Trudno było doszukać się wczoraj wyraźnego trendu na rynku. Amerykański dolar zyskiwał względem funta, franka i swojego kanadyjskiego kolegi. Stracił jednak nieznacznie wobec euro i to pomimo zapowiedzi obniżenia ratingu dla Hiszpanii.
Według raportu ADP, w czerwcu przybyło 13 000 miejsc pracy. Był to piąty wzrostowy miesiąc z rzędu. Dane z maja zrewidowano w górę do poziomu 57 000. Oczekuje się jednak, iż najbliższe dane z rynku pracy pokażą wzrost bezrobocia w USA.
Indeks Chicago PMI, spadł zgodnie z prognozami do wartości 59.1, z 59.7 odnotowanych miesiąc wcześniej. Pomimo spadku, był to już dziewiąty miesiąc z rzędu, kiedy to indeks utrzymuje się ponad kluczowym poziomem 50.0, sygnalizując ciągły rozwój gospodarczy regionu Chicago.
Wczorajsza decyzja NBP, pozostała bez wpływu na sytuację naszej waluty. Na wykresie USD/PLN widoczna jest negatywna dywergencja, mogąca sygnalizować koniec wzrostów. Jeśli jednak dolarowi uda się wyraźnie pokonać linię trendu na wskaźniku RSI, to droga przed wzrostami otwarta zostanie ponownie. Podobnie sytuacja przedstawia się na wykresie EUR/PLN. Wsparciem dla dolara będzie poziom 3.30. Opór to wysokość 3.50. W najbliższych dniach oczekiwać można trendu bocznego na tej parze.(wykres)
Sylwester Majewski
Forex-Desk

























































