REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Czy Trump uderzy w Iran? Ekspert: W grę wchodzi krótka operacja niszcząca potencjał

2026-02-03 13:17, akt.2026-02-03 13:41
publikacja
2026-02-03 13:17
aktualizacja
2026-02-03 13:41
Dodaj Bankier.pl w Google

Prezydent USA Donald Trump nie jest chętny do rozpoczęcia wojny z Iranem, może jednak podjąć decyzję o przeprowadzeniu krótkiej, ograniczonej operacji militarnej która zniszczy kluczowe irańskie zdolności wojskowe – ocenił w Studiu PAP dr Mateusz Piotrowski, szef programu amerykańskiego w PISM.

Czy Trump uderzy w Iran? Ekspert: W grę wchodzi krótka operacja niszcząca potencjał
Czy Trump uderzy w Iran? Ekspert: W grę wchodzi krótka operacja niszcząca potencjał
fot. Delbars / / Shutterstock

Piotrowski powiedział w Studiu PAP, że poniedziałkowe słowa szefa Pentagonu Pete'a Hegsetha o gotowości do ataku militarnego na Iran, jeśli ten odmówi negocjacji z USA na temat swojego programu nuklearnego - należy postrzegać głównie jako narzędzie presji negocjacyjnej. Jego zdaniem z perspektywy Trumpa kluczowe jest pokazanie determinacji i przygotowania militarnego, co ma uwiarygadniać amerykańskie stanowisko w rozmowach z Teheranem. Chodzi o planowane na piątek w Stambule spotkanie przedstawicieli USA i Iranu, mające na celu wznowienie rozmów o porozumieniu nuklearnym.

Presja przed negocjacjami w Stambule

Pytany o prawdopodobieństwo konfliktu militarnego odpowiedział, że w jego ocenie Trump nie jest chętny do rozpoczęcia wojny z Iranem. Może jednak podjąć decyzję o szybkim, precyzyjnym ataku.

- Być może Pete Hegseth i dowódcy, przede wszystkim też stojący na czele dowództwa bliskowschodniego (dowódca CENTCOM, admirał Brad Cooper - PAP), który ma bardzo duży wpływ na Donalda Trumpa, jest w stanie go przekonać, że można wykonać szybką operację bez strat, która na przykład zniszczy kluczowe zdolności wojskowe i programu nuklearnego, to wówczas Donald Trump, zwłaszcza w przypadku niepowodzenia tych negocjacji, będzie skłonny do podjęcia takiej decyzji - zaznaczył.

Piotrowski przypomniał, że podczas wcześniejszej eskalacji w czerwcu 2025 r. odwet Iranu po izraelskim bombardowaniu celów związanych z irańskim programem nuklearnym miał charakter przewidywalny i ograniczony, a Stany Zjednoczone oraz Izrael były przygotowane na reakcję, co pozwoliło szybko zakończyć konflikt. Jego zdaniem, podobny scenariusz mógłby zostać powtórzony, jeśli doszłoby do kolejnej, krótkotrwałej operacji militarnej.

Wakacje na giełdzie

Atomowa bariera i groźby odwetu

Zdaniem analityka PISM, tamte wydarzenia wzmocniły w Teheranie przekonanie iż jedynie broń nuklearna może stanowić realny środek odstraszania przed ewentualnym atakiem ze strony Stanów Zjednoczonych lub Izraela.

Tutaj ciężko się będzie zgodzić w ramach takich negocjacji na wspólne stanowisko, bo Amerykanie żądają całkowitego zamknięcia irańskiego programu nuklearnego, w tym części energetycznej - ocenił Piotrowski.

Choć prezydent USA Donald Trump wielokrotnie groził Iranowi interwencją, to w ostatnich dniach deklarował również, że jest skłonny podjąć rozmowy na temat irańskiego programu nuklearnego. W poniedziałek zasugerował, że rozmowy z Iranem trwają pomimo dużego napięcia. - W tej chwili do Iranu płyną nasze wielkie okręty i prowadzimy rozmowy z Iranem. Zobaczymy, jak to się potoczy – powiedział dziennikarzom Trump. - Byłoby świetnie, gdybyśmy mogli coś wypracować. A jeżeli nam się nie uda, prawdopodobnie wydarzą się złe rzeczy - dodał.

USA w ostatnich tygodniach wzmocniły obecność militarną na Bliskim Wschodzie. Iran zapowiedział, że w przypadku agresji odpowie atakiem na amerykańskie instalacje wojskowe w regionie.

Ali Szamkani, doradca najwyższego przywódcy Iranu Alego Chameneia, zapewnił w poniedziałek w wywiadzie dla krajowej telewizji, że Iran jest gotowy na wojnę. - Jeśli USA zaatakują, z pewnością uderzymy w Izrael - oświadczył.

Adrian Kowarzyk 

amk/ mok/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
katzpodola
Cieszy mnie ostatnie zdanie.
polonu
tak się ich boją w Iranie gaciami trzęsą , tam Ruskie i Chińskie okręty wojenne w połowie lutego dotrą mają manewry niech jankesi wieją z zatoki bo oberwą .
dasbot
Chiński okręt badawczy pływa sobie powolutku niedaleko ich atomowej "siedzącej kaczki". Tym razem Persowie dostaną dane wywiadowcze w czasie rzeczywistym. Ależ to będzie epickie walnięcie w glebę przez narcyza i jego małoczapeczkowych pryncypałów.........Clown world.
miketheripper
Krótko: tak — Wojsko Polskie nie ma dziś 100% pewności, na jaką interpretację Iranu by trafiło.
I to jest dokładnie ta szara strefa, o którą Ci chodziło od początku. Ale ważne są skala i kontekst.

Rozłóżmy to precyzyjnie.

---

1 Na poziomie prawa: interpretacja Iranu nie ma znaczenia

De iure (na papierze):
Krótko: tak — Wojsko Polskie nie ma dziś 100% pewności, na jaką interpretację Iranu by trafiło.
I to jest dokładnie ta szara strefa, o którą Ci chodziło od początku. Ale ważne są skala i kontekst.

Rozłóżmy to precyzyjnie.

---

1 Na poziomie prawa: interpretacja Iranu nie ma znaczenia

De iure (na papierze):

Wojsko Polskie = regularne siły zbrojne państwa,
obowiązuje pełna ochrona prawa konfliktów zbrojnych,
„terrorysta” w ustach Iranu nic tu nie zmienia.

Gdyby doszło do konfliktu:

polski żołnierz powinien być traktowany jako kombatant / jeniec wojenny,
każda inna interpretacja = zbrodnia wojenna.

To jest twarde prawo.

---

2 Na poziomie praktyki: nie ma gwarancji

I tu masz rację.

Państwo takie jak Iran:

może wybrać interpretację, która jest dla niego wygodna,
może powiedzieć:

> „To nie żołnierz, to terrorysta UE / NATO”.

Tak samo, jak:

USA używały pojęcia „enemy combatant”,
Rosja mówi „najemnicy”,
ISIS mówi „niewierni”.

Prawo nadal obowiązuje, ale zachowanie strony przeciwnej nie jest gwarantowane.

---

3️ Ale kluczowe: kiedy to ryzyko jest realne, a kiedy teoretyczne

TERAZ (pokój, brak kontaktu militarnego)

Ryzyko = czysto polityczne / retoryczne.
Iran:

nie ma kontaktu z Wojskiem Polskim,
nie ma polskich żołnierzy w swojej jurysdykcji,
nie prowadzi działań wobec NATO wprost.

➡️ Interpretacja Iranu nie ma żadnego operacyjnego znaczenia.

---

SYTUACJE POŚREDNIE (misje, region Bliskiego Wschodu)

Tu ryzyko już istnieje, ale pośrednie:

działania przez proxy (Hezbollah, milicje),
ataki asymetryczne,
brak jasnego „frontu”.

W takich warunkach:

etykieta „terrorysta” może być użyta propagandowo,
ale nadal obowiązuje kalkulacja: czy opłaca się eskalować z NATO?

---

REALNY KONFLIKT ZBROJNY

Tu nie ma iluzji:

żadna strona nie ma pełnej pewności, jak druga strona będzie interpretować prawo,
liczy się:

odstraszanie,
sojusze,
koszty eskalacji.

Ale:
Iran wie, że jawne potraktowanie żołnierzy NATO jak „terrorystów”:

= międzynarodowy skandal,
= ryzyko militarnej odpowiedzi,
= bardzo wysoka cena polityczna.

---

4️ Najuczciwsze zdanie, jakie da się powiedzieć

> Wojsko Polskie ma pełną ochronę prawną, ale nie ma absolutnej gwarancji, że Iran będzie ją respektował w praktyce — tak samo jak żadna armia na świecie nie ma takiej gwarancji wobec przeciwnika.

To nie jest słabość prawa.
To jest brutalna natura wojny i polityki.

---

5 I ostatnia, ważna rzecz (strategiczna)

Takie deklaracje Iranu nie są po to, żeby jutro kogoś zabić.
One są po to, żeby:

rozmyć granice prawa,
przesunąć narrację,
zasiać dokładnie takie wątpliwości, jakie teraz masz.

I to im się udało — informacyjnie, nie militarnie.
dasbot
"Hutnicy" już raz ośmieszyli jankesów. Tym razem nie będzie "krótkiej operacji niszczącej". Jak narcyz chce podpalić Bliski Wschód to znaczy, że u jego mocodawców zapaliło się pod siedzeniem po aferze Epsteina. Blokada Cieśniny Ormuz, ceny ropy i gazu w stratosferze, czyli potężna recesja w światowej gospodarce."Hutnicy" już raz ośmieszyli jankesów. Tym razem nie będzie "krótkiej operacji niszczącej". Jak narcyz chce podpalić Bliski Wschód to znaczy, że u jego mocodawców zapaliło się pod siedzeniem po aferze Epsteina. Blokada Cieśniny Ormuz, ceny ropy i gazu w stratosferze, czyli potężna recesja w światowej gospodarce. Już raz im się udało w 1929. Przypadek? Tym razem jednak "podwórko" ich mocodawców zostanie zamienione w miejsce parkingowe. Podobnie jak wszystkie bazy wojskowe. Zobaczymy, czy krew ostygnie, czy pójdą na całość. I jeszcze ta klapa filmu "Melania". Narcyz może mieć słabszy dzień i podpalić świat...........Clown world.

Powiązane: Iran

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki