REKLAMA

Do boskiego Buenos - Zatańczyć Tango

2011-08-23 09:49
publikacja
2011-08-23 09:49

Jeśli szukasz urokliwego, czarującego hotelu, idealny będzie Art Hotel (Azcuenaga 1268). Usytuowany w samym centrum.

Każdy jego pokój zdobią obrazy argentyńskich artystów. W budynku znajduje się też galeria sztuki i artystyczna kawiarnia – miejsce spotkań artystycznej śmietanki Buenos. Ciekawym miejscem jest też Olleros 3000 (www.olleros3000.com), dom gościnny, który powstał w 1903 roku, cały we francuskim stylu.

Interesująco jest poczuć francuski klimat w argentyńskim wydaniu. Położony w centrum, w sercu Tango City, kilka kroków od głównych atrakcji miasta. Dla tych, którzy marzą o miejscu deluxe, godnym polecenia jest Mansion Dandi Royal Hotel (www.mansiondandiroyal.com) połączony z Akademią Tanga. Ten pięciogwiazdkowy obiekt to doskonała alternatywa dla wszystkich, którzy cenią luksus i komfort. Codzienne lekcje tanga oferuje Akademia Tanga. Zajęcia prowadzone są w grupach bądź w wersji VIP (lekcje indywidualne) w różnych językach. Do dyspozycji kursantów jest pięć sal balowych, a nauczyciele to profesjonalni tancerze. W każdy czwartek i piątek Akademia Tanga przedstawia „Tango Show”, bajkowe widowisko. To wspaniała inspiracja dla wszystkich, którzy zgłębiają tajniki i doskonalą warsztat taneczny.



Czym pieścić podniebienie…

Po wyczerpujących lekcjach czas zasiąść do kolacji. Kuchnia argentyńska to bogactwo smaków i aromatów. Większość Argentyńczyków tradycyjnie, a wręcz obsesyjnie, uważa carne (mięso) za niezbędny składnik każdego posiłku. Do gustu przypadnie nam na pewno parrillada, czyli różne gatunki pieczonej na grillu wołowiny.

W kuchni argentyńskiej wyraźnie widać wpływy włoskie, a to za sprawą popularności spaghetti, lazanii czy ravioli. Nie należy jednak przeoczyć noquis (kopytek). To wszystko nie może obejść się bez czerwonego wina, które w połączeniu z krwistymi stekami wydobywa swój bogaty bukiet smakowy. I znowu pobudzenie zmysłów, uczta dla podniebienia i dla oka, mieszanie się zapachów palonego drewna, na którym pieką się mięsa, ciężkie perfumy kelnerki, jej czerwone usta, parujące ciała tancerzy na scenie i świeże kwiaty na okrągłym restauracyjnym stoliku.

Czas na deser – popularny jest hiszpański budyń karmelowy: dulce de leche. Smakiem przypomina nasze krówki, ale jest odrobinę rzadszy. To podstawa wszystkich słodkich dań. Płynna rozkosz. Inna słodkość będąca rajem dla podniebienia to gruby plaster sera z kawałkiem galaretki z pigwy lub patatów – queso con dulce. Istną rozpustą są alfajores – markizy migdałowe. Te pyszne ciasteczka są przekładane dżemem, stopioną czekoladą lub kremem kajmakowym.

I na zakupy…

Żadna podróż nie może obejść się bez pamiątkowych zakupów. Z walentynkowo-tanecznego pobytu z pewnością warto przywieźć buty do tańca. Gorący adres to sklep Nur Tango (www.tango-shoes.com.ar). Tam buty dostępne są we wszystkich kolorach tęczy, zadowolą nawet najbardziej wybrednego klienta. Ceny od 80 euro. Nie do przeoczenia jest Artesanal (www.shoes-susanaartesanal.com), firmowy sklep Susan Villarroel. Tu każda para butów wykonana jest ręcznie, z cienkiej argentyńskiej skóry. Luksusowa pamiątka. Po akcesoria najlepiej wybrać się do butiku Pinzon. Przystanek obowiązkowy dla wszystkich, którzy pragną wrócić z kultową
rzeczą albo dodatkiem. Unikalna pamiątka w tradycyjnym stylu – folkowym argentyńskim.

Buenos kusi bogactwem atrakcji, przedstawień i niebiańskiej kuchni. Jedno jest pewne – tam nie sposób się nudzić. Jak śpiewała Kora przed laty: „[…] Planety Jowisz i innych obiektów oczarowują mnie, lecz przede wszystkim w Buenos Aires. […] Chcę jeszcze raz pojechać […] jeszcze dalej, do Buenos. Podróżować, podróżować jest bosko”.

Źródło:
Tematy
Internet Firmowy nawet 12 x 0 zł wraz z usługami bezpiecznego internetu
Internet Firmowy nawet 12 x 0 zł wraz z usługami bezpiecznego internetu
Advertisement

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Podróże

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki