REKLAMA

Fotowoltaika nie będzie już tak opłacalna? Rząd szykuje zmiany w prawie

2021-06-07 12:00
publikacja
2021-06-07 12:00
Fotowoltaika nie będzie już tak opłacalna? Rząd szykuje zmiany w prawie
Fotowoltaika nie będzie już tak opłacalna? Rząd szykuje zmiany w prawie
fot. Anatol Chomicz / / FORUM

Od przyszłego roku eldorado dla nowych właścicieli paneli fotowoltaicznych może się skończyć - pisze Barbara Oksińska z "Rzeczpospolitej". 

Fotowoltaika to prawdziwy hit ostatnich miesięcy. Inwestycjom konsumentów sprzyjają państwowe dotacje (program "Mój prąd"), a także korzystny system rozliczeń za wyprodukowane nadwyżki prądu. Jednak, jak zapowiada dziennik, właścicieli paneli czekają rewolucyjne zmiany, które zmniejszą atrakcyjność inwestycji.

Resort klimatu chce zmienić mechanizm rozliczania nadwyżek wyprodukowanej przez system energii. Obecnie gospodarstwa domowe oddają je do sieci, a następnie mogą bezpłatnie odebrać do 80 proc. oddanej wcześniej energii w czasie, gdy panele słoneczne nie pracują albo produkują zbyt mało prądu - czytamy w dzienniku.

Według zapowiedzi rządzących właściciele paneli słonecznych, którzy wejdą na rynek od 2022 r., nadwyżki prądu będą sprzedawali firmom zajmującym się handlem energią. Ma to ich zdaniem dostosować polskie prawo do przepisów unijnych i w przyszłości umożliwić właścicielom instalacji sprzedaż wyprodukowanej przez siebie energii bez udziału profesjonalnych sprzedawców.

"Minimalna cena wynosiłaby tyle, ile średnia cena sprzedaży prądu na rynku konkurencyjnym w poprzednim kwartale – ostatnie dane wskazują na 256,22 zł/MWh. Natomiast w okresie niedoboru energii właściciel paneli będzie musiał ją kupić na rynku – w 2020 r. średnia cena prądu dla gospodarstw domowych wyniosła 537,4 zł/MWh (cena uwzględnia też opłaty dystrybucyjne)". "Rzeczpospolita" zaznacza, że "w 2021 r. rachunki w tej grupie odbiorców wzrosły o około 10 proc. Cena zakupu energii będzie więc zdecydowanie wyższa niż sprzedaży nadwyżek prądu".

Gdzie montować panele czy jakie formalności trzeba spełnić. Poradnik dla zainteresowanych fotowoltaiką

Jak dobrać moc instalacji fotowoltaicznej, gdzie montować panele, jak sprawdza się instalacja w zależności od pogody, jakie formalności trzeba spełnić, z jakimi kosztami się liczyć - to częste pytania osób zainteresowanych fotowoltaiką. Poradnik z odpowiedziami przygotowała Grupa Tauron.

KWS

Źródło:
Tematy
Załóż eKonto w promocji i zyskaj 150 zł od Bankier.pl + do 300 zł od mBanku + do 300 zł w programie poleceń

Załóż eKonto w promocji i zyskaj 150 zł od Bankier.pl + do 300 zł od mBanku + do 300 zł w programie poleceń

Komentarze (52)

dodaj komentarz
eljotek
Jeszcze trochę czasu minie nim wyklarują się jasne przepisy. Sorki, ale polskie prawo konsumenta, nie pozwoli by ten był pokrzywdzony jakimiś wymysłami chwili. A póki co kto może, niech działa do końca roku z panelami. U nas w galewicach i ja i szwagier już obstawiliśmy ads green z terminami. Mają spoko rabaty dla swoich Jeszcze trochę czasu minie nim wyklarują się jasne przepisy. Sorki, ale polskie prawo konsumenta, nie pozwoli by ten był pokrzywdzony jakimiś wymysłami chwili. A póki co kto może, niech działa do końca roku z panelami. U nas w galewicach i ja i szwagier już obstawiliśmy ads green z terminami. Mają spoko rabaty dla swoich klientów, wiec inwestycja zwróci się szybciej
lukaszciekawy
Ja się teraz zastanawiam bo płacę za prąd 400 zł i dostałem ofertę od lokalnej firmy https://gvolt.pl/ jestem z Katowic i myślę że mi się opłaci. Czy myślicie że czekać czy teraz montować bo ma być już te 5000zł i nie chce przegapić.
empiren
Moim zdaniem sytuacja jest prosta. Wcześniej zabierali 20% energii oddanej do sieci a teraz będą zabierać od 60 do 70 %. No bardzo korzystna zmiana dla obywateli. Aby uzyskać ten sam efekt w postaci darmowego prądu trzeba będzie założyć instalację o dwa i pół raza większą niż obecnie. To są olbrzymie koszty. Duże Moim zdaniem sytuacja jest prosta. Wcześniej zabierali 20% energii oddanej do sieci a teraz będą zabierać od 60 do 70 %. No bardzo korzystna zmiana dla obywateli. Aby uzyskać ten sam efekt w postaci darmowego prądu trzeba będzie założyć instalację o dwa i pół raza większą niż obecnie. To są olbrzymie koszty. Duże magazyny energii w domach jednorodzinnych to zwykłe mamienie ludzi. Tylko sieć może zmagazynować ją a nadwyżki wykorzystać na przykład na produkcję nwodoru, który mógłby napędzać zespoły prądotwórcze w nocy i zimą a także samochody. Trzeba będzie zapomnieć o ogrzewaniu własnym prądem domu i dalej palić w piecach.
empiren
Oczywiście można sobie zaistalować magazyn energii i to na dłuższą metę jest korzystne ale to znowu kosztuje olbrzymie pieniądze. Taki magazyn nigdy nie zgromadzi wyprodukowanej energii. A tak swoją drogą skoro cena hurtowa prądu to ledwo 25 groszy za kWh to dlaczego ja płacę ponad 66 groszy za kWh? Kto te pieniądze Oczywiście można sobie zaistalować magazyn energii i to na dłuższą metę jest korzystne ale to znowu kosztuje olbrzymie pieniądze. Taki magazyn nigdy nie zgromadzi wyprodukowanej energii. A tak swoją drogą skoro cena hurtowa prądu to ledwo 25 groszy za kWh to dlaczego ja płacę ponad 66 groszy za kWh? Kto te pieniądze przechwytuję? Magazyny energii nie są też zbyt korzystne dla środowiska. Państwo powinno produkować wodór z nadwyżek enegii i wykorzystywać go do produkcji energii zimą i nocą kiedy słońce nie świeci. Państwu powinno zależeć aby na każdym dachu pyły panele, które produkują prąd a ludzie ogrzewali domy prądem a nie węglem a nawet gazem. Magazyny energii tak ale do 50 kWh. Akumulatory są zawodne i mają krótką żywotność. Istnieje jeszcze jedna możliwość, że każdy będzie sam produkował sobie wodór.
koba2020
No to bingo, dlugo cieszylismy się tym barterem z ZE (-20% do -30%).

Wczesniej fakturowanie ZE tym co się wyprodukowało (bez stalych i zmiennych sieciowych po stawce urzedowej), a zaplata FV z tymi składnikami sieciowymi do ZE, to tak średnio się raczej opłacała. Były 2 wyjścia: zainstalować bat. akumulatorów
No to bingo, dlugo cieszylismy się tym barterem z ZE (-20% do -30%).

Wczesniej fakturowanie ZE tym co się wyprodukowało (bez stalych i zmiennych sieciowych po stawce urzedowej), a zaplata FV z tymi składnikami sieciowymi do ZE, to tak średnio się raczej opłacała. Były 2 wyjścia: zainstalować bat. akumulatorów lub przepisać licznik na osobę fizyczną. Sytuacja dotyczyła oczywiści prowadzących działalność gospodarcza /malych i malućkich/.

Ciekaw jestem kto i w jaki sposob ogarnie, to fakturowanie ZE za wyrodukowaną energię OZE, mam na mysli "Kowalskiego", przecież kazdy moze/musi wystawić rachunek (netto=brutto) za energię do/na ZE.

powodzenia
chlopekroztropek
Jak w poprzednim artykule o fotowoltaice napisałem, że ten rząd zniszczy firmy stawiające na OZE, to posypały się łapki w dół. No i kto miał rację? :]
Tak na marginesie to fotowoltaika ma przyszłość, pod warunkiem, że penele będa stały na Saharze i Półwyspie Arabskim ...ale na tym będą zarabiać Amerykanie
Jak w poprzednim artykule o fotowoltaice napisałem, że ten rząd zniszczy firmy stawiające na OZE, to posypały się łapki w dół. No i kto miał rację? :]
Tak na marginesie to fotowoltaika ma przyszłość, pod warunkiem, że penele będa stały na Saharze i Półwyspie Arabskim ...ale na tym będą zarabiać Amerykanie i Niemcy podczas gdy my będziemy dalej bronić kopalni węgla brunatnego.
antek10
Fotowoltaika na zwykłego kowalskiego nigdy nie była opłacalna. A teraz tym bardziej. Tylko jaki jest sens tych ustaw skoro to nie chroni środowiska.
linquist
Bądźmy uczciwi

Koszt budowy i eksploatacji fotowoltaiki powinien uwzględniać koszt budowy i eksploatacji mocy rezerwowej "gdy słońce nie świeci" lub koszt budowy i eksploatacji akumulatora anergii - a jak wiemy akumulatory energii elektrycznej dużej mocy nie istnieją. Można zrobić to pośrednio np w elektrowni
Bądźmy uczciwi

Koszt budowy i eksploatacji fotowoltaiki powinien uwzględniać koszt budowy i eksploatacji mocy rezerwowej "gdy słońce nie świeci" lub koszt budowy i eksploatacji akumulatora anergii - a jak wiemy akumulatory energii elektrycznej dużej mocy nie istnieją. Można zrobić to pośrednio np w elektrowni szczytowo pompowej.

Tak samo elektrownie wiatrowe są dobre gdy wieje - a gdy nie ma wiatru ktoś musi dostawy energii zapewnić.
jacekdr64
Rząd zawsze kombinuje jakby oskubać ludzi z tego co mają..
Widzę tu nowe możliwości.
Potrzebny jest magazyn energii w rozsądnej cenie.
Wtedy posiadacz instalacji zmagazynuje wyprodukowana energię i zużyje bez oddawania do sieci.
empiren
Jak coś działa dobrze to rząd zawsze próbuje to popsuć tłumacząc się dostosowaniem do unijnego prawa. Zakłady energetyczne i tak zabierają 20 procent wyprodukowanej energii. Po cóż mnie zakładać panele jak i tak będę płacił tak olbrzymie kwoty za prąd. To nie ma sensu. Stracą na tym wszyscy a przede wszystkim Jak coś działa dobrze to rząd zawsze próbuje to popsuć tłumacząc się dostosowaniem do unijnego prawa. Zakłady energetyczne i tak zabierają 20 procent wyprodukowanej energii. Po cóż mnie zakładać panele jak i tak będę płacił tak olbrzymie kwoty za prąd. To nie ma sensu. Stracą na tym wszyscy a przede wszystkim firmy instalujące panele.

Koszt instalacji to olbrzymia kwota i każdy chce aby mu się inwestycja zwróciła jak najszybciej a potem każdy chce mieć prąd prawie za darmo na swoje potrzeby w tym na ogrzewanie mieszkania. Ja nie chcę być producentem energii na rynek ja chce ją produkować na swoje potrzeby. Instalacje do 10 kW spełniają takie kryteria. Ktoś chce zarabiać na ptodukcji prądu niech sobie instaluje więcej mocy.

Powiązane: Fotowoltaika

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki