GUS potwierdza: inflacja powyżej celu NBP

2019-07-15 10:12, akt.2019-07-15 13:30
publikacja
2019-07-15 10:12
aktualizacja
2019-07-15 13:30
fot. Marek Wisniewski / Puls Biznesu / FORUM

Finalny odczyt czerwcowej inflacji CPI potwierdził wnioski z raportowanego na początku miesiąca tzw. szybkiego szacunku. Po raz pierwszy od siedmiu lat inflacja cenowa przekroczyła cel Narodowego Banku Polskiego.

W czerwcu ceny dóbr i usług konsumpcyjnych wzrosły w porównaniu do czerwca 2018 r. o 2,6 proc., zaś w porównaniu do maja 2019 r. o 0,3 proc. – poinformował dziś GUS. Przypomnijmy, że w maju inflacja cenowa ukształtowała się na poziomie 2,4 proc. r/r oraz 0,2  proc. m/m.

/ Bankier.pl

W ten sposób po raz pierwszy od listopada 2012 roku inflacja CPI przekroczyła cel inflacyjny Narodowego Banku Polskiego wynoszący 2,5% rocznie z dopuszczalnym odchyleniem o 1 pkt. proc. w górę i w dół.

W czerwcu najszybszy wzrost cen odnotowano w kategorii „żywność i napoje bezalkoholowe”, gdzie ceny były o 5,7% wyższe niż przed rokiem, co podbiło roczną dynamikę całego wskaźnika CPI o 1,30 pkt. proc. Ale szybki wzrost cen dał się konsumentom we znaki także w usługach. Według GUS cenniki w restauracjach i hotelach poszły w górę o 4,1%, w rekreacji i kulturze - o 3,4%, a w edukacji - o 3,1% rdr.

Co więcej, patrząc na zapowiedzi płynące z banków i firm telekomunikacyjnych w najbliższych miesiącach także w tych branżach można spodziewać się wzrostu cen. To o tyle istotne, że jeszcze w czerwcu GUS w kategorii „łączność” notował ceny o 1,5% niższe niż przed rokiem i zarazem aż o 1,1% wyższe niż przed miesiącem. Jest dość prawdopodobne, że ta deflacyjna obecnie kategoria lada moment zacznie działać inflacyjnie.

Do tego należy wziąć poprawkę na obowiązujące do końca roku administracyjne zamrożenie cen energii elektrycznej dla gospodarstw domowych, co w nieco sztuczny sposób powstrzymuje wzrost wskaźnika CPI. Mamy także kategorię „odzież i obuwie”, w której ku zdziwieniu wielu ekonomistów GUS od 15 lat obserwuje deflację (w czerwcu -1,6% rdr).

Patrząc przez pryzmat konkretnych produktów najmocniej podrożały warzywa (aż o 27,3% rdr), cukier (o 23,3%), mięso wieprzowe (o 10,6% rdr), pieczywo (9,8%) oraz  mąka (9,4%). Tańsze niż przed rokiem były m.in.  jaja (o 6,1%), masło (o 6%), owoce (o 4,3%) i mleko (o 0,7%).  GUS odnotował też obniżkę ceny energii elektrycznej o 6,8% rdr, choć tak naprawdę był to efekt obniżki podatków (akcyzy oraz opłaty przejściowej).  Bardzo mocno – bo o 8% rdr- wzrosły ceny turystyki zorganizowanej, zwłaszcza zagranicznej (wzrost o 11,4% rdr).

"W lipcu 2019 r. oczekujemy dalszego sezonowego spadku cen odzieży i obuwia, a także spadku cen w transporcie (w wyniku spadku cen paliw). Tempo wzrostu cen żywności powinno być nieco wolniejsze od czerwcowego. Miesięczny wskaźnik cen powinien wynieść -0,1 proc., natomiast roczny 2,6 proc." - prognozuje Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii.

Krzysztof Kolany

Źródło:
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (23)

dodaj komentarz
trooper
Jak dali 500+ 3 lata temu to starczało prawie na wynajem malej kawalerki. Dziś trzeba mieć trzy razy 500+ na wynajem takowej. A gdzie jedzenie? Gdzie ubrania? Gdzie bilety na autobus i ksiazki dla dzieci?
trooper
W końcu GUS zauważył (lub przyznał) to co przeciętny Polak zauważa od 2-3 lat - rosnące bez opamiętania ceny i szmacenie polskiej waluty.
jes
Link z Nowogrodzkiej dotarł do trolli w rekordowym czasie. Postawieni na baczność, nawet toaletę musieli przerwać aby szybko skomentować.
secundus
Ile musieli by płacić za obligacje, gdyby podawano rzeczywistą inflację?
trooper
Więcej niż mają. A że nic nie mają, to pytanie powinno brzmieć: ile my Polacy będziemy płącić za zaciągnięte przez PIS długi (obligacje) gdyby podawano rzeczywistą inflację? I tak źle i tak nie dobrze niestety :(
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
1as
Najważniejsze, że obiecał POdwyżki, nie tylko w sektorze budżetowym rozumiem. PO prostu POdwyżki.
Czyli każdy wierny pracodawca POwinien POsłuchać wodza i dać POdwyżkę.
1as
"Mamy także kategorię „odzież i obuwie”, w której ku zdziwieniu wielu ekonomistów GUS od 15 lat obserwuje deflację" - a czemu tu się dziwić? Te szmaty z Bangladeszu i tak są sprzedawane z przebitką liczoną w tysiące procent w stosunku do kosztów produkcji.
mith21
Musi być bardzo źle skoro już nawet GUS musiał poluzować propagandę sukcesu, żeby nadążyć za rzeczywistością.
1a2b
Tyle to wiedzą wszyscy i to bez badań. To widać gołym okiem.

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki