REKLAMA
TYLKO U NAS

Czystki wśród prezesów motoryzacyjnych. Trump, Chiny i elektryki niszczą liderów rynku

2025-05-29 06:00
publikacja
2025-05-29 06:00

Co piąty prezes w branży motoryzacyjnej ustąpił ze stanowiska w ciągu ostatnich 12 miesięcy, ponieważ sektor zmaga się z brakiem liderów zdolnych do zarządzania rosnącą niestabilnością geopolityczną i rosnącą konkurencją.

Czystki wśród prezesów motoryzacyjnych. Trump, Chiny i elektryki niszczą liderów rynku
Czystki wśród prezesów motoryzacyjnych. Trump, Chiny i elektryki niszczą liderów rynku
fot. Aaron Favila, Reuters / Nathan Howard, Reuters / / FORUM

Zmiany na stanowiskach prezesa nastąpiły m.in. w firmach Stellantis, Volvo Cars, Lucid i Nissan. Według Savannah, firmy doradztwa personalnego, w 11 z 50 największych firm motoryzacyjnych na świecie prezes pełni swoją funkcję krócej niż rok. Na całym świecie średni roczny wskaźnik rotacji prezesów w spółkach giełdowych ze wszystkich sektorów wynosił w ciągu ostatnich pięciu lat jeden na dziewięciu.

Elektryfikacja, Trump i Chiny – presja na liderów motoryzacji rośnie

Przedstawiciele branży motoryzacyjnej przyznają, że planowanie sukcesji stało się trudniejsze z powodu zacierania się granic między przemysłem samochodowym a technologicznym, w związku z przejściem na pojazdy elektryczne. Dodatkową presję wywiera wojna handlowa prowadzona przez prezydenta Donalda Trumpa, spadająca rentowność oraz napływ tańszych modeli od chińskich producentów.

Chris Donkin z Savannah stwierdził:

„Jeśli spojrzy się na tempo zmian w kierownictwie globalnej branży motoryzacyjnej, to daje ono pewne wyobrażenie o poziomie niestabilności i zakłóceń w tym sektorze”.

Według firmy headhunterskiej Russell Reynolds, w ubiegłym roku stanowiska opuściło dziesięciu prezesów producentów samochodów i dostawców części motoryzacyjnych – w porównaniu do czterech w 2023 roku i trzech w 2022.

Wyjątkowe wyzwanie stanowi znalezienie następcy w Stellantis, po odejściu Carlosa Tavaresa w grudniu. Firma zmaga się ze spadkiem sprzedaży w USA i Europie.

Zarząd kierowany przez Johna Elkanna skłaniał się ku kandydatowi z zewnątrz, aby wnieść świeże spojrzenie. W marcu wybrano pięciu kandydatów: dwóch wewnętrznych, dwóch zewnętrznych oraz jednego spoza branży motoryzacyjnej.

Wśród osób, które prowadziły rozmowy z zarządem, znalazł się Mike Manley, były szef Jeepa i obecny dyrektor generalny sieci dealerskiej AutoNation.

Dyplomacja i znajomość firmy kluczowe przy wyborze nowego lidera

W ostatnich tygodniach uwaga zarządu ponownie skupiła się na dwóch wewnętrznych kandydatach: Antonio Filosie, szefie Stellantis w Ameryce Północnej, i Maxime Picacie, dyrektorze ds. zakupów.

Jedna z osób bliskich rozmowom stwierdziła, że niepewność celna i napięcia geopolityczne wzmocniły potrzebę wyboru osoby dobrze znającej firmę.

Zarządzanie grupą, która posiada 14 marek, w tym Peugeot, Fiat i Jeep, oraz prowadzi kluczową działalność we Francji, Włoszech, Niemczech i USA, wymaga również zaawansowanych umiejętności dyplomatycznych, dodała inna osoba znająca przebieg obrad.

Cytowana przez dziennik „Financial Times” osoba związana z firmą Stellantis stwierdziła:

„Żaden z kandydatów nie spełnia wszystkich kryteriów. Mam wrażenie, że skłaniają się ku kandydatowi wewnętrznemu – osobie, która dobrze zna firmę i branżę”.

Firma zapowiedziała, że ogłosi nowego prezesa do czerwca, ale odmówiła dalszego komentarza.

Poza Stellantis, Volvo Cars przywróciło w marcu na stanowisko prezesa 74-letniego Håkana Samuelssona, aby na kilka lat poprowadził szwedzką firmę należącą do Geely przez okres niepewności celnej.

Lucid, amerykański producent elektryków generujący straty, również szuka nowego prezesa po odejściu Petera Rawlinsona w lutym. W kwietniu Nissan wymienił cały zespół kierowniczy w ramach drastycznej restrukturyzacji mającej powstrzymać kryzys finansowy.

Niektórzy menedżerowie przyznają, że zmieniający się krajobraz branży wymaga umiejętności wykraczających poza sektor motoryzacyjny, jednak zatrudnianie osób spoza tej branży również wiąże się z wyzwaniami.

Bez różnorodności myślenia branży grozi stagnacja

Podczas majowego szczytu „FT Future of the Car” Simon Smith, dyrektor ds. zasobów ludzkich w Aston Martin powiedział:

 „W całej branży w wielu kluczowych obszarach – również na stanowiskach kierowniczych – brakuje talentów. Ale nie zawsze łatwo jest przekonać naszych menedżerów, by myśleli o ludziach spoza motoryzacji. To dość zamknięta branża”.

W ubiegłym roku Aston Martin mianował byłego prezesa Bentleya, Adriana Hallmarka, na nowego szefa – to już trzecia zmiana kierownictwa brytyjskiego producenta luksusowych aut w ciągu czterech lat.

„Szczególnie gdy wszystko zmienia się tak szybko, branża motoryzacyjna potrzebuje zupełnie nowego spojrzenia, świeżych oczu i innego podejścia” – powiedziała cytowana przez „Financial Times” Lynn Calder, prezes producenta samochodów terenowych Ineos Automotive, ostrzegając, że branża zmierza ku „inercji” bez różnorodności myślenia.

J.S.

Źródło:
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (5)

dodaj komentarz
bha
Coraz większe z roku na rok od dekad Parcie na coraz lepsze Wyniki, Dywidenty i Zyski, więc i na Górze nie ma sentymentów.
bha
Nieprzewidywalność, niepewność i coraz większa nerwówka robi się na Globo rynku coraz, coraz szersza.
to_i_owo
Ja nie mam nic do elektryków

Ale na wolnym rynku

Czyli bez dopłat, ulg dofinansowań stacji ładowania, bezpłatnych parkingów i specjalngych pasów ruchuq
bober87
A wystarczy po prostu odsunąć czerwonych od władzy w UE.
antyoni
Ależ to by oznaczało antysemantyzm!

Powiązane: Motoryzacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki