Horała: Wzrost luki VAT-owskiej zależał od tego, kto był u władzy

Raport z komisji śledczej dowodzi, że wzrost luki VAT-owskiej w Polsce zależał od tego, kto był u władzy - powiedział w środę podczas obrad Sejmu przewodniczący komisji śledczej ds. VAT Marcin Horała, przedstawiając raport komisji.

(fot. Andrzej Hulimka / FORUM)

"Państwo polskie nie było w stanie wywiązać ze swojego podstawowego konstytucyjnego obowiązku, czyli możliwości pobierania daniny ze swojego terytorium" - mówił Horała. Zaznaczył, że świadczą o tym dane z opracowań i raportów zarówno polskich, jak i międzynarodowych instytucji, m.in. KE, polskich organizacji, a później nawet MF.

Podkreślił, że skala wyłudzeń w badanym przez komisję okresie wzrosła o kilkaset procent: w 2007 była najniższa w Europie i wynosiła 8 proc., by w ciągu kilku lat wzrosnąć do 25-27 proc.

"Polska jest jedynym fenomenem, gdzie kalendarz wzrostu wyłudzeń, wzrostu luki VAT-owskiej, tak wprost przekłada się na kalendarz tego, kto był u władzy" - mówił.

Najgorsze w zjawisku wyłudzania podatku VAT było fakt, że uczestniczyły w nim zorganizowane grupy przestępcze, które wprost kradły pieniądze z budżetu - powiedział w środę w Sejmie przewodniczący komisji ds. VAT Marcin Horała (PiS) podczas sprawozdania z jej prac.

Podczas debaty nad raportem komisji ds. VAT w Sejmie, jej przewodniczący Marcin Horała (PiS) powiedział, że "tu nie chodzi o to zjawisko, że ktoś nie płaci, że ktoś produkuje, handluje, prowadzi działalność gospodarczą i powinien jakiś podatek zapłacić".

"Najgorsze, co było w tym zjawisku, to to, że były zorganizowane grupy przestępcze, które wprost kradły pieniądze z budżetu państwa, które nie prowadziły żadnej działalności gospodarczej; albo ona miała charakter tylko przykrywkowy, fikcyjny, polegała tylko na fałszowaniu dokumentów, tworzących fikcję pewnego obrotu gospodarczego, po to, aby na końcu wyłudzić, czyli ukraść +żywą+ gotówkę z budżetu państwa" - podkreślił.

Horała podając przykłady działalności rozszczelniającej polski system podatkowy wymienił wprowadzenie rozliczeń kwartalnych dla nowo zarejestrowanych podmiotów. "Nowo zarejestrowany podmiot w karuzeli VAT-owskiej na tzw. słupa, dopiero po kwartale musiał złożyć jakiekolwiek sprawozdanie, pojawiał się w polu widzenia organów skarbowych. (...) Realnie kontrola wchodziła po 5 - 6 miesiącach". Ocenił, że "to czas wystarczający, aby w karuzeli VAT-owskiej wyłudzić dziesiątki milionów złotych, wytransferować i na koniec łapano tego przysłowiowego słupa - bezdomnego bez majątku". "Organizatorzy karuzeli pozostawali bezkarni, w tym czasie rejestrowali kolejne spółki (...) wyłudzali kolejne dziesiątki milionów złotych" - dodał.

Kolejny przykład, to zniesienie obowiązku składania zabezpieczeń w procedurach importowych "wbrew jednoznacznemu stanowisku wydziału w Departamencie Towarów i Usług w Ministerstwie Finansów (...) że ta zmiana rodzi poważne ryzyko wzrostu przestępczości". "Pomimo to , po osobistej interwencji wiceministra Kapicy (Jacka - PAP) akurat te zabezpieczenia zniesiono i nie zadbano o to, aby wprowadzić alternatywne (...) skuteczne zabezpieczenia" - zaznaczył. Dodał, że "efekt był taki, że w obszarze podatku pobieranego przez Urzędy Celne wpływy do budżetu przez 4 lata zmalały o 18 mld zł".

Jako kolejne działanie rozszczelniające wymienił wprowadzenie obowiązkowego odwróconego VAT dla podmiotów rejestrowanych za granicą. "W tym ciągu obrotu gospodarczego, gdzie jest cały czas naliczany VAT, kompensowany, rozliczany, występował moment, kiedy pojawiał się podmiot, który miał go nie naliczać, a zatem występowało dodatkowe prawo do zwrotu i dodatkowy moment, gdzie mógł pojawić się +znikający podatnik+". Dodał, że "zwroty wypłacane takim podmiotom wzrosły w przez Urząd Skarbowy Warszawa - Śródmieście II, w jeden rok wzrosły z 5 do 10 mld zł".

Horała przytaczał także przykłady na opóźnienia w uszczelnianiu systemu podatkowego, z powodu których - jak ocenił - "z roku na rok skala wyłudzeń rosła". Wymieniał m.in. wprowadzenie odwróconego VAT. "Można go (odwrócony VAT - PAP) zakwalifikować jako pomagający danej branży, przedsiębiorcy w danej branży oddychali z ulgą, bo oszuści byli wypychani w tej branży, ale wypychana do innych branż po prostu i skala wyłudzeń jeszcze rosła" - dodał.

Podkreślił, że działania uszczelniające system podatkowy "czyniono tak powolnie, z latami opóźnień, że jeszcze spokojnie, przez lata mogli sobie przestępcy wyłudzać w danym towarze, po czym przenosić się na inny towar".

Donald Tusk musiał posiadać wiedzę o skali wyłudzeń podatku VAT - powiedział we wtorek w Sejmie przewodniczący komisji ds. VAT Marcin Horała (PiS). Ocenił, że jeżeli Tusk udowodni, że takiej wiedzy nie miał, to znaczy, że nie dopełnił swoich obowiązków jako premier.

Przewodniczący komisji ds. VAT i jej sprawozdawca Marcin Horała (PiS) odpowiadając na pytania zadawane przez posłów, m.in. o to były premier Donald Tusk posiadał wiedzę o skali wyłudzeń podatku VAT, powiedział, że "oczywiście, że posiadał, musiał posiadać". Dodał, że jeżeli były premier udowodni, że nie miał tej wiedzy "to znaczy, że w sposób rażący nie dopełnił swoich obowiązków".

"Była to już wówczas zarówno wiedza powszechna, wiedza zawarta w raportach najwyższej Izby Kontroli, ale przede wszystkim były to konkretne, adresowane na premiera (...) notki sygnalne kierowane chociażby z Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. (...) Donald Tusk stwierdził, że ich nie otrzymywał" - zaznaczył Horała.

Dodał, że kiedy jedną z takich notek ABW komisja ds. VAT pokazała byłemu premierowi w czasie jego przesłuchania, a Donald Tusk "stwierdził, że on jej nie czytał, być może ktoś u niego w kancelarii to czytał, ale on nie wie, kto tym się zajmował". Horała ocenił, że to "znów stanowi w sposób oczywisty niedopełnienie obowiązków, jakie ciążą na premierze".

"Po co my właściwie mamy służby specjalne, jak sygnalizują premierowi o poważnych niebezpieczeństwach dla państwa, a premier po prostu sobie nie czyta i właściwie nie wie, gdzie u niego w kancelarii te notatki giną" - powiedział przewodniczący komisji ds. VAT.

Autor: Radosław Jankiewicz, Ewa Wesołowska

Źródło: PAP
Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
6 9 filemon_4

A czy przypadkiem VAT nie jest regulowany przypadkiem ustawą, o której kształcie (jak każdej) i zawartych w niej rozwiązaniach prawnych decydują posłowie? Czy posłowie PIS nie zasiadali wtedy w sejmie i nie mieli możliwości pytania, zgłaszania interpelacji, składania projektów ustaw?
Pracowali w szeregu komisji sejmowych i brali za to wynagrodzenie, które mogły ten problem rozwiązać. Mogli choćby wspierać jednolity VAT z jedną stawką niższą, ale powszechną. W ogóle wtedy przestępstwa VAT-owe byłyby niemożliwe, a cały system zdecydowanie prostszy.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
19 13 histeryk

Równie dobrze można powiedzieć, że dziś wzrost cen energii rujnujący polską gospodarkę, jest zależny od władzy i ta władza nic z tym nie robi. Czekamy na komisję śledczą.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Kalendarium przedsiębiorcy

Brak wydarzeń

Kalkulator odsetek

Aby obliczyć wartość odsetek, podaj kwotę zaległości oraz zakres dat.

? Odsetki ustawowe nalicza się od dnia, gdy zobowiązanie staje się wymagalne. Jeżeli spłata miała nastąpić 10-tego, to odsetki naliczane są od 11-tego.
? Data kiedy zobowiązanie będzie regulowane. Jeżeli przypada na dzień ustawowo wolny od pracy, to należy wpisać datę pierwszego kolejnego dnia roboczego.
? Stawkę obniżoną do wysokości 75% stawki podstawowej stosuje się tylko do zaległości powstałych po 1 stycznia 2009 roku. Odsetki w obniżonej stawce pobiera się, gdy podatnik złoży korektę zeznania i w ciągu 7 dni od niej wpłaci zaległość.