

Według brytyjskiego "Financial Times" największy browar na świecie AB InBev szykuje się do przejęcia swojego konkurenta SABMiller, którego pakiet akcji jest w posiadaniu Jana Kulczyka. Udziały najbogatszego Polaka stanowią większość jego majątku.
Pogłoski o zakupie SABMiller przez AB InBev sięgają już 2011 roku. Za sprawą publikacji "FT" odżywają ponownie.
Obecnie połowa światowego rynku należy do czterech koncernów piwowarskich: AB InBev, SabMiller, Heinekena i Carlsberg. Firmy te generują łącznie 60% zysku operacyjnego ze sprzedaży w branży.
Pod względem przychodów Anheuser-Busch InBev jest największą firmą browarniczą na świecie. Drugą lokatę zajmuję Grupa SABMiller, właściciel polskiej Kompani Piwowarskiej. Gdyba obydwa podmioty się połączyły powstałby największy koncern piwny w historii o wartości 300 mld USD.
Dwa największe koncerny piwowarskie
Anheuser-Busch InBev to obecnie największa browarnicza firma na świecie. Powstała w 2004 roku po połączeniu belgijskiej firmy Interbrew z brazylijskim AmBev. Koncern mający swą siedzibę w Belgii sprzedaje piwo w ponad 130 krajach na świecie. W 2013 roku jej przychody wyniosły 43 mld dolarów.
Do najbardziej znanych marek inBev należą: piwo Beck’s, amerykański Budweiser, Jupiler, Stella Artois.
Pochodząca z Republiki Południowej Afryki grupa SABMiller poza piwem produkuje również napoje bezalkoholowe i zajmuje się rozlewaniem produktów należących do Coca-Coli. Koncern notowany jest na giełdzie w Londynie. Wchodzi w skład indeksu FTSE 100.
Najbardziej znane piwa produkowane przez SABMiller to: Grolsch, Peroni Nastro Azzurro, Miller, czy Pilsner Urquell. Firma działa w 75 krajach na świecie.
Grupa SABMiller jest też właścicielem Kompanii Piwowarskiej, której najważniejsze marki to: Tyskie, Żubr i Lech.
Konsolidacja lekarstwem na kłopoty?
Głównym problemem AB inBev jest spowolnienie wzrostu sprzedaży piwa. Wynika to głównie z dużej zależności firmy od rynku w USA, gdzie w ciągu 5 lat do roku 2012 dynamika wzrostu spadła z ponad 5% do 2-3% rocznie.
Przejęcie SABMiller mogłoby otworzyć drogę na rynki w Afryce, Azji i w Europie Środkowo-Wschodniej, gdzie obecnie udział belgijsko-brazylijskiego browaru jest nikły.
Duże przeszkody
Analitycy wskazują jednak na spore przeszkody dla zawarcia oferty. Główną z nich jest skomplikowana struktura joint ventures (wspólnych przedsięwzięć) jakie prowadzi obecnie SABMiller m.in. w USA, Afryce, Turcji i Chinach. Modyfikacja odpowiednich umów i porozumień niesie ze sobą wysokie koszty, a także może zniechęcać obecnych i przyszłych partnerów do inwestycji.
Istotną barierą jest również cena. AB InBev będzie musiał zapłacić przynajmniej 30% premi za akcję z już i tak zdaniem wielu wysokiej wyceny spółki. Generuje to ogromną kwotę zadłużenia, którą koncern będzie musiał na siebie przyjąć by sfinalizować przejęcie.
Fuzji przeciwni są również niektórzy inwestorzy. Ich zdaniem osobno są w stanie rozwijać się szybciej niż razem.
Co na to Jan Kulczyk?
Najbogatszy Polak, Jan Kulczyk jest w posiadaniu 3% pakietu akcji SABMiller. Otrzymał je po tym, gdy przekazał koncernowi posiadane przez niego udziały Kompanii Piwowarskiej w 2009 roku. Wartość akcji posiadanych przez Kulczyka stanowi sporą część majątku miliardera - "Forbes" szacuje ich wartość na 7 mld zł, a cały majątek biznesmena na 11,3 mld dolarów. W wypadku przejęcia, najbogatszy Polak mógłby sporo zarobić.
Analitycy z Seeking Alpha prognozują, że umowa między piwnymi gigantami mogłaby zostać zakończona w tym lub przyszłym roku.
/aw
























































