Politycy PO zapewniali w czwartek, że podczas posiedzenia zarządu krajowego partii nie było mowy o wyrzucaniu Grzegorza Schetyny lub o jego zawieszeniu w prawach członka partii. Pytani o jego przyszłość jako wiceszefa ugrupowania podkreślali, że o tym zdecyduje listopadowa konwencja.

Źródło: PAP/Łukasz Szostek
Zarząd Krajowy PO zdecydował w środę, że nie będzie powtórnych wyborów władz PO na Dolnym Śląsku. Szefowa świętokrzyskiej Platformy Marzena Okła-Drewnowicz poinformowała w czwartek w TOK FM, że podczas posiedzenia zarządu dwie osoby wstrzymały się od głosu: Grzegorz Schetyna i Rafał Grupiński. Zarząd jednomyślnie zawiesił też na trzy miesiące w prawach członków partii zarówno osoby, które nagrały rozmowy ujawnione przez "Newsweek", jak i te, które zostały nagrane.
Eoroposeł Jacek Protasiewicz, nowy szef dolnośląskiej PO ocenił w czwartek w radiu ZET, że gdyby doszło do powtórzenia wyborów do władz partii w tym regionie, prawdopodobnie jego przewaga nad kontrkandydatem - Grzegorzem Schetyną, mogłaby być większa.
Protasiewicz nie uczestniczył posiedzeniu zarządu, ponieważ - jak wyjaśnił - do czasu rozstrzygnięcia kwestii wyborów na Dolnym Śląsku nie jest do tego uprawniony. Poinformował, że na ten temat rozmawiał z premierem Donaldem Tuskiem, który powiedział o "poważnej odpowiedzialności, by odbudować wizerunek PO na Dolnym Śląsku", ciążącej teraz na Protasiewiczu.
Europoseł pytany, czy ujawnienie "taśm prawdy" było potrzebne Schetynie, odparł: "Mam nadzieję, że nie, ponieważ, jaki jest sens atakować formację, której jest się wiceprzewodniczącym". Jak dodał, będzie to wyjaśniał sąd koleżeński. Dopytywany, czy za sprawą "taśm" stoi Schetyna, Protasiewicz odpowiedział, że nie ma takiej wiedzy.
Na uwagę, że mogło chodzić o doprowadzenie do powtórzenia wyborów na Dolnym Śląsku, polityk PO powiedział: "Zakładam, że gdyby były powtórzone, prawdopodobnie moja przewaga byłaby jeszcze większa. Logika tego zjazdu, który wielu ludzi mogło na żywo oglądać była taka, że im więcej było tajnego głosowania, tym lepszy był mój wynik".
Pytany o przyszłość Schetyny jako wiceszefa partii Protasiewicz podkreślił, że będzie to decyzja listopadowej Rady Krajowej. "Trochę gorzkich słów padło na zarządzie krajowym. Wiceprzewodniczący powinien z większą troską myśleć o swojej organizacji" - zaznaczył.
Poseł Grupiński komentował, że nie wie, kto stoi za nagraniami. "Uważam, że rzucanie jakichkolwiek podejrzeń na Schetynę w tej sprawie jest nie fair, dlatego, że w istocie on jest tutaj największym poszkodowanym właśnie dlatego, że takie podejrzenie były od razu przeciw niemu kierowane" - powiedział szef klubu PO.
Zapewnił, że na posiedzeniu zarządu partii "nie było mowy" o wyrzucenia Schetyny z partii. "Nikt Schetyny nie zamierza wyrzucać z Platformy. Generalnie nie ma takiego problemu, żeby ktoś był wyrzucany z Platformy" - powiedział.
Dopytywany, skąd ma tę pewność, że nie nikt Schetyny nie chce wyrzucić powiedział: "tego rodzaju pomysły w sytuacji, kiedy zachodzi podejrzenie, że Grzegorz Schetyna przegrał wybory na Dolnym Śląsku przez to, że kupowano głosy delegatów, byłoby krokiem w odwrotną stronę niż powinno się działać".
W poniedziałek "Newsweek" opublikował nagranie rozmowy z kulisów zjazdu PO na Dolnym Śląsku; według tego nagrania poseł Wojnarowski, zwolennik Protasiewicza obiecywał jednemu z delegatów, Edwardowi Klimce załatwienie stanowiska w KGHM - w zamian za oddanie głosu na Protasiewicza. Wojnarowski zaprzeczył w środę, by proponował pracę Klimce, powołując się na wpływy Protasiewicza. Jak twierdził, opublikowany tekst został "wyrwany z kontekstu".
W środę "Newsweek" opublikował kolejne nagranie, tym razem film. Według informacji tygodnika poseł Jaros i radny z Polkowic Tomasz Borkowski mieli namawiać delegata do głosowania na Protasiewicza, a w zamian sugerować, że działacz mógłby trafić do rady nadzorczej jednej z państwowych spółek. Według "Newsweeka" delegatem, którego namawiano do poparcia Protasiewicza, jest Paweł Frost, szef koła PO w Legnicy i tamtejszy radny, z zawodu tłumacz przysięgły, zwolennik Schetyny. (PAP)
mzk/ rbk/ krm/ par/ mag/



























































