W ostatnim kwartale 2020 r. dynamika PKB w UE i strefie euro wróciła do względnej normalności, po dwóch kwartałach pandemicznych anomalii. Na kompletny zestaw danych będziemy musieli jeszcze poczekać.


Czwarty kwartał ubiegłego roku przyniósł spadek dynamiki PKB całej Unii Europejskiej o 0,5 proc. w ujęciu kwartalnym oraz 4,8 proc. w ujęciu rocznym. W przypadku strefy euro mieliśmy do czynienia ze spadkami o odpowiednio 0,7 proc. i 5,1 proc. Odczyt dla unii walutowej okazał się nieco lepszy od oczekiwań analityków, którzy spodziewali się -1 proc. w ujęciu kwartalnym oraz -5,4 proc. w ujęciu rocznym.
Tym samym gospodarki UE zostawiają za sobą wyjątkowo burzliwy okres – w drugim kwartale unijny PKB spadł o 11,7 proc. w ujęciu kwartalnym, w trzecim kwartale doszło natomiast do odbicia o 12,4 proc.
Euro area #GDP -0.7% in Q4 2020, -5.1% compared with Q4 2019: preliminary flash estimate from #Eurostat https://t.co/YahpEm6K5q pic.twitter.com/bw3UrJD3Bu
— EU_Eurostat (@EU_Eurostat) February 2, 2021
Opublikowane dziś wstępne dane Eurostatu zawierają informacje dotyczące jedynie części państw członkowskich. W ich gronie w ujęciu rocznym najgorzej wypadła Hiszpania (-9,1 proc.), najlepiej zaś Litwa (-1,3 proc.). Nasz sąsiad okazał się również liderem w ujęciu kwartalnym, a na szarym końcu zameldowała się Austria (-4,3 proc.).
Pełniejszy zestaw danych o PKB państw UE poznamy 16 lutego. Wcześniej, 12 lutego, oficjalne szacunki za IV kwartał dla Polski przedstawi Główny Urząd Statystyczny. Statystycy GUS-u póki co pokazali dane o PKB za cały ubiegły rok. Więcej na ten temat pisaliśmy w artykule „PKB Polski z najgłębszym spadkiem od przynajmniej 25 lat”. Dwa tygodnie temu o PKB w czwartym kwartale poinformowały Chiny, w ubiegłym tygodniu zrobiły to Stany Zjednoczone.

























































