Po awarii prądu na południowym wschodzie Francji przywrócono prąd w 160 tysiącach domów - poinformowała w sobotę firma RTE - operator sieci. Prokuratura przypuszcza, że przyczyną awarii były działania umyślne, w tym uszkodzenie słupów sieci elektrycznej.


Prokuratura miasta Grasse oświadczyła, że trzy z pięciu podpór na linii wysokiego napięcia zaopatrującej w energię Cannes zostały celowo uszkodzone. Wcześniej poinformowano, że w nocy doszło do pożaru koło jednej podstacji i podejrzewa się, że ogień został podłożony celowo.
Odłączenie sieci wysokiego napięcia przez operatora, by umożliwić naprawę, wywołało rano przerwę dostaw prądu w Cannes i okolicach. W sprawie awarii wszczęto dwa śledztwa.
Po południu w sobotę władze departamentu Alpy Nadmorskie poinformowały o stopniowym przywracaniu dostaw prądu i wznawianiu funkcjonowania transportu we wszystkich miejscowościach. Wcześniej na skutek awarii zakłócone zostało kursowanie pociągów regionalnych.
Do awarii doszło, gdy w Cannes dobiega końca słynny międzynarodowy festiwal filmowy.
Organizatorzy: Awaria prądu nie wpłynie na zakończenie festiwalu w Cannes
Organizatorzy festiwalu filmowego w Cannes zapewnili w sobotę, że awaria prądu, do której doszło w sobotę na południu Francji, nie wpłynie na ceremonię zakończenia festiwalu, zaplanowaną na wieczór. Wcześniej doszło do krótkich zakłóceń podczas projekcji.
W sobotę rano projekcja jednego z filmów została przerwana i wznowiona po 20 minutach. Następnie organizatorzy festiwalu powiadomili, że wykorzystano system niezależnego zasilania, co pozwoli na przeprowadzenie w normalnych warunkach "wszystkich wydarzeń i projekcji (...), w tym ceremonii zakończenia" festiwalu. Zaplanowano ją na godz. 18.
Z Paryża Anna Wróbel (PAP)
awl/ mms/






















































