Światowy Program Żywnościowy (WFP) ogłosił w piątek, że wyczerpały się jego zapasy żywności zgromadzone w Strefie Gazy. Izrael od początku marca blokuje dostawy pomocy, w tym żywości. W izraelskich atakach na Strefę Gazy zginęło w piątek co najmniej 12 osób, w tym kobieta w ciąży.


WFP jest agencją ONZ i jedną z głównych organizacji humanitarnych niosących pomoc mieszkańcom Strefy Gazy, która jest zrujnowana trwającą ponad półtora roku wojną Izraela z Hamasem.
W piątek wydaliśmy ostatnie zapasy dla kuchni polowych serwujących gorące posiłki, które od wielu tygodni były jedyną pomocą żywnościową dla dużej części mieszkańców - poinformował WFP.
"Od ponad siedmiu tygodni do Strefy Gazy nie dotarły żadne transporty pomocowe lub komercyjne; wszystkie główne przejścia graniczne pozostają zamknięte. To najdłuższa blokada w historii Strefy Gazy" - podkreśliła agencja.
Izrael od początku marca blokuje dostawy pomocy, w tym żywności, paliwa i leków, a 18 marca wznowił ataki na Strefę Gazy, przerywając blisko dwumiesięczne zawieszenie broni.
Władze Izraela podkreślają, że jego działania są wymierzone w Hamas, który nie chciał uwolnić kolejnych zakładników i zgodzić się na przedłużenie rozejmu na izraelskich warunkach. Hamas deklaruje, że jest gotowy na porozumienie, ale musi ono gwarantować zakończenie wojny, jak przewidywała pierwotna umowa.
Od wznowienia walk zginęło ponad 2 tys. Palestyńczyków, a od początku wojny jesienią 2023 r. - ponad 51,4 tys. - poinformowało w piątek kontrolowane przez Hamas ministerstwo zdrowia Strefy Gazy.
Według lokalnej obrony cywilnej w piątkowych atakach Izraela zabito co najmniej 12 osób, w tym kobietę w ciąży i jej troje dzieci, które zginęły w uderzeniu na namiot dla uchodźców w mieście Chan Junus.
Organizacje pomocowe ostrzegają, że blokada Strefy Gazy pogłębia trwający tam kryzys humanitarny, a sytuacja jest najgorsza od wybuchu wojny. Większość grup musiała zawiesić lub znacznie ograniczyć swoją działalność. O wypuszczenie pomocy apelowała m.in. ONZ, Francja, Niemcy i Wielka Brytania.
Izraelscy urzędnicy wielokrotnie powtarzali, że podczas blisko dwumiesięcznego rozejmu do Strefy Gazy napłynęły wystarczające zapasy żywności, ale jest ona rabowana przez Hamas, który z grabienia transportów finansuje swoją działalność terrorystyczną.
Z drugiej strony, media informują, że władze izraelskie zdają sobie sprawę z konieczności wznowienia pomocy, ale starają się opracować nowe mechanizmy jej dostarczania, by nie wpadała w ręce Hamasu.
Wojna, w której zginęło ponad 51,2 tys. Palestyńczyków wybuchła po ataku Hamasu na południowy Izrael 7 października 2023 r. Zabito wówczas około 1200 osób, a 251 uprowadzono. 24 zakładników jest wciąż więzionych.
Jerzy Adamiak (PAP)
adj/ zm/

























































