowalutowej:

– Straty, jakie poniosą zagorzali posiadacze bitcoinów (tzw. HODLerzy) i inwestorzy na rynku kryptowalut, będą oszałamiające – napisał na portalu społecznościowym X. – W wyniku pęknięcia tej bańki stracimy więcej pieniędzy niż w przypadku bańki internetowej.

Warto pamiętać, że kryptowaluty mogą być również oznaką ogólnego apetytu inwestorów na ryzyko.

– Jeśli (sytuacja na tym rynku – red.) sygnalizuje ogólne unikanie ryzyka, należy spodziewać się pęknięcia jeszcze większej bańki sztucznej inteligencji – dodał Schiff.

Howard Marks: Problemy na rynku długu to nie kryzys systemowy, lecz „nieuwaga” inwestorów

Howard Marks, doświadczony inwestor i współzałożyciel firmy zarządzającej aktywami alternatywnymi Oaktree Capital Management, twierdzi, że chwiejne dni na rynku private equity nie świadczą o głębszych problemach w całym systemie finansowym. Wręcz przeciwnie, są one wynikiem „nieostrożności” i „relaksu” inwestorów w dobrych czasach.

Wypowiedział się na ten temat, komentując bankructwa dostawcy części samochodowych First Brands i firmy udzielającej kredytów samochodowych Tricolor. Historie te ujawniły pogarszającą się sytuację na rynku długu prywatnego.

–Jeśli jeden przypadek jest odosobniony, a dwa sugerują pewien schemat, to czy sześć to niepokojący trend? Prawda jest taka, że ​​bankructwa będą się zdarzać zawsze. Nie powinno dziwić, że w ciągu normalnego roku notuje się kilkaset bankructw” – mówi Marks.

W liście do inwestorów przypomniał im, że wysokie rentowności obligacji odzwierciedlają wyższe ryzyko związane z długiem subprime, ale inwestorzy mają tendencję do ignorowania sygnałów ostrzegawczych w dobrych czasach.

– Kluczowym wnioskiem jest to, że dobre czasy zwiększają relaks, tolerancję ryzyka i beztroskę, ponieważ ludzie agresywnie kupują aktywa i konkurują o pożyczki. Złe czasy ujawniają skutki tej beztroski, ponieważ inwestycje dokonane bez odpowiedniej analizy i zabezpieczenia kończą się porażką w nieprzyjaznym otoczeniu – stwierdza ekspert.

Szef Wedbush Securities: Inwestorzy detaliczni nie siedzą już przy stole dla dzieci

Dan Ives, prezes firmy brokerskiej Wedbush Securities, zauważył, że dzisiejszy inwestor detaliczny niekoniecznie zasługuje na miano „głupiego inwestora”, a w niektórych przypadkach jest bardzo dobrze poinformowanym inwestorem.

– Kiedyś inwestorzy detaliczni siadali przy stole dzieci w Święto Dziękczynienia i dostawali ciasteczko – powiedział Ives. – Teraz siedzą przy stole dorosłych, z tyłu stołu, pośrodku.

W przypadku niektórych firm – jak Robinhood, Palantir i Tesla – inwestorzy detaliczni doskonale je znają i inwestują w nie na długo przed instytucjami.

– Jeśli przypomnimy sobie początki Palantiru, to inwestorzy detaliczni byli pierwszymi, którzy uwierzyli w tę firmę. Inwestorzy instytucjonalni śmieją się, gdy akcje były na poziomie kilkunastu dolarów, płaczą, gdy kosztowały 100 dolarów, i krzyczą z radości, gdy osiągnęły 200 dolarów.

Znany entuzjasta Tesli mówi, że jego najciekawsze rozmowy toczyły się z inwestorami detalicznymi, którzy zadawali pytania, które „zadałby tylko najbardziej doświadczony inwestor instytucjonalny”.

– Są w centrum uwagi. Patrząc z perspektywy Robinhooda, Palantiru i Tesli, to bardzo ważna kategoria inwestorów, którzy są bardzo dobrze poinformowani – powiedział Ives.

Źródło: Verslo žinios
Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii

Komentarze (11)

dodaj komentarz
tomitomi
Ośle uszy i końskie kopyta - walory odporne na inflację od tysiąca lat !
inaczej będzie rewolucja ,,,
bha
Gra Pozorów nigdy wiecznie nie trwa.
marianpazdzioch
Co do standardu życia w USA, to pokażcie mi 4 osobową rodzinę mieszkającą na 40 m2 w bloku. To jest albo w NY, albo jakaś ciężka afroamerykańska czy imigrancka patologia. Tymczasem tak mieszka pół Polski.
jezykminimalny
Widzę tylko 4 aktywne nicki od Rubcowa, a może to tylko jeden redaktor.
sterl
W Afryce i Indiach konsumpcja na osobę 10 razy mniejsza i nikogo to nie martwi?
bha
A tam wogóle są jakieś prowadzone statystki takie po całej prawdzie? Zresztą pewnie nie tylko tam.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
sterl
Ale poprzedni jak kradł to jeszcze z 10 lat trzeba naprawiać...
jezykminimalny odpowiada sterl
Porównaj PKB 2007-2014 a 2015-2023,
jeuop odpowiada jezykminimalny
2007-2015 PO-PSL stabilna sytuacja gospodarcza - 29% wzrostu PKB, 2016-2023 wzrost 33% przy czym 2020-21 przyrost był niemal 7% bo startował z ujemnych wartości popandemicznych - ogólnie za pisu lepiej o 3% z uwagą że po pandemi ludzie byli tak wygłodniali wszystkiego a inflacja tak duża że można było wciskać ludziom wszystko za 2007-2015 PO-PSL stabilna sytuacja gospodarcza - 29% wzrostu PKB, 2016-2023 wzrost 33% przy czym 2020-21 przyrost był niemal 7% bo startował z ujemnych wartości popandemicznych - ogólnie za pisu lepiej o 3% z uwagą że po pandemi ludzie byli tak wygłodniali wszystkiego a inflacja tak duża że można było wciskać ludziom wszystko za złote góry ...
No więc gdzie róznica? te 3% gdzie ludzie w 2021 jedli z ziemi byle cieszyć sie zyciem po ograniczeniach które PIS zarządził uważasz za mega sukces?
nie bądź śmieszny...

Powiązane: O tym mówi Wall Street

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki