Z badania przeprowadzonego przez firmy ARC Rynek i Opinia oraz IRC wynika, że rynek zakupów grupowych charakteryzuje się dużym rozdrobnieniem. Aż 10 serwisów ma bowiem rozpoznawalność na poziomie nie niższym niż 10%. Liderem po tym względem jest Groupon rozpoznawany przez 83 proc. internautów. Tuż za globalnym gigantem znajduje się Gruper ze znajomością wspomaganą na poziomie 54 proc. Ostatnie miejsce na podium przypada witrynie MyDeal (35 proc.), którą goni najmłodszy ze stawki Citeam(33 proc.) .
![]() | Zobacz raporty produktów finansowych dla firm |
Porażki jednych nie zniechęcają drugich. Tylko w pierwszych trzech tygodniach września do agregatora GoDealla.pl zostało podpiętych 5 nowych serwisów. Są to: Dealowo, FanDeal, Eurobon, MainDeal i KupBon. Strona agreguje już oferty 43 serwisów z promocyjnymi ofertami. Widoczny jest także trend pojawiania się serwisów ograniczonych tematycznie lub lokalnie czego dowodem są witryny WeddingDeal.pl czy GorzowskiGrupon.pl. Według szacunków witryny GoDealla.pl ,w Polsce działa już blisko 80 serwisów zakupów grupowych, podczas gdy w Czechach jest ich około 200. Jest więc jeszcze miejsce na nowe projekty, ale o udziały w rynku będzie coraz trudniej.
Komentuje Paweł Lipiec, Ecommerce.edu.pl | |
| Ilość serwisów grupowych może robić wrażenie. Pamiętajmy jednak, że Polacy nadal jeszcze lubią kupować tanio, mimo że co raz częściej stawimy również na jakość towarów jaki obsługi klienta. Wbrew opiniom, że zakupy grupowe to jedynie przejściowa moda, myślę, że będzie to dłuższy trend. Zapewne sam model będzie ewoluował - trudno jeszcze przewidzieć dokładnie w jakim kierunku jednak nic nie zapowiada aby ten model wyeksploatował się w ciągu najbliższego roku czy dwóch. Stworzenie samego serwisu www pracującego w tym modelu jest stosunkowo proste a więc siła zakupów grupowych tkwi w dobrych handlowcach oraz promocji ofert. W tym kontekście dziwi rezygnacja tak dużego gracza jak o2. Czy na miejsce zlikwidowanego serwisu powstanie kolejny oparty na tym samy modelu biznesowym? Na pewno nie jeden. W połowie roku redakcja eCommerce.edu.pl szacowała, że zakończymy ten rok kalendarzowy z setką takich serwisów. Myślę, że mamy szansę „dobić” do stu polskich serwisów zakupów grupowych. Taka konkurencja jest dobra nie tylko dla konsumentów kupujących w ten sposób usługi ale również dla oferentów, którzy mają większe pole do negocjacji warunków współpracy oraz doboru zasięgu emitowanej oferty. Konkurencja wyjdzie nam na zdrowie. |
Grzegorz Marynowicz
Bankier.pl


























































