REKLAMA

Grażyna Piotrowska-Oliwa dla Bankier.pl: Mnie się lubi albo nienawidzi

2016-03-05 06:00
publikacja
2016-03-05 06:00
Grażyna Piotrowska-Oliwa dla Bankier.pl: Mnie się lubi albo nienawidzi
Grażyna Piotrowska-Oliwa dla Bankier.pl: Mnie się lubi albo nienawidzi

Czy usłyszała pani kiedykolwiek takie stwierdzenie: "do garów, a nie na dyrektorski stołek"? - Nie, nigdy tego nie usłyszałam, co nie znaczy, że nie miałam wrażenia, że czasami panowie mieli ochotę coś takiego powiedzieć. Takie doświadczenie, jeżeli w ogóle mogę o nim mówić, miało miejsce wiele lat temu, na początku mojej pracy w Telekomunikacji Polskiej - mówi Grażyna Piotrowska-Oliwa, prezes Virgin Mobile.

Anna Drozd: Jakim jest Pani szefem?

Grażyna Piotrowska-Oliwa, prezes Virgin Mobile: Wydaje mi się, że wymagającym, ale też bardzo sprawiedliwym. Warto było by zapytać moich współpracowników, bo jestem typem, który można lubić albo nienawidzić. Właśnie dlatego, że jasno stawiam cele, ale też potem je rozliczam. Oczywiście każdy ma prawo do błędu, zawsze trzeba być gdzieś w środku człowiekiem, ale osoby, które liczą na to, że przepłyną na plecach innych, którzy będą za nich pracować, na pewno nie wzbudzają mojego szacunku ani chęci współpracy. Jeżeli ktoś uważa, że może być takim szefem, którego wszyscy będą lubić, to popełnia bardzo duży błąd. Tak samo, jak nie ma jednego uniwersalnego typu urody, sylwetki, zachowania, zainteresowania, tak samo to, co się podoba jednym w stylu zarządzania, u innych będzie budzić głęboką niechęć. Jeżeli ktoś chce budować swój autorytet przez chamstwo, brutalność i tzw. "hop do przodu", to też nie wróży takiej osobie kariery, bo to jest bardzo krótkoterminowe. Każdy chciałby, żeby go wszyscy kochali, ale to jest niemożliwe.

Woli Pani pracować z kobietami czy z mężczyznami?

Wolę pracować z ludźmi kompetentnymi i z ludźmi, którzy znają się na swojej pracy, znają się na tym, co robią, którzy chcą się rozwijać i lubią swoją pracę. Czy jest to kobieta czy mężczyzna, nie ma dla mnie znaczenia. Od 20 lat pracuję w męskich zespołach. Tak wyszło i dobrze się z tym czuję.

Czy trudno jest budować autorytet w męskim zespole? Mówi się że, osoba łagodna jest słaba?

To też jest pewien stereotyp. Jeżeli łagodność definiujemy jako pozwolenie sobie wejścia na głowę, to jest to kobieta słaba. Natomiast to, że jest się miłym i nie traktuje się ludzi z pozycji siły, nie jest przejawem słabości. To jest przejaw tego, że jako menedżer znam swoją pozycję i szanuję innych.

Jakie cechy powinna mieć kobieta, żeby móc budować autorytet?

Nie może płakać. Jest takie powiedzenie, które ma swoje uzasadnienie, że kobiety są hormonalne i mają zmienne nastroje. Biznes nie lubi zmienności. Zostawmy w domu swoje fochy, humory i stresy. Po drugie trzeba się cały czas uczyć. Zawsze to odczuwałam, że kobieta, szczególnie na niższych szczeblach hierarchii, musi być dwa razy lepsza od siedzącego obok niej mężczyzny, żeby sobie poradzić. Moje blond włosy i skłonność do noszenia szpilek zawsze budziła niezdrowe zainteresowanie. Zawsze lubiłam iść pod prąd, na "szarą mysz" też nie pasuję.
Jaki jest Pani stosunek do parytetów?

Pytanie podstawowe brzmi, czy parytety rzeczywiście wspierają kobiety? Ja uważam, że nie. Nigdy nie czułam się osobą gorszej kategorii ani osobą ułomną, żeby trzeba mi było pomagać. Kobieta nie jest osobą niepełnosprawną intelektualnie. Każda forma preferencji jest pewną formą dyskryminacji. Zawsze tak uważałam i zdania nie zmienię. Co nie znaczy, że nie można wspierać ich w drodze rozwoju, motywować.

Anna Drozd

Źródło:
Tematy
Inspirujące pomysły na urządzenie pomieszczeń dla firm

Inspirujące pomysły na urządzenie pomieszczeń dla firm

Komentarze (68)

dodaj komentarz
~Anna
zeby osadzac kogos trzeba go dobrze poznac
~nina
z zawodu jest dyrektorką, zawsze na stanowiskach po linii partyjnej a jak wybory wygral PiS to spieprzyla do prywatnej spolki bo sie urwaly znajomosci. lubie firme virgin ale ta baba...bleeee...
~max
nie mogę powiedzieć, bym lubił tę kobietę...
nie mogę powiedzieć, bym ją nienawidził...
... wisi mi natką od pietruszki...
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
~kisia
"Nigdy nie czułam się osobą gorszej kategorii ani osobą ułomną"... a wyżej: "Zawsze to odczuwałam, że kobieta, szczególnie na niższych szczeblach hierarchii, musi być dwa razy lepsza od siedzącego obok niej mężczyzny, żeby sobie poradzić" . Właśnie dlatego, dorga Pani Prezes, są parytety..."Nigdy nie czułam się osobą gorszej kategorii ani osobą ułomną"... a wyżej: "Zawsze to odczuwałam, że kobieta, szczególnie na niższych szczeblach hierarchii, musi być dwa razy lepsza od siedzącego obok niej mężczyzny, żeby sobie poradzić" . Właśnie dlatego, dorga Pani Prezes, są parytety.... w jedym wywiadzie zaprzecza Pani sama sobie. Trochę smutne
~abc
parytety powinny dotyczyć wszystkich zawodów zatem.

Powiązane: Kobiety w biznesie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki