REKLAMA
TYLKO NA BANKIER.PL

Eurostat zrewidował polskie bezrobocie

Krzysztof Kolany2017-01-09 11:39główny analityk Bankier.pl
publikacja
2017-01-09 11:39

Pamiętacie tę informację, jak to stopa bezrobocia w Polsce spadła poniżej 6%? Jeśli tak, to zapomnijcie. Bo Eurostat właśnie dokonał masywnej rewizji danych i teraz twierdzi, że mniej niż 6% nigdy nie było. Ot, taki urok statystyki stosowanej.

Eurostat zrewidował polskie bezrobocie
Eurostat zrewidował polskie bezrobocie
fot. Marian Zubrzycki / / FORUM

Stopa bezrobocia w Polsce na koniec listopada wyniosła 6,0% wobec 6,1% w październiku, 6,2% we wrześniu i sierpniu oraz 7,1% w listopadzie 2015 roku – poinformował w poniedziałek unijny urząd statystyczny Eurostat.

To spore zaskoczenie, ponieważ jeszcze 1 grudnia w danych Eurostatu stało jak byk, że stopa bezrobocia w Polsce wyniosła w październiku 5,7% wobec 5,8% we wrześniu i 5,9% w sierpniu. Wtedy liczbę poszukujących pracy (czyli bezrobotnych) szacowano na 981 tys.

Ale to już przeszłość. Obowiązująca na dziś wersja to 1,045 mln bezrobotnych w październiku i 1,028 mln w listopadzie. Co prawda to wciąż o 201 tysięcy mniej niż rok wcześniej, ale równocześnie trudno zrozumieć, w jaki sposób statystykom „umknęło” 64 tys. bezrobotnych.

Eurostat ogranicza się do zdawkowej notki, w której informuje o rewizjach szacunków stopy bezrobocia przekraczających 0,1 punktu procentowego. Oprócz Polski (rewizja o 0,4 pkt. proc. w górę) taka nieprzyjemność spotkała Cypr (+1,8 pkt. proc.) i Włochy (o 0,2 pkt. proc.). Za to w dół zrewidowano statystyki dla Chorwacji (o 1,2 pkt. proc.), Belgii (o 0,3 pkt. proc.) oraz Bułgarii i Portugalii (po 0,2 pkt. proc.).

Statystyki bezrobocia publikowane przez Eurostat pochodzą z badań ankietowych zgodnych z metodyką Międzynarodowej Organizacji Pracy. W badaniach aktywności zawodowej (BAEL) za bezrobotnego uznaje się osobę niemającą pracy, gotową ją podjąć w ciągu dwóch tygodni i aktywnie jej poszukującą w ciągu ostatnich czterech tygodni.

Dlatego też statystyki bezrobotnych według BAEL są wyraźnie niższe od wyników podawanych przez GUS i ministerstwo pracy, które publikują liczbę zarejestrowanych bezrobotnych. Czyli także tych, którzy nie są zainteresowani podjęciem pracy lub pracują „na czarno”.

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy
Światłowód z usługami bezpiecznego internetu
Światłowód z usługami bezpiecznego internetu
Advertisement

Komentarze (77)

dodaj komentarz
~GustavoWoltmann
Żaden to dla nikogo szok, różnica w obliczeniach też niewielka. Tak jak niejedna osoba już wspomniała, ważna jest dla nas również wysokość zarobków, a nie tylko że praca jakakolwiek jest. Jeśli na życie wielu osobom nie wystarcza, mimo tego, ze pracują, to jest dopiero temat na skandal.
~trec
Bezrobotnych jest 8 milionów.Co wy nie liczycie tych co wyjechali i tych nierejestrowanych?
~prompter
Jeżeli stopa malała, to nie "stało jak byk", ale "spadało jak niedźwiedź".
Redaktor analityk i ekonomik a nie wie takich oczywistości.
~observer
Stopa bezrobocia może i noiska ale zarobki większości polaków tragiczne...CZęsto ponoiżej 1800 plz na rękę..I to za pracę po kilkanaście godzin dziennie.. W większości krajów Uni zasiłki socjalne są znacznie wyższe..
~StanRS
To przenieś się do "innych krajów". Polska jest "na dorobku" i trzeba dalej pracować za miskę ryżu. Wszak na początku lat 90-tych zdaje się Balcerowicz mówił że do poziomu Niemiec brakuje około 25 lat transformacji. I wszystko byłoby na dobrej drodze, gdyby rok temu nie zwyciężył w Polsce faszyzm i rozpoczął rozdawnictwo To przenieś się do "innych krajów". Polska jest "na dorobku" i trzeba dalej pracować za miskę ryżu. Wszak na początku lat 90-tych zdaje się Balcerowicz mówił że do poziomu Niemiec brakuje około 25 lat transformacji. I wszystko byłoby na dobrej drodze, gdyby rok temu nie zwyciężył w Polsce faszyzm i rozpoczął rozdawnictwo pieniędzy, które miały iść ustawione przetargi, ośmiorniczki, fundacje prowadzone przez znajomych, córki i kochanki. Jak też i do zaprzyjaźnionych mediów takich jak Gazeta Wyborcza. Wszak nawet na zachodzie Europy nie wszyscy są bogaci.
~OLE odpowiada ~StanRS
Dlatego wyjechałem bo wiem,że Polska jest permanentnie "na dorobku" od wielu dekad.
Mógłbym przez całe życie pracować za miskę ryży a na stare lata emerytura 500zł
~Europejczyk odpowiada ~OLE
W Polsce, poza stolicą, mieszkanie można wynająć za 500 zł. a ty Stan za 500 funtów czy euro nie wynajmiesz mieszkania w tej swojej zagranicy i za te 1800 funtów nie poszalejesz u siebie.
~hehe odpowiada ~StanRS
:))))))))
Dobre!
~Kołchoźnik
Ciekawe, ze wiedza lepiej od nas co w naszym kraju jest grane.
~marszalek_Maciorewic
nie ma bezrobocia - nawet asystent apteki, bez wyzszego wyksztalcenia ma 15 000 zl, + spólki

co moze general Misiewicz to kazdy potrafi

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki