REKLAMA
TYLKO U NAS

Horror na akcjach Bloobera. Mocna przecena po premierze

Adam Hajdamowicz2019-05-29 17:44redaktor Bankier.pl
publikacja
2019-05-29 17:44

Premiery doczekała się druga część gry „Layers of Fear” od giełdowego Bloobera. Akcje tworzącego ją producenta spotkały w środę bardzo gwałtowne spadki.

Horror na akcjach Bloobera. Mocna przecena po premierze
Horror na akcjach Bloobera. Mocna przecena po premierze
/ Bloober

Długo wyczekiwana premiera gry „Layers of Fear 2” w końcu się odbyła. Produkcja ta, będąca kontynuacją serii wydawanej przez Bloober Team, to pierwszoplanowy horror psychologiczny, w którym gracz eksploruje poszczególne obszary w celu rozwikłania całej zagadki. Tematyka gry jest mocno niszowa, co może tłumaczyć bardzo zróżnicowane recenzje. Ocena inwestorów była już jednak zdecydowanie negatywna, co widać po aż kilkunastoprocentowej przecenie akcji.

fot. / / Bankier.pl

W „Layers of Fear 2” wcielamy się w hollywoodzkiego aktora, który na prośbę enigmatycznego reżysera przyjmuje główną rolą w filmie kręconym na pokładzie transatlantyckiego liniowca. Cała historia została okraszona mroczną atmosferą i dużą dozą tajemnicy. Opinie na temat tej produkcji jednak bardzo mieszane.

Jak wynika z zestawienia opublikowanego przez Metacritic, część recenzji została wydana z ocenami nawet po 90 proc., natomiast w oczach innych krytyków gra zasługuje na zaledwie 50 proc. Średnia na poziomie niewiele ponad 70 proc. jest jednak zbliżona do ocen pierwszej części z tej serii, co pokazuje, że uzyskany wynik jest dość przyzwoity. Jako jedne z głównych wad produkcji wymienia się sposób przedstawienia fabuły, a także zagadki, jakie musi rozwiązywać gracz.

Zyski tylko na papierze

Dotychczasowe wyniki finansowe Bloobera na pierwszy rzut oka mogą wyglądać naprawdę nieźle. Niemal rok po roku spółka raportuje coraz wyższe przychody ze sprzedaży, a ponadto w ostatnich kilku latach osiągano spore zyski netto. Obraz ten jednak w rzeczywistości nie jest aż tak różowy, a Bloobera trapią pewne problemy.

„Papierowe zyski” spółki wynikają w dużej mierze z bardzo specyficznego raportowania, który można zobaczyć u wielu producentów gier. Przykładowo, ponad połowa przychodów Bloobera za 2018 rok, to tak zwana zmiana stanu produktów, co nie pokazuje realnego wpływu gotówki (czyli sprzedaży), a jedynie zwiększenie stanu posiadanych zapasów. Widać to najlepiej na przepływach z działalności operacyjnej spółki, które pokazują, że Bloober w ostatnich latach tak naprawdę nigdy zbyt wiele nie zarobił na swoich grach.

fot. / / Bankier.pl

Nie może zatem dziwić, że twórca serii „Layers of Fear” stara się podjąć pewne działania naprawcze. Choć sytuacja spółki wydaje się, że nie jest tragiczna, to na początku tego roku zdecydowano się na bardzo nielubiany przez inwestorów przegląd opcji strategicznych. W ramach podjętych działań ma być rozważane m.in. pozyskanie międzynarodowego partnera finansowego. Ewentualna udana sprzedaż najnowszej produkcji mogłaby być jednak dla spółki jeszcze większym wybawieniem.

Źródło:
Adam Hajdamowicz
Adam Hajdamowicz
redaktor Bankier.pl

Redaktor działu Rynki Bankier.pl. Głównym obszarem jego zainteresowań są rynki akcji, w szczególności skupia się na opisywaniu sytuacji spółek z Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie. Śledzi także wpisy na listę ostrzeżeń publicznych Komisji Nadzoru Finansowego. Absolwent finansów i rachunkowości na Uniwersytecie Ekonomicznym we Wrocławiu, posiadacz licencji maklera papierów wartościowych nr 3313.

Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (1)

dodaj komentarz
leszczykowy
To prawda mają negatywne przepływy ale to dlatego, że pracowali nad 3 dużymi grami, które już są na ukończeniu. Jeśli weźmiemy to pod uwagę to ich wyniki zasługują na pochwałę.

Powiązane: Gry komputerowe

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki