REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Gdzie najtaniej kupić karpia?

2012-12-10 07:00
publikacja
2012-12-10 07:00
„Świątecznego karpia kupisz już za 9,99 zł za kilogram” – jest dopiero początek grudnia, a już takimi hasłami atakują nas reklamy w radiu, telewizji i na billboardach. Mimo że w tym roku ceny większości produktów poszły w górę, cena karpia utrzyma się na dotychczasowym poziomie, a być może będzie nawet niższa.
za ile karp na wigilię w 2012 r.
foto: thinkstock

Jedną z tradycyjnych potraw na polskim wigilijnym stole jest karp. Aż 90 proc. wyhodowanego i sprowadzonego karpia sprzedaje się tuż przed świętami. Statystyczny Polak zjada rocznie niecałe 50 dag tej ryby. W tym roku możemy sobie jednak pozwolić na więcej, bo ryby te nie podrożeją. Trudniej za to będzie kupić karpia z polskiej hodowli.
Gdzie najtaniej kupić karpia?

Cena karpia w 2012 roku


Na cenę karpia wpływają koszty paszy, którą jest karmiony, benzyny potrzebnej do jego przewozu oraz inne koszty i marże. Zanim ryba trafi do sprzedawcy, musi być przez trzy lata karmiona pszenicą. Jej ceny zaś rosną – rok temu za tonę pszenicy płacono 721 zł, obecnie zaś 923 zł. Dodatkowo zarobić musi hodowca, później swoją marżę doliczą hurtownik i detalista. Podnieść cenę mogą również inne, nieprzewidziane zdarzenia, takie jak epidemia wirusa KHV, który w ubiegłym roku tylko w jednym z gospodarstw rybackich spowodował straty sięgające 4 mln zł.

12177 W tym roku nic nie zapowiada epidemii. Dodatkowo, jak dowiedzieliśmy się od Dariusza Tylusa, właściciela gospodarstwa rybackiego, większość dużych odbiorców ryb zdecydowała się na zakup karpia z importu. Jego cena jest konkurencyjna w porównaniu do krajowej, bo koszty produkcji w Polsce znacznie wzrosły.

Przeciętny karp ma masę 1,5 kg. Z reklam już teraz dowiadujemy się, że za kilogram tej ryby zapłacimy w jednym z hipermarketów 9,99 zł. Dla porównania: w ubiegłym roku musieliśmy wydać około 12 zł za kilogram. W hurcie było taniej o złotówkę – podobnie będzie w tym roku. Za kilogram karpia w sklepie rybnym będziemy musieli zapłacić średnio od 13 zł do 16 zł. Taniej powinno być w supermarketach, które przed świętami zazwyczaj ogłaszają promocję.

Wydamy 45 zł na karpia


Jak wynika z raportu firmy Deloitte „Zakupy świąteczne 2012”, aż 70 proc. Polaków chce zrobić świąteczne zakupy spożywcze w hipermarkecie. W tradycyjnych sklepach (takich jak mięsny czy piekarnia) zamierza zaopatrywać się 45 proc. Polaków. Jednocześnie, w tym roku na święta zamierzamy wydać niemal 12 proc. więcej niż w 2011 r. Jednak z tymi prognozami trzeba uważać, bo w zeszłym roku znacznie przeszacowaliśmy poniesione później wydatki.

 »Mikołaj w czołówce, a sprzedawca choinek na drugim miejscu 

Statystyczna polska rodzina ma w tym roku przeznaczyć na świąteczne zakupy 1280 zł. Zakładając, że średnia cena karpia wyniesie 15 zł za kilogram, a przeciętna rodzina kupi dwie ryby po 1,5 kg, na wigilijną rybkę wydamy 45 zł.

Gdzie możemy kupić karpie


Najtaniej będzie w hipermarkecie. Za kilogram ryby zapłacimy tam od ok. 10 zł do 12 zł. Najprawdopodobniej jednak ryba ta nie będzie pochodziła z Polski, ale z Litwy albo Czech. Za kilogram karpia w gospodarstwie rybackim Sygontka trzeba zapłacić 13,50 zł, a za kilogram już wypatroszonej ryby – 17,40 zł (są to ceny detaliczne). Karpia będzie można również kupić na bazarach i w sklepach rybnych, gdzie ceny będą nieco wyższe.

Weź udział w konkursie Bankier.pl
Odpowiedz na proste pytanie i wygraj iPod Nano 6gen 8GB
konkurs Bankier.pl

Jeżeli jesteś pasjonatem wędkarstwa, możesz udać się do gospodarstwa agroturystycznego z łowiskiem. Za wstęp zapłacisz 5 zł, a za każdy kilogram złowionego karpia – 14 zł. Dla porównania: kilogram suma kosztuje 50 zł.

Justyna Niedbał
Bankier.pl
j.niedbal@bankier.pl

 

Źródło:
Tematy
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Komentarze (2)

dodaj komentarz
~ziutek
czyli zla komuna przesladowala ludzi zmuszaniem do jedzenia taniego karpia w wigilie ? dobre panie dim
~Dim
Wcale nie ! : "Jedną z tradycyjnych potraw na polskim wigilijnym stole jest karp."

Władze w PRL chcąc jakoś załatać niedobory i coś rzucić taniego i akceptowalnego w okresie postnym i świątecznym postawiły na hodowlę karpia.

"Tradycja" nowa i wylansowana przez powszechność tego towaru i jego niską
Wcale nie ! : "Jedną z tradycyjnych potraw na polskim wigilijnym stole jest karp."

Władze w PRL chcąc jakoś załatać niedobory i coś rzucić taniego i akceptowalnego w okresie postnym i świątecznym postawiły na hodowlę karpia.

"Tradycja" nowa i wylansowana przez powszechność tego towaru i jego niską cenę w przeszłości. Taj jak powstało tak się też rozleci. Cena nieprzystępna dla portfela zabije rzekomą tradycję.

Powiązane: Zakupy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki