Po paradzie techno w Berlinie co najmniej trzynaście osób znajduje się w zagrażającym życiu stanie - poinformowała w poniedziałek niemiecka straż pożarna. Według organizatorów w weekendowej zabawie uczestniczyło nawet 200 tys. miłośników muzyki elektronicznej.


Mimo deszczowej aury centrum Berlina zamieniło się w sobotę w wielki klub na świeżym powietrzu. W zabawie „Rave the Planet” między Bramą Brandenburską a Kolumną Zwycięstwa uczestniczyło nawet 200 tys. osób.
Niosąca pokojowe przesłanie parada przeszła bez żadnych poważniejszych incydentów.
Niestety część entuzjastów techno przesadziła z zabawą. Rzecznik berlińskiej straży pożarnej Dominik Pretz przekazał w poniedziałek, że po paradzie w szpitalach znalazło się 69 osób. Z tej liczby stan 40 określa się jako ciężki, a trzynastu jako zagrażający życiu. Powodem jest zatrucie na skutek przedawkowania narkotyków.
Berlin uznawany jest za światową stolicą muzyki elektronicznej. Organizatorom „Rave the Planet” w 2024 roku udało się doprowadzić do wpisania berlińskiej kultury techno na listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego UNESCO.(PAP)
mobr/ mms/


























































