REKLAMA

Główny oskarżony w aferze SKOK Wołomin Piotr P. wyjdzie z aresztu

2021-01-22 09:33
publikacja
2021-01-22 09:33
fot. charnsitr / Shutterstock

Piotr P., główny oskarżony w aferze SKOK Wołomin wyjdzie w piątek z aresztu, w którym przebywał od niemal siedmiu lat - dowiedziała się Polska Agencja Prasowa od obrońca mężczyzny mec. Adama Gomuły.

Jak przekazał adwokat, wpłacono już 1,2 mln zł poręczenia majątkowego w tej sprawie. Sąd ustalił też zabezpieczenie hipoteczne w wysokości 800 tys. zł. "Po opuszczeniu murów aresztu na warszawskiej Białołęce mój klient skieruje się z radością do domu do dawno niewidzianej rodziny" - powiedział PAP mec. Gomuła.

Decyzję o uchyleniu aresztu wobec P. podjął pierwotnie w listopadzie ub.r. Sąd Okręgowy Warszawa-Praga. Jednak warszawski sąd apelacyjny nie przychylił się do tego postanowienia. Ostatecznie po złożeniu zażalenia przez obrońców, w styczniu inny skład sądu apelacyjnego zmienił środek zapobiegawczy z aresztu na 1,2 mln zł poręczenia majątkowego oraz 800 tys. zł zabezpieczenia hipotecznego i zdecydował o wypuszczeniu oskarżonego z aresztu.

Jak relacjonował jeszcze w listopadzie ub.r. mec. Gomuła, sąd podejmując decyzję o uchyleniu aresztu uznał, że tak długi czas stosowania tego środka zapobiegawczego jest nieproporcjonalny do sytuacji procesowej. Z kolei prowadząca sprawę SKOK Wołomin prok. Agnieszka Leszczyńska argumentowała, że w przypadku zwolnienia P. z aresztu istnieje duże prawdopodobieństwo ukrywania się lub ucieczki oskarżonego.

Oskarżony przebywa w areszcie od kwietnia 2014 r.; przez ponad trzy lata był objęty specjalnym nadzorem i ścisłą izolacją. Mężczyzna jest dowożony na salę sądową z zakładu karnego. Obecnie znajduje się w areszcie śledczym na Białołęce.

Piotr P. były agent Wojskowych Służb Informacyjnych, który zasiadał we władzach SKOK, jest jednym z głównych podejrzanych w tzw. aferze finansowej Spółdzielczej Kasy Oszczędnościowo-Kredytowej w Wołominie. W procesie, który rozpoczął się na początku lipca, prokuratura zarzuca mu popełnienie 927 przestępstw.

Jak wskazano w oskarżeniu, P. miał kierować grupą przestępczą, która zajmowała się uzyskiwaniem wielomilionowych pożyczek z wołomińskiego SKOK-u. Według śledczych oskarżony prowadził działalność zmierzającą do ukrycia przestępczego pochodzenia pieniędzy z wyłudzonych pożyczek i kredytów w SKOK w Wołominie. Mężczyzna miał "wyprać" ponad 358 mln zł, za co grozi mu do 15 lat więzienia.

Z ustaleń prokuratury wynika, że Piotr P. przyjmował przelewy i gotówkę na swoje konto, i konta innych członków wołomińskiego SKOK. Według śledczych pieniądze miały być następnie transferowane dalej, a dla zachowania pozorów legalności mężczyzna zawierał fikcyjne pożyczki, umowy przejęcia wierzytelności i umowy inwestycyjne, związane z działalnością podmiotów gospodarczych. Ostatecznie środki te były przeznaczane na zakup ruchomości oraz nieruchomości w Polsce i za granicą.

Upadłość SKOK-u Wołomin została ogłoszona w lutym 2015 r. Według szacunków prokuratury, szkoda z tytułu niespłaconych pożyczek i kredytów wynosi ponad 2,5 mld zł.

W innym procesie toczącym się z przerwami od 2015 r. P. jest oskarżony o zlecenie brutalnego pobicia wiceszefa KNF Wojciecha Kwaśniaka, który nadzorował działalność SKOK Wołomin. (PAP)

Autor: Mateusz Mikowski

mm/ robs/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (6)

dodaj komentarz
szczecinianin
Po części to nie wina sędziów tylko system jest chory ponad 900 przestępstw to może za 20 lat go skarzą.
Ukradł 358 mln wpłaci 1,2 mln i poczeka 10 lat na zakończenie procesu jeśli do żyje.
Wygląda jakby to było wszystkim na rękę sprawa przycichła ,więc można ją tak wydłużyć ,że wszyscy zapomną dawno
Po części to nie wina sędziów tylko system jest chory ponad 900 przestępstw to może za 20 lat go skarzą.
Ukradł 358 mln wpłaci 1,2 mln i poczeka 10 lat na zakończenie procesu jeśli do żyje.
Wygląda jakby to było wszystkim na rękę sprawa przycichła ,więc można ją tak wydłużyć ,że wszyscy zapomną dawno o co chodziło.
demeryt_69
"Decyzję o uchyleniu aresztu wobec P. podjął pierwotnie w listopadzie ub.r. Sąd Okręgowy Warszawa-Praga. Jednak warszawski sąd apelacyjny nie przychylił się do tego postanowienia. Ostatecznie po złożeniu zażalenia przez obrońców, w styczniu inny skład sądu apelacyjnego zmienił środek zapobiegawczy z aresztu "Decyzję o uchyleniu aresztu wobec P. podjął pierwotnie w listopadzie ub.r. Sąd Okręgowy Warszawa-Praga. Jednak warszawski sąd apelacyjny nie przychylił się do tego postanowienia. Ostatecznie po złożeniu zażalenia przez obrońców, w styczniu inny skład sądu apelacyjnego zmienił środek zapobiegawczy z aresztu na 1,2 mln zł poręczenia majątkowego oraz 800 tys. zł zabezpieczenia hipotecznego i zdecydował o wypuszczeniu oskarżonego z aresztu" - zabawy w chowanego ciąg dalszy :)

Ten wałek spowodował znaczny wzrost składek na BFG, których żadne SKOK-i nie płaciły!
zenonn
Pionek, któremu zarzuca się wyprowadzenie max 3 mln zł siedział wiele lat.
Prawdziwi złodzieje, którzy wyprowadzili miliardy mają się dobrze.
Syndyk Lechosław Kochański też z uśmiechem wyprowadził setki milionów i chciał okraść członków kasy.
Oto Polska właśnie
Jestem dumny z polskojęzycznych elit?
pstrzezek
Jak to się stało że podejrzany w tak wielkiej aferze siedzi w areszcie przez 7 lat czekając na proces? Efekt ulepszeń wymiaru sprawiedliwości? W przypadku pana Plichty ws Amber Gold postąpiono jeszcze lepiej. Po prostu go wypuścili
demeryt_69
Stefański vel. Plichta był jedynie słupem WSI - sPOra różnica.

Powiązane: SKOK-i na cenzurowanym

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki