REKLAMA

Draghi: W tym roku wyparowała iluzja, że UE się liczy

2025-08-22 19:17
publikacja
2025-08-22 19:17

Były premier Włoch, były szef Europejskiego Banku Centralnego Mario Draghi wyraził w piątek opinię, że w tym roku „wyparowała iluzja" co do tego, że UE liczy się w wymiarze gospodarczym i geopolitycznym. W przemówieniu stwierdził też, że Unia odgrywa marginalną rolę w sprawie Ukrainy.

Draghi: W tym roku wyparowała iluzja, że UE się liczy
Draghi: W tym roku wyparowała iluzja, że UE się liczy
fot. Yves Herman / /  Reuters / Forum

W wystąpieniu w Rimini na północy Włoch podczas 46. edycji mitingu, zorganizowanego przez katolicki ruch Komunia i Wyzwolenie, Draghi oświadczył: - Przez lata Unia Europejska wierzyła w to, że jej wymiar gospodarczy z 450 milionami konsumentów pociąga za sobą władzę geopolityczną i w międzynarodowych relacjach handlowych.

- Ten rok zostanie zapamiętany jako ten, w którym ta iluzja wyparowała - stwierdził ekonomista, który stał na czele rządu Włoch w latach 2021-2022.

- Musieliśmy pogodzić się z cłami nałożonymi przez naszego największego partnera handlowego i odwiecznego sojusznika - Stany Zjednoczone. Zostaliśmy przez tego samego sojusznika zmuszeni do zwiększenia wydatków militarnych, czyli do decyzji, którą i tak musielibyśmy podjąć, ale stało się to w sposób, jaki prawdopodobnie nie odzwierciedla interesów Europy - dodał.

Draghi ocenił, że „Unia Europejska, mimo że wniosła największy wkład finansowy w wojnę na Ukrainie i najbardziej zainteresowana jest sprawiedliwym pokojem, odgrywała dotąd rolę dość marginalną w negocjacjach pokojowych”.

- Jednocześnie Chiny otwarcie wsparły wysiłki wojenne Rosji, a europejskie protesty odniosły niewielki skutek. Chiny stwierdziły, że nie uważają Unii za równorzędnego partnera i wykorzystują swoją kontrolę w dziedzinie ziem rzadkich, by nasza zależność była coraz bardziej wiążąca. (...) Unia była także widzem, kiedy bombardowane były irańskie ośrodki nuklearne i kiedy nasilała się masakra w Strefie Gazy - podkreślił Mario Draghi.

Jego zdaniem te wydarzenia pozbawiły „wszelkich złudzeń, że sam wymiar gospodarczy gwarantuje też jakąś formę władzy geopolitycznej".

- Nie dziwi zatem to, że sceptycyzm wobec Unii Europejski osiąga nowy szczyt - ocenił.

Zauważył, że sceptycyzm ten dotyczy przede wszystkim zdolności Unii do obrony swoich wartości.

Ostrzegł, że zniszczenie integracji europejskiej po to, by powrócić do suwerenności narodowej, uczyniłoby UE jeszcze bardziej podatną na „wolę wielkich mocarstw".

- Świat nie patrzy na nas z sympatią - przyznał były szef Europejskego Banku Centralnego.

Za pozytywny znak uznał obecność grupy europejskich liderów w Waszyngtonie na rozmowach z prezydentami USA Donaldem Trumpem i Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim.

- Był to wyraz jedności, która w oczach obywateli liczy się więcej niż wiele spotkań w Brukseli - ocenił Draghi, który w zeszłym roku sporządził na zlecenie Komisji Europejskiej raport na temat konkurencyjności UE.

Z Rzymu Sylwia Wysocka(PAP)

sw/ kar/

Źródło:PAP
Tematy
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Komentarze (20)

dodaj komentarz
fanttom
O czym ten Draghi gada - jakie wartości - opowiada głupoty a z kieszeni szekle wypadają :)
gortys
Wiem, że to niepopularna opinia, ale UE jest krajom europejskim potrzebna. Oczywiście zgadzam się, że powinna być głęboko zreformowana, bardziej efektywna i skupiająca się na ochronie interesów europejczyków na arenie światowej. Bez mądrej i przemyślanej integracji, USA, Rosja i Chiny rozgrywają nas jak chcą. Czasy się zmieniły. Wiem, że to niepopularna opinia, ale UE jest krajom europejskim potrzebna. Oczywiście zgadzam się, że powinna być głęboko zreformowana, bardziej efektywna i skupiająca się na ochronie interesów europejczyków na arenie światowej. Bez mądrej i przemyślanej integracji, USA, Rosja i Chiny rozgrywają nas jak chcą. Czasy się zmieniły. Moim zdaniem cofnęły do zimnej wojny. W takich czasach potrzeba trudnych i wiążących decyzji w relatywnie bardzo krótkim czasie. Mam nadzieję, że cała Europa ogarnie się.
daniel85
Jak przez trzy lata wojny nie zmienili swojego podejścia do agresora to już raczej nic wielkiego nie zrobią.
Wojna dzieje się teraz i tutaj w Europie a oni jeżdżą do USA " na dywanik" .
To jak Trump ma ich traktować poważnie jak oni sami z siebie robią pośmiewisko, swoimi przemówieniami, oburzeniem z powodu łamania
Jak przez trzy lata wojny nie zmienili swojego podejścia do agresora to już raczej nic wielkiego nie zrobią.
Wojna dzieje się teraz i tutaj w Europie a oni jeżdżą do USA " na dywanik" .
To jak Trump ma ich traktować poważnie jak oni sami z siebie robią pośmiewisko, swoimi przemówieniami, oburzeniem z powodu łamania prawa międzynarodowego.
TEN na wschodzie ma " jaja" i działa a Ci to DEBATUJĄ!!!!!!!
sterl
W czasie II WŚ to nie był sojusznik Włoch, Niemiec czy Austrii?, a nawet Węgier?
alex12
szkoda, że nie był taki mądry, gdy liczył się w tej Unii. Oni wszyscy zaczynają dobrze gadać..na emeryturze, w chwili gdy ich słowa nie mają znaczenia.
po_co
Zdobył by głosy, gdyby mówił coś innego?

Fakty są takie, że politycy odwzorowują oczekiwania swoich wyborców, a większość z nich to albo cynicy z urodzenia albo ludzie, którzy dostrzegli że cynizm pozwoli im być tam gdzie chcą się znaleźć.
Zresztą to nie dotyczy tylko polityków, polecam zostanie kierownikiem, nie raz, nie
Zdobył by głosy, gdyby mówił coś innego?

Fakty są takie, że politycy odwzorowują oczekiwania swoich wyborców, a większość z nich to albo cynicy z urodzenia albo ludzie, którzy dostrzegli że cynizm pozwoli im być tam gdzie chcą się znaleźć.
Zresztą to nie dotyczy tylko polityków, polecam zostanie kierownikiem, nie raz, nie dwa i nie tysiąc razy, przyjdzie się zmierzyć z decyzjami które nie mają absolutnie żadnego sensu ale krótkoterminowo przynoszą zysk osobie na wyższym stanowisku.

Niewiele osób posiadających władzę, czy to w biznesie czy w polityce, wyłamuje się z tego schematu. Większość i to nie zawsze przez sam cynizm, woli lub uczy się maksymalizowania własnego zysku co niestety rzadko idzie w parze z potrzebami i zyskiem państwa, regionu czy firmy.
po_co
Iluzja, że Europa ma znaczenie wyparowała w 1945 roku, nigdy więcej po tej dacie Europa nie nabrała żadnego, międzynarodowego znaczenia.
Raz tylko, Wielka Brytania podjęła "negocjacje" z Argentyną o kawałek ziemi ale od końca wojny, a nawet już w jej trakcie, Europa sukcesywnie traciła znaczenie na świecie, czego koronnym
Iluzja, że Europa ma znaczenie wyparowała w 1945 roku, nigdy więcej po tej dacie Europa nie nabrała żadnego, międzynarodowego znaczenia.
Raz tylko, Wielka Brytania podjęła "negocjacje" z Argentyną o kawałek ziemi ale od końca wojny, a nawet już w jej trakcie, Europa sukcesywnie traciła znaczenie na świecie, czego koronnym przykładem może być powstanie takich państw jak Indie i Pakistan.

Niegdyś klejnot w koronie brytyjskiego imperium, dziś Kanada walczy o to aby nie zostać częścią imperium amerykańskiego.
Dominację w Ameryce południowej Europejczycy stracili jeszcze w XVIII i XIX wieku, Afryka została przegrana na rzecz Rosji i Chin, zresztą Francuzi bardzo odczuli konsekwencje swojej nieudolności po tym jak czarny ląd zaczął ich szantażować dostawami pierwiastków promieniotwórczych niezbędnych do napędzania elektrowni atomowych.

Jeżeli ktoś dopiero w 2025 roku orientuje się, że Europa niewiele już znaczy na mapie świata, to albo nie uważał na lekcji historii albo ostatnie 200 lat przesiedział gdzieś w piwnicy i nie dostrzegł powolnych ale sukcesywnych zmian na geopolitycznej mapie świata.
bha
Cóż... Niech może jeszcze więcej i jeszcze mocniej tak jak ma to miejsce niestety już od dekad wielce Niby sterujący zadłużają ogólnie tak jeszcze bardziej swoje kraje i ich wewnętrzne deficyto-budżety i do tego niech jeszcze mocniej i jeszcze szybciej rosną przy tym z roku na rok rynkowe ceny nie tylko te detaliczne! to napewno Cóż... Niech może jeszcze więcej i jeszcze mocniej tak jak ma to miejsce niestety już od dekad wielce Niby sterujący zadłużają ogólnie tak jeszcze bardziej swoje kraje i ich wewnętrzne deficyto-budżety i do tego niech jeszcze mocniej i jeszcze szybciej rosną przy tym z roku na rok rynkowe ceny nie tylko te detaliczne! to napewno Europa stanie się konkurecyjną? i perspektywicznie rozwojową???.Na dalsze latami jej optymistyczne gospodarcze Prognozy Niby na Niby.
nrg
A dlaczego masochista miałby się liczyć.? Reszta świata nawet nie wie co to zielony ład, ale 5% ludności będzie parło swoją chorą ideologię choćby kosztem własnego życia.

Powiązane: Unia Europejska

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki