REKLAMA

Gospodarka po katastrofie

Bogusław Półtorak2010-04-11 14:00
publikacja
2010-04-11 14:00
Polskę dotknęła olbrzymia tragedia, której skutki społeczno-polityczne i także gospodarcze są trudne do przecenienia. Nie chodzi przy tym tylko o reperkusje związane ze zmianami na szczytach władzy, czy też daleko idące konsekwencje w relacjach międzynarodowych.

Oczywiście rynki finansowe nie znają sentymentów, więc tego rodzaju tragedia mogłaby być wykorzystywana przez kapitał spekulacyjny, chociażby jako pretekst do realizacji zysków na złotym. Sęk w tym, że uczestnicy rynków grali ostatnio na dalszą zwyżkę złotego. W sytuacji, gdy mieliśmy do czynienia z interwencją banku centralnego wydaje się, że katastrofa może raczej wzmocnić efekty osłabiania złotego. Efekty te będą miał jednak raczej charakter krótkoterminowy.

Emocje związane z takimi wydarzeniami wpływają na zmianę sentymentu rynków, ale w dłuższej perspektywie w tej konkretnej sytuacji, nie będą miały większego wpływu na fundamenty polskiej gospodarki. Co więcej poczucie wspólnoty, jakie rodzi się w takich chwilach w społeczeństwie może konsolidować, co w kontekście dalszych reform potrzebnych polskiej gospodarce może mieć niewątpliwie wpływ pozytywny.

Dziś ciągłość państwa zostaje zachowana, a na politykach będzie spoczywać obowiązek zdania egzaminu obywatelskiej odpowiedzialności i nierozmieniania na drobne kapitału odpowiedzialności. To smutna chwila, ale wydaje się, że polska gospodarka ten sam egzamin zda pozytywnie.

Bogusław Półtorak
Główny Ekonomista Bankier.pl S.A.
Źródło:
Tematy
Internet Firmowy nawet 12 x 0 zł wraz z usługami bezpiecznego internetu
Internet Firmowy nawet 12 x 0 zł wraz z usługami bezpiecznego internetu
Advertisement

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki