

Ostry spór na linii Tbilisi - Kijów. Poszło o byłego prezydenta Gruzji Micheila Saakaszwilego. Obecnym gruzińskim władzom bardzo nie podoba się fakt, że Saakaszwili ma doradzać Petrowi Poroszence. Ambasador Ukrainy w Tbilisi został w związku z tą sprawą wezwany "na dywanik" do gruzińskiego MSZ.
W piątek były gruziński przywódca został powołany przez prezydenta Ukrainy na szefa Międzynarodowej Rady Konsultacyjnej do spraw Reform. Rada ma za zadanie pomóc we wdrożeniu najlepszych mechanizmów w ukraińskiej gospodarce, prawie i sektorze finansowym oraz w zdobyciu poparcia na świecie dla polityki władz w Kijowie.
Tymczasem Gruzja wystawiła za Micheilem Saakaszwilim list gończy. Jest oskarżony o nadużycie władzy i sprzeniewierzenie funduszy, a także o zastosowanie nadmiernej siły wobec uczestników antyrządowych protestów w Tbilisi w listopadzie 2007 roku. Prokurator generalny zamierza poprosić Interpol o wystawienie za byłym gruzińskim prezydentem międzynarodowego listu gończego. Saakaszwili uważa oskarżenia pod swoim adresem za umotywowane politycznie, odmawia powrotu do kraju na przesłuchania i deklaruje całkowity brak zaufania do nowych władz.
IAR/russianpulse.ru/wcześn./dabr






















































