Dzienny wskaźnik zabójstw spadł w Meksyku o prawie 40 proc. w porównaniu z okresem sprzed objęcia urzędu przez prezydentkę Claudię Sheinbaum – poinformowali w czwartek przedstawiciele meksykańskiego rządu.


W grudniu 2025 r. popełniano każdego dnia średnio 52,4 zabójstw w porównaniu z 98,9 we wrześniu 2024 r. - ostatnim miesiącem przed objęciem stanowiska prezydenta przez Sheinbaum.
- To najniższa liczba od 2016 r. – podkreśliła Sheinbaum na konferencji prasowej.
Rząd poprzedniego prezydenta Meksyku Andresa Manuela Lopeza Obradora zakończył swój mandat rekordową statystyką zabójstw, popełnianych najczęściej przez kartele narkotykowe i inne gangi przestępcze.
Tuż po objęciu urzędu Sheinbaum ogłosiła, że jej plan dotyczący bezpieczeństwa będzie koncentrował się na zbieraniu informacji wywiadowczych na temat karteli oraz próbach eliminowania przyczyn przestępczości u źródeł, poprzez m.in. poprawę warunków bytowych najuboższych - zgodnie ze stosowaną przez Obradora strategią określaną sloganem „uściski, nie pociski”. Wykluczyła natomiast powrót do otwartej wojny z gangami, jaką prowadziły dawne meksykańskie rządy. (PAP)
mw/ rtt/
























































