REKLAMA

Oskórowany dzik z ASF podrzucony pod Piotrkowem. Biologiczna dywersja?

2025-12-04 07:48, akt.2025-12-04 13:17
publikacja
2025-12-04 07:48
aktualizacja
2025-12-04 13:17

Zakażony ASF martwy dzik został znaleziony w gminie Rozprza pod Piotrkowem Trybunalskim w stanie, który pozwala sądzić, że celowo został podrzucony do zagłębia hodowli trzody - poinformował w czwartek minister rolnictwa Stefan Krajewski.

Oskórowany dzik z ASF podrzucony pod Piotrkowem. Biologiczna dywersja?
Oskórowany dzik z ASF podrzucony pod Piotrkowem. Biologiczna dywersja?
fot. Dmitry Kalinovsky / / Shutterstock

- Na terenie gminy Rozprza w powiecie piotrkowskim znalezione zostały zwłoki dzika, częściowo oskórowane, pozbawione wnętrzności, więc jest przypuszczenie, które sprawdzamy, że został on podrzucony w to miejsce. Musimy sprawdzić wszystkie kierunki - powiedział Krajewski podczas konferencji w ministerstwie rolnictwa.

Szef resortu podkreślił, że powiat piotrkowski stanowi „serce polskiej hodowli trzody”, dlatego trzeba sprawdzić wszystkie okoliczności związane z podejrzeniem celowego podrzucenia truchła dzika zarażonego afrykańskim pomorem świń.

Z głównym lekarzem weterynarii ustaliliśmy ścieżkę działania. Działamy nie tylko w Polsce, jesteśmy w stałym kontakcie z Komisją Europejską - wskazał Krajewski.

Minister zaznaczył, że resort prowadzi działania w celu wyjaśnienia sprawy, ale tak, by w żaden sposób nie zaszkodzić polskiej hodowli.

- Najważniejsza informacja, to, że to jest dzik z ASF, dlatego niezwykle ważne jest wyjaśnienie tej sprawy - podkreślił minister.

Z informacji przekazanych PAP przez rzeczniczkę resortu rolnictwa Iwonę Pacholską wynika, że martwy dzik został znaleziony 25 listopada. Badania przeprowadzone przez powiatowego lekarza weterynarii wykazały, że zwierzę było zarażone wirusem afrykańskiego pomoru świń. Próbka krwi została przekazana do Państwowego Instytutu Weterynaryjnego w Puławach, który 1 grudnia potwierdził wynik badania - przekazała.

- Obecnie trwa sekwencjonowanie genomu wirusa, które ma pomóc w ustaleniu miejsca pochodzenia dzika - powiedziała Iwona Pacholska.

Obecny na konferencji w MRiRW Główny Lekarz Weterynarii Paweł Meyer wskazał, iż informacja o padłym dziku została zgłoszona anonimowo do policji. Służby weterynaryjne od razy podjęły działania, pobrały próby i stwierdziły, że dzik był „niekompletny, co wskazywało, że został on przeniesiony na to miejsce”.

Dodał, że dzik został znaleziony na terenie podmokłym, oddalony od zabudowań, w pobliży dorzecza. Do nogi zwierzęcia przywiązana była linka, za pomocą której było ono przetransportowane.

- Dodatkowo w tym czasie podjęliśmy działania związane z zabezpieczeniem terenu i działaniami prewencyjnymi m.in. z przeszukaniem terenu, żeby ograniczyć jakiekolwiek zagrożenie na tym obszarze - powiedział szef Inspekcji Weterynaryjnej.

Meyer wskazał, że akcje przeszukiwania okolicznych terenów były prowadzone od początku roku i wcześniej nie znaleziono dzików z objawiamy choroby.

Meyer zwrócił uwagę, że ASF jest bardzo groźna chorobą i jest duże ryzyko zakażenia stad hodowlanych, dlatego niezwykle ważne jest przestrzeganie zasad bioasekuracji. Minister Krajewski zauważył, że na bioasekurację zostały skierowane duże środki nie tylko z budżetu krajowego, ale także z unijnego.

Pierwsze doniesienia o podrzuconym dziku z ASF. Sugerują działania wschodnich służb?

Minister rolnictwa Stefan Krajewski w czwartek rano poinformował, że o sprawie dzika z ASF pod Piotrkowem był informowany. „Natychmiast zleciłem służbom podjęcie działań i zabezpieczenie terenu. Nie wykluczamy sabotażu, w tym wschodniej dywersji” - napisał szef resortu rolnictwa na platformie X.

Według MRiRW to jest „jak uderzenie w polskie rolnictwo i nasze bezpieczeństwo żywnościowe”.

W opinii Inspekcji Weterynaryjnej wszystko wskazuje na to, że szczątki martwego zwierzęcia zakażonego wirusem Afrykańskiego Pomoru Świń celowo zostały przeniesione do zagłębia hodowli trzody, gdzie do tej pory ASF nie występował - poinformowało MRiRW.

Dobrzyński przekazał w czwartek dziennikarzom w Sejmie, że łódzki inspektorat weterynaryjny poinformował Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego o tym zdarzeniu. - Tą sprawą zajmuje się komenda miejska policji w Piotrkowie Trybunalskim. To policja wyjaśnia okoliczności tego zdarzenia - dodał Dobrzyński.

Zaapelował, aby nie wpadać w panikę i nie szerzyć dezinformacji. - Na tym etapie nie ma podejrzenia działania służb wywiadowczych państw obcych. Oczywiście wszelkie informacje są analizowane i weryfikowane - mówił rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych.

Afrykański pomór świń to zakaźna choroba wirusowa świń domowych wszystkich ras oraz dzików. Ludzie nie są narażeni na zakażenie tym wirusem, więc choroba ta nie stwarza zagrożenia dla ich zdrowia i życia. Wystąpienie ASF ma przede wszystkim znaczenie ekonomiczne. (PAP)

ab/ kkr/ mrr/

Źródło:PAP
Tematy
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Komentarze (5)

dodaj komentarz
nierzad
czy wlasna eminencja radek z Chobielina wypowiedzial juz wojne Putinowi?
nierzad
czy zdradek wypowiedzial juz wojne Putinowi?
zoomek
A jaka reakcja NATO na atak i śmierć Polaków w Przewodowie? To tak a'propos aktów które nas spotykają.
dasbot
Dzień bez dywersji dniem straconym. Co jeszcze towarzysze wymyślą, aby odwrócić uwagę od bankrutującej Europy. Pięknie nas elity politycznie urządziły. Brawo dla wszystkich "wyedukowanych" głosujących, którzy te miernoty wysłały do władzy............Clown world.

Powiązane: ASF

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki